06:07 23 Lipiec 2018
Na żywo
    Ministerstwo Obrony Narodowej

    Pan od widelca musi zmienić lokal

    © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    4211

    Ptaszki ćwierkają, że Bartosz Kownacki, autor stwierdzenia o tym, jak to Polacy uczyli Francuzów jeść widelcem, stracił pracę w Ministerstwie Obrony Narodowej.

    Nie dla wszystkich rekonstrukcja okazała się łaskawa. Niektórym odbije się czkawką. Wśród nich może znaleźć się dotychczasowy wiceminister obrony Bartosz Kownacki, bliski współpracownik Antoniego Macierewicza.

    Tę wiadomość podał nieoficjalnie na Twitterze dziennikarz Marcin Makowski. Później potwierdziły to źródła portalu Onet, zaś „Rzeczpospolita" podała dodatkowo, że z ministerstwem pożegnali się również wiceministrowie Dominik Smyrgała i Bartłomiej Grabski.

    Wirtualna Polska również potwierdziła te informacje, zaś „Super Express" dodał nawet kolejne ustalenia — według nich Kownacki ma zostać szefem sejmowej komisji obrony narodowej. Z kolei wiceszefem w MON zostać ma poseł Michał Jach.

    Kownacki sprawował swoją funkcję od 16 listopada 2015. Czyli niemal od początku rządów PiS. Red. Makowski zapewne wysnuł wniosek o jego zwolnieniu, sugerując się faktem, iż na stronie Ministerstwa Obrony Narodowej nie ma już informacji na jego temat. Przy próbie wejścia na profil wiceministra pojawia się komunikat o tym, że… „wystąpił błąd".

    Jaka jest historia odwołanego wiceministra? To barwna postaż o równie barwnym życiorysie. Najpierw był asystentem Jana Olszewskiego. Pracował też w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i był członkiem Komisji Weryfikacyjnej WSI. Do 2009 roku był zatrudniony w Kancelarii Prezydenta, a później dostał się do Sejmu w barwach PiS. Na wiceszefa resortu mianował go Antoni Miacierewicz, który jednak sam po rekonstrukcji spadł ze stołka i pociągnął ze sobą — jak to zazwyczaj bywa — swoich bliskich współpracowników, których nowy minister nie będzie już potrzebował.

    Kownacki zasłynął dwiema aferkami: najpierw palnął w Sejmie a propos katastrofy smoleńskiej, że „PO ma na rękach krew 96 osób". Kiedy w mediach zawrzało, odmówił przeprosin oraz wycofania się ze swoich słów:

    — Ja nie bardzo mam za co przepraszać, bo politycy Platformy Obywatelskiej ponoszą moralną odpowiedzialność, oczywiście w różnym stopniu — ci, którzy w ogóle sformułowali zarzut w postaci prywatnego aktu oskarżenia, nie wiem, czy w ogóle wtedy byli w rządzie PO, a przecież o tych wtedy mówiłem. Premier Tusk ponosi tę odpowiedzialność, pan minister Klich, pan minister Arabski — oni ponoszą moralną odpowiedzialność, a w niektórych sytuacjach również prawną — powiedział Wirtualnej Polsce.

    Druga była tzw. afera widelcowa — przy okazji pamiętnego przetargu MON na francuskie śmigłowce, „Caracale." — To są ludzie, którzy uczyli się od nas jeść widelcem parę wieków temu, więc być może w taki sposób się teraz zachowują  — tak skomentował zerwanie przez zniecierpliwioną Francję negocjacji z polską stroną.

    Nawet to nie okazało się historyczną prawdą: „Wiem, że to cios w dumę narodową, ale Francuzi sądzą chyba jednak, że widelec to Henryk III odkrył w Wenecji" — zdemaskował Kownackiego dziennikarz Konrad Piasecki na antenie Radia Zet, a o „forkgate" powstały setki memów.

    Kolejnych jednak nie będzie — wszystko wskazuje na to, że Kownacki opuści MON. Może wykorzysta ten czas na naukę historii?

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    MON: Rekordowy budżet na 2018 rok
    Cyberatak na MON. Tajemniczy wirus z SMS-a
    Wieniec od polskiego MON-u pod pomnikiem żołnierzy radzieckich
    Tagi:
    Sputnik, MON, Antoni Macierewicz, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz