Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 11°C
Na żywo
    Świętowanie katolickiej Wielkanocy w Rosji

    Polacy chcą świętować dłużej. Biorą przykład z polityków

    © Sputnik . Alexandr Kryazhev
    Polska
    Krótki link
    Dawid Blum
    350

    Przeprowadzono zaskakujący sondaż. Zapytano Polaków, czy chcieliby mieć kolejny długi weekend w roku. Ponad połowa chce, aby Wielki Piątek był wolny od pracy.

    Śledztwo w sprawie otrucia Siergieja Skripala
    © REUTERS / Toby Melville
    Badanie zostało przeprowadzone w dniach 23-26 marca. Na pytanie: „czy popierasz pomysł, żeby Wielki Piątek był dniem wolnym od pracy?" twierdząco odpowiedziało aż 54 procent ankietowanych. Przeciwnych było 28 procent.

    Oczywiście najwięcej spośród zwolenników pomysłu wydłużenia świąt Wielkiej Nocy o jeden dzień zadeklarowało się jako osoby popierające Prawo i Sprawiedliwość (64 procent), ale nie zabrakło też wyborców Platformy Obywatelskiej (51 procent) i Nowoczesnej (55 procent). Zaskakują zwłaszcza ci ostatni, ponieważ partia Katarzyny Lubnauer i Ryszarda Petru opowiada się co do zasady przeciwko wprowadzaniu do kalendarza kolejnych dni bez wypracowywania zysków przez polskich przedsiębiorców.

    Wojciech Jaruzelski mianuje oficerami kursantów szkoły wojskowej
    © Sputnik . S. Novokovskiy
    Zwolennicy liberalnego Kukiz'15 podzielili się po połowie. Część poparłaby świąteczny długi weekend (zwłaszcza, że funkcjonuje on w kontekście Wielkanocy w krajach Europy zachodniej, między innymi w Niemczech. Nasi sąsiedzi zza Odry w Wielki Piątek zostaną w domach, niezależnie od tego, czy mieszkają w katolickich, czy w protestanckich landach).

    Czy to oznacza, że Polacy są leniwi? Niekoniecznie. Być może przykład po prostu idzie z góry.

    Mistrzami w robieniu sobie „niespodziewanego wolnego" są nasi parlamentarzyści. Okazało się, że wybrańcy Narodu w ciągu najbliższych dwóch miesięcy zbiorą się na obradach zaledwie sześć razy.  Na kwiecień zaplanowano dwa posiedzenia, a na maj — cztery. Aż dziw, że się nie przepracują.

    — Plan posiedzeń ustala marszałek Sejmu RP, więc to z nim trzeba rozmawiać. Myśmy pytali, dlaczego spotkań jest tak mało — tłumaczyła się dziennikarzom „Faktu" Barbara Dolniak, wicemarszałek Sejmu z ramienia Nowoczesnej.

    Podobno Markowi Kuchcińskiemu zależy, aby posłowie bardziej przyłożyli się do prac legislacyjncyh w komisjach sejmowych.

    — Posiedzenia Sejmu są aktualnie co trzy tygodnie, ale nie rozdzielono posiedzeń komisji od posiedzeń plenarnych. Marszałek Kuchciński mówił o eksperymencie, ale teraz nie wiadomo na czym stoimy — mówi Stanisław Tyszka z Kukiz'15.

    Początkowo chciano zmusić posłów, aby oddzielnie przyjeżdżali na posiedzenia plenarme i osobno na posiedzenia komisji, ale ostatecznie im odpuszczono. Obawiano się, że ta wersja w ogóle zaskutkuje „wagarami" części parlamentarzystów.

    — Liczy się jakość, nie ilość. My nie pracujemy tylko w Sejmie, nie bez znaczenia jest praca w terenie — zżyma się posłanka Bernardetta Krynicka z PiS.

    — Chyba będzie już tak, jak w PRL. Wtedy zwoływano tylko sesję wiosenną i jesienną po to, aby klepnąć uchwały Rady Państwa i kierownictwa PZPR — podśmiewa się Jarosław Urbaniak z PO.

    W ciągu dwóch najbliższych miesięcy zwykli obywatele będą mieli wolne sześć dodatkowych dni — wliczając w to Wielkanoc (jeszcze bez Wielkiego Piątku) i święta majowe.

    To dokładnie tyle samo, ile w kwietniu i maju przepracują posłowie. I to za o wiele większą kasę niż zwykli zjadacze chleba.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Kąpiele w przerębli: Święto Chrztu Pańskiego w Rosji
    9 maja może stać się świętem państwowym w krajach UE
    Święty Mikołaj nad Czukotką
    Tagi:
    święta, Sputnik, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz