17:47 17 Sierpień 2018
Na żywo
    Antoni Macierewicz

    Jak Macierewicz Dudzie samolocik zabrał

    © AP Photo / Krzysztof Zatycki
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    61332

    Marne są szanse na to, aby w nowym roku stosunki prezydenta z szefem MON polepszyły się. Ostatnio media żyją „awanturą o Kuwejt”.

    Jeden z polityków PiS powiedział „SuperExpressowi": „Wygląda na to, że Macierewicz chciał zablokować nasz wylot do Kuwejtu na wigilię z polskimi żołnierzami. Dużo nie brakowało, a do Kuwejtu nie polecieliby funkcjonariusze BOR, by przygotować wizytę. MON nie chciało dać innego samolotu, kiedy okazało się, że herkules jest zepsuty".

    Do innych sensacyjnych informacji dotyczących świątecznej wizyty prezydenta na Bliskim Wschodzie dotarły „Fakty" TVN: Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych na wspólną wizytę z prezydentem miał nie dostać zgody ministra Macierewicza. Poleciał więc jego zastępca.

    I choć rzeczniczka MON, major Anna Pęzioł-Wójtowicz starała się dementować informacje o rzekomym celowym utrudnianiu wylotu przez Macierewicza, to dla dziennikarzy jest jasne, że trudności komunikacyjne Kancelarii Prezydenta z wojskiem nie są przypadkowe. Mamy do czynienia z kolejną odsłoną konfliktu na szczycie.

    19 grudnia funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu mieli wylecieć do Kuwejtu i przygotować prezydencką wizytę. Duda miał dołączyć do nich później. Ostatecznie samolot z BOR-owcami wzbił się w powietrze po 30 godzinach przepychanek. Najpierw lot opóźniły niezależne problemy techniczne. Potem samolot okazał się zepsuty (rozszczelniły się drzwi) i po godzinie musiał wrócić do bazy. Według relacji anonimowych informatorów, zanim udało się zorganizować kolejnego wojskowego herkulesa, szef MON miał piętrzyć trudności. Kancelaria Prezydenta prosiła i ponaglała MON, jednak resort nie spieszył się ze spełnieniem życzenia ludzi prezydenta.

    — Stawianie prezydenta i jego ludzi w takiej sytuacji można określić jednym słowem — to jest celowe działanie, które ma utrudnić panu Andrzejowi Dudzie sprawowanie funkcji Zwierzchnika Sil Zbrojnych — ocenił generał Waldemar Skrzypczak.

    Innego zdania jest natomiast gen. Stanisław Koziej, który powiedział: — Kiedy samolotu potrzebuje głowa państwa jest to absolutny priorytet. Nie może być tak, żeby bez powodu zwierzchnik sił zbrojnych nie mógł korzystać z samolotu. Czym innym jest jednak priorytetowy wylot prezydenta RP, a czym innym jego współpracowników.

    Jarosław Kaczyński
    © REUTERS / Pawel Kopczynski
    Generał podkreśla, że szef MON absolutnie nie musiał traktować wizyty BOR-owców priorytetowo, ponieważ status HEAD mogą mieć wyłącznie wizyty, w których uczestniczą osobiście najważniejsze osoby w państwie: prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu. Natomiast szybka reakcja zależała tutaj wyłącznie od dobrej woli Antoniego Macierewicza. Której prawdopodobnie zabrakło. Nie jest tajemnicą, że minister pozostaje w konflikcie z formalnym zwierzchnikiem sił zbrojnych. Ich wizje polskiej armii znacząco się różnią. Wciąż trwa też nierozwiązany konflikt o odebrane uprawnienia gen. Kraszewskiego — bliskiego współpracownika Dudy.

    Ostatecznie wizyta prezydenta w Kuwejcie doszła do skutku, jednak kosztowała jego oraz jego współpracowników wiele nerwów. I tak w przemiłej atmosferze wkraczamy w rok 2018.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    „Ubeckie metody Macierewicza"
    Papierowy samolocik Macierewicza
    Antoniego Macierewicza do wymiany i Polska na tym z pewnością zyska
    Tagi:
    MON, Sputnik, Antoni Macierewicz, Andrzej Duda, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz