01:59 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

    Jestem wesoły Romek, wracam do polityki

    © AFP 2018 / Janek Skarzynski
    Polska
    Krótki link
    Julia Baranowska
    10313

    Tak naprawdę kultowa piosenka powinna brzmieć „Jestem wesoły Romek, mam na przedmieściu domek”. Ale Romek Giertych zamiast tego szykuje „wielki skok”. Można zacząć się bać!

    Izrael
    © AP Photo / Sebastian Scheiner
    Szykuje się wielki spisek, większy nawet od tych, o których mówi Antoni Macierewicz. Spiskuje podobno Grzegorz Schetyna z Romanem Giertychem. Prawnik, który na początku swojej politycznej kariery zasilił szeregi Ligi Polskich Rodzin, wspierał skrajnie prawicową Młodzież Wszechpolską, a potem zasiadł w pierwszym rządzie PiS jako minister edukacji — zatęsknił za sejmowymi ławami i chce wrócić do czynnej polityki!

    Po drodze zdążył jednak zmienić front. Odwrócił się od Jarosława Kaczyńskiego i od kilku lat nosi barwy Platformy Obywatelskiej. Kiedy jednak w ostatnich wyborach nie udało mu się wkręcić do parlamentu, postawił na obsługę prawną znanych osób. Pojawia się też na demonstracjach KOD i komentuje bieżące wydarzenia w mediach. Ale wiadomo — posada posła kusi… prestiż, pieniądze, rozpoznawalność…

    Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa i przewodniczący polskiego stowarzyszenia wojskowo-patriotycznego Kursk Jerzy Tyc
    © Sputnik . Vitaliy Belousov
    Jak donosi „Fakt", który podpytał swoich informatorów z Platformy Obywatelskiej, Giertych miałby zbudować Schetynie nowe konserwatywne stronnictwo w partii. Kilku przedstawicieli poprzedniego zostało z PO wyrzuconych po pamiętnym głosowaniu nad projektem „Ratujmy Kobiety 2017". Schetyna kazał się wówczas wynosić trójce posłów, którzy złamali partyjną dyscyplinę,   i nie poparli projektu liberalizującego prawo aborcyjne.

    Podobno liderowi było to bardzo na rękę: pozbył się balastu

    „Grzegorz rozmawia z Romanem, są już umówieni. To ma być jego nowe skrzydło konserwatywne Platformy"; „To, że wraca do polityki, jest pewne. I że z nami. Pytanie tylko, jak to rozegra"; „Cała akcja z wyrzucaniem konserwatystów była na rękę Schetynie, jest już pewne, że Giertych ma zaklepane miejsce na listach PO" — to wszystko powiedzieli informatorzy dziennikarzom „Faktu".

    Zwolennicy nacjonalistycznej partii Swoboda na proteście w Kijowie
    © AP Photo / Sergei Chuzavkov
    Generalnie przyszli koledzy Romka z sejmowych ław nie są zachwyceni takim obrotem sprawy. Podobno po tym, jak rozeszły się plotki o sojuszu z prawnikiem, jeszcze więcej posłów stanęło w obronie wyrzuconych. „Jak to jest, że Giertych wejdzie do Sejmu z naszych list, a połowa naszych nie?" — komentują ci najbardziej oburzeni.

    Sam Roman Giertych nie wyklucza „wielkiego skoku", ale też nie che nic otwarcie deklarować: „Kto wie, co będzie w przyszłości, kto wie…" — powiedział ostatnio.

    W mediach nie brakuje porównań Giertycha do Michała Kamińskiego (który ostatnio przeszedł do PSL). Kariery polityczne obu panów przebiegały podobnie: obaj zaczynali na prawicy, przy boku braci Kaczyńskich, potem przechodzili na „jasną" stronę mocy. Kamiński nie miał w Platformie łatwo: był ciągle uznawany za zdrajcę, choć tak naprawdę to on był jednym z inicjatorów rozłamu w przedostatniej kadencji: tworzył w 2011 ugrupowanie „Polska Jest Najważniejsza" razem z częścią uciekinierów z PiS, rozczarowanych niewdzięcznością Jarosława Kaczyńskiego. Podobno przeszedł do PSL, aby tylko dostać się w następnej kadencji do Sejmu, bo w PO został stłamszony.

    Ale pamiętajmy, że historia toczy się różnie: uciekinierem z PiS jest jedna z najważniejszych postaci w PO: Radek Sikorski. On też stawiał przy Prezesie swoje pierwsze polityczne kroki. Nazywany był nawet jego „cudownym dzieckiem". A jednak udało mu się zbudować silną pozycję również przy Tusku. Być może Giertych również liczy na to, że powtórzy jego sukces. Marzyć każdemu wolno…

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    USA i Izrael działają z premedytacją. Polska w narożniku będzie bita do nokautu
    Po Brexicie Polska będzie wpłacać więcej do unijnej kasy
    „Wina Alka". Wraca sprawa willi Kwaśniewskich
    Tagi:
    Sejm RP, Platforma Obywatelska, Roman Giertych, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz