03:23 25 Styczeń 2021
Polska
Krótki link
13701
Subskrybuj nas na

Polskie władze nie dają racjonalnej argumentacji eskalacji militarnej w rosyjskim kierunku: Warszawa mówi o „rosyjskim zagrożeniu”, ale nie może udowodnić jego istnienia, powiedział w wywiadzie dla RIA Novosti ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew.

Tu-154
© flickr.com / Dmitry Terekhov
„Wielokrotnie omawiałem te tematy z polskimi rozmówcami. Za każdym razem na ich pretensje w związku ze zwiększaniem przez Rosję potęgi militarnej, nasze ćwiczenia wojskowe, „rosyjskie zagrożenie” i tak dalej, pytałem: czy ktoś może wyjaśnić, dlaczego Rosja miałaby zaatakować Polskę, kraje bałtyckie czy jakikolwiek inny kraj? Zwykle w odpowiedzi słyszałem, że „rzekomo zaatakowaliśmy Ukrainę, odebraliśmy jej Krym, przejęliśmy Donbas” — powiedział ambasador, odpowiadając na pytanie o to, z czym związane jest wezwanie Warszawy do intensyfikacji amerykańskiej obecności wojskowej na wschodniej granicy.

Jednocześnie, jego zdaniem, strona polska nie wspomina o początku kryzysu na Ukrainie. „Oczywiście, o tym, jak zaczął się kryzys na Ukrainie, o zamachu stanu w Kijowie, o groźbach ukraińskich nacjonalistów wobec rosyjskojęzycznych regionów narzucenia swojego porządku, nie przebierając w środkach, o tym, że właśnie w takich okolicznościach ludność Krymu podjęła historyczną decyzję o powrocie do składu Federacji Rosyjskiej, a w Donbasie ludzie powstali w obronie swoich praw i interesów, w Polsce nie przyjęło się wspominać. I to pomimo faktu, że sami Polacy z własnej historii bardzo dobrze wiedzą, co to takiego banderyzm i w swoim kraju ogłaszają go poza prawem” — powiedział.

Ambasador zaznaczył, że Polska oblicza czas, jaki potrzebuje Rosja, aby zdobyć Polskę lub kraje bałtyckie. „Obliczenia pokazują, że Rosja może to zrobić bardzo szybko, a jeśli może, to znaczy, że prędzej czy później spróbuje ją zdobyć” — wyjaśnił argumenty swoich oponentów.

„Jest oczywiste, że w tak irracjonalnym systemie argumentacji trudno jest coś udowodnić z punktu widzenia zdrowego rozsądku” — powiedział Andriejew, zauważając, że taka argumentacja istnieje nie tylko na poziomie obywatelskim, lecz także na poziomie kierownictwa Polski.

Zobacz również:

Rosyjski ambasador wyjaśnił, dlaczego Moskwa nie może zwrócić wraku samolotu
Ambasador RP w Rosji: „Pomniki wdzięczności” Armii Czerwonej są symbolem zniewolenia
Ambasador Rosji w Warszawie: Irracjonalna rusofobia
Tagi:
Siergiej Andriejew, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz