Widgets Magazine
14:24 17 Wrzesień 2019
Beata Kempa

Gorący temat - ktoś podpalił biuro Beaty Kempy

© AFP 2019 / Gerard Cerles
Polska
Krótki link
Autor
4145
Subskrybuj nas na

Chodzi o biuro poselskie Beaty Kempy w rodzinnym Sycowie, które padło ofiarą podpalenia przez nieznanego sprawcę 12 grudnia około 2.00 w nocy. Minister ma powody do niepokoju.

Mateusz Morawiecki
© AFP 2019 / Eric Piermont
Atak nie był aktem pospolitego wandalizmu. Sprawca zostawił Beacie Kempie wiadomość. Na elewacji budynku znaleziono tajemniczy napis: „H-7102 21.21. CALIFOR UBER ALES NIE". „California Uber Alles" to tytuł piosenki punkowego amerykańskiego zespołu Dead Kennedys z lat 70. Reszta, jak możemy się domyślać, jest datą wydarzenia, zapisaną wspak. A „H"? Może to inicjał sprawcy? Śledczy mają wciąż za mało danych, aby stwierdzić coś na pewno.

— Wrzucono do środka pojemnik z łatwopalną cieczą. Na razie wciąż trwają tam czynności pod nadzorem Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Jednak prawdopodobnie śledztwo w tej sprawie przejmie Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu — powiedział Polskiej Agencji Prasowej prokurator Piotr Kowalczyk.

Straty jak na razie wyliczono na 7 tysięcy złotych. Jednak bardziej niepokojące zdaje się to, że napastnikowi ewidentnie chodziło o to, żeby sterroryzować polityczkę PiS.

Oczywiście prawicowe media sprawą żyją już od rana — i od rana tworzą narrację, jakoby ktoś usiłował bezpośrednio zamachnąć się na życie posłanki. Na stronie internetowej TV Republika nagłówek informuje: „Chcieli podpalić Beatę Kempę!"; natomiast portal Niezależna.pl (portal „Gazety Polskiej") pyta retorycznie: „Podpalono biuro poselskie minister Beaty Kempy! Czy antyrządowy obłęd ma jeszcze jakieś granice?".

Tak naprawdę, oprócz psychologicznego wymiaru zastraszenia, który jest rzeczywiście przykry, cała akcja miała wymiar niegroźny. — Drzwi uległy zniszczeniu, do środka pomieszczenia również wrzucono plastikowy pojemnik. Na szczęście pożar nie rozprzestrzenił się i szybko został ugaszony. Zgłoszenie dostaliśmy o 1.55 w nocy — powiedział dyżurny Jarosław Kwieciński z komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Oleśnicy. Również rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Małgorzata Kalus nie zdradzała objawów paniki.

Minister obrony Poslki Antoni Macierewicz
© AP Photo / Markus Schreiber
Z pewnością jednak wydarzenie to urośnie za chwilę do rozmiarów legendy, podobnej do tej z października 2010 roku, kiedy szaleniec z pistoletem w ręku zaatakował pracowników biura poselskiego PiS w Łodzi. Ryszard Cyba, który ostatecznie został skazany na dożywocie, podczas procesu przyznał, że „bardzo chciał zabić kogoś z PiS". Jednak ustalenia śledczych potwierdziły, że wcześniej planował także atak na posłów SLD, a możliwe, że również na Stefana Niesiołowskiego.

Media sprzyjające PiS do tej pory wspominają tę tragedię na dowód, że PiS jest ofiarą „przemysłu pogardy" i nienawiści ze strony opozycji. Incydent sycowski z pewnością dostarczy partii rządzącej nowych argumentów za wprowadzeniem kolejnych sankcji wobec obywateli. Mariusz Błaszczak i Jarosław Zieliński zyskali nowy pretekst, aby jeszcze bardziej zwiększyć inwigilację i kontrolę państwa. 

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Kasjer ciągle d...
Polska nie ma zamiaru iść w ślady USA
Premier prawdę powie – w Sowie
Tagi:
podpalenie, Beata Kempa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz