06:56 14 Grudzień 2018
Na żywo
    Piękne kobiety z chlebem i solą

    Czy zjadłbyś chleb upieczony przez geja, muzułmanina, Żyda, ciemnoskórego i uchodźcę?

    © Sputnik . Witalij Timkiw
    Polska
    Krótki link
    Roksana Dworkowska
    152517

    „Chleba naszego powszedniego..." - chyba nie trzeba nikomu przypominać skąd pochodzą te słowa. Chleb w polskiej kulturze ma szczególne znaczenie, od dziecka słyszy się przecież „nie wyrzucaj chleba, bo to grzech", „zarabiamy na chleb", „dzielimy się chlebem".

    Smaku świeżo wypieczonego bochenka nie można do niczego porównać, chrupiący, pachnący, niepowtarzalny. Ale czy zastanawialiście się kto piecze dla Was chleb? Nie mamy na myśli wielkopowierzchniowych marketów i bułek z mrożonego ciasta, a zwykłe, małe rodzinne piekarnie. Zwracamy raczej uwagę na to czy bochenek jest chrupiący, czy dobrze wypieczony, czy jest charakterystyczne „pęknięcie". Nie pytamy przecież sprzedawcy: „Przepraszam, a kto go upiekł?".

    Grupa „Chlebem i solą. Polacy dla uchodźców" oraz stowarzyszenie „Otwarta Rzeczpospolita" postanowili zadać to pytanie. W ramach eksperymentu społecznego zamiast zawodowych piekarzy chleb dla Polaków upiekli: gej Kamil, Żyd Andrzej, muzułmanin Salam, uchodźcy z Kongo i Syrii — ciemnoskóra Rosa i Radwan.

    To właśnie oni są szczególnie narażeni na mowę nienawiści ze względu na kolor skóry, wyznanie czy orientację seksualną. W krótkich filmach o sobie opowiadają swoje historie. Jak trafili do Polski, jak się tutaj czują, z jakimi reakcjami spotykają się każdego dnia.

    Klientów, którzy dokonali zakupu zaproszono na zaplecze piekarni, gdzie mogli zapoznać się z bohaterami akcji.

    Każdemu z nich zadano proste pytanie, czy chleb upieczony przez nich smakuje tak samo jak inny chleb upieczony przez Polaka.

    Jakie były reakcje klientów na komunikat: „Mam na imię Kamil, jestem gejem, przygotowałem dzisiaj chleb", „Jestem Andrzej, jestem Żydem i upiekłem dla Pani chleb"?

    Normalny — bez szczegółów zakomunikował pierwszy klient.

    Dla mnie to nie ma różnicy. Człowiek jest zawsze człowiekiem — dodał kolejny.

    Historia Polski to też jest historia uchodźstwa. Od lat Polacy wędrowali, wyjeżdżali za chlebem — wyjaśniła starsza Pani.

    A ja jestem z Donbasu. Mamy tam wojnę, gdzie Donbas, Ługańsk — podzielił się swoją historią uchodźstwa klient.

    Bóg stworzył tak Adama i Ewę i oni powinni się kochać, a nie facet z facetem — wyjaśnił z przekąsem mężczyzna Kamilowi.

    A ja jestem rzymskim katolikiem! — odpowiedział z uśmiechem brodaty mężczyzna na informację, że chleb upiekł mu muzułmanin.

    O! masełko by się przydało — zażartował kolejny.

    Tacy nie wejdą do Królestwa Niebieskiego. Pan nie chce wejść do Królestwa Niebieskiego — pouczył mężczyzna Kamila.

    Wideo kończy się jednak pozytywnym przesłaniem: „Wierzymy, że nienawiść nie jest i nie będzie naszym chlebem powszednim".  

    A jaki jest Wasz chleb powszedni?

    Zobacz również:

    Włochy: Koniec z tolerancją?
    Włoski chaos z migrantami w tle
    Aleksander Kwaśniewski o Tolerancji polsko-rosyjskiej
    "Polityka tolerancji wobec imigrantów dożywa swoich ostatnich dni"
    „Atmosfera strachu”: jak Szwecja stała się zakładniczką migrantów
    UE zapłaci Turcji za migrantów
    Europa: co się dzieje w dzielnicach kontrolowanych przez migrantów?
    Niemcy: Sylwestrowe sektory ochronią kobiety przed migrantami
    Tagi:
    nienawiść, tolerancja, chleb, antysemityzm, społeczeństwo, ksenofobia, rasizm, uchodźcy, migranci, Kongo, Syria, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz