04:37 13 Grudzień 2018
Na żywo
    Ojciec i syn

    Zamiast jednego głosu oddaj pięć. Na PiS

    © flickr.com / jo.schz
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    2317

    Koledzy z koalicji rządzącej mają żal do Jarosława Gowina. Podczas konwencji samorządowej PiS wyrwał się z przemówieniem, z którego śmieją się wszystkie media.

    Minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie PiS przemawiał obok Beaty Szydło, Mateusza Morawieckiego i samego prezesa. Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości postanowiło docenić liderów mniejszych ugrupowań wchodzących w skład prawicowej koalicji, czyli Jarosława Gowina (partia Porozumienie) i Zbigniewa Ziobrę (Solidarna Polska). Zaprosiło ich na mównicę. I to chyba nie była najlepsza możliwa decyzja.

    Jarosław Gowin rzucił pomysłem, jaki zapis mógłby pojawić się w nowej konstytucji RP. I zaproponował „głosowanie rodzinne" czyli możliwość oddania głosu przez rodziców w imieniu dzieci. — Te dzieci są przyszłością Polski. Ci, którzy wychowują te dzieci myślą nie tylko o własnym dobru, myślą o dobru całej Polski, co powinno znaleźć też wyraz w systemie wyborczym, systemie głosowania — zapewniał żarliwie Gowin.

    Wirtualna Polska zapytała polityków z partii Gowina oraz z PiS, jak oceniają wystąpienie wicepremiera. Żaden z odpytywanych nie chciał podać nazwiska. Ale pojawiły się takie komentarze:

    — Gowin chciał zaistnieć, pokazać, że mniejsze partie też mają pomysły. Tematy uczelniane, związane z jego resortem kompletnie się nie przebijają.

    — Na konwencji podeszła do mnie koleżanka z PiS i zapytała, co to za pomysł z kosmosu. On nie przejdzie, zdajemy sobie z tego sprawę.

    — Po konwencji dostaliśmy wiatru w żagle, ale w PiS wszyscy są wkurzeni na Gowina. Jest niezrównoważony i co chwilę z czymś wyskakuje. Takie działanie ma sens, jak się walczy o rozpoznawalność — na pewnym etapie wyskakiwanie z wibratorem się opłaca, ale potem już szkodzi. Gowin jest wicepremierem, powinien się zachowywać poważnie.

    A komentarze oficjalne?

    Mecz Spartak-Legia, Maciej Rybus
    © Sputnik . Alieksiej Filipow
     — Pomysł jest ciekawy i dotyka ważnej sprawy. Podstawową trudnością jest to, że stanowi odejście od ugruntowanej zasady, że jeden pełnoletni obywatel — jeden głos. Zaletą jest myślenie prorodzinne. W obliczu wyzwań demograficznych, przed którymi stoi Polska i Europa jest warty dyskusji, ale do jego realizacji potrzeba zmiany konstytucji, więc nie jest to sprawa na dziś — powiedział poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

    Marszałek Senatu Stanisław Karczewski jest jeszcze bardziej lakoniczny. Mówi, że propozycja Gowina „radykalnie zmieniłaby dotychczasowy model demokracji".

    Ale internet śmieje się i pyta, jak rodzice mieliby dzielić te głosy między siebie przy nieparzystej licznie dzieci. I czy można oddać głos za psa lub kota?

    Tymczasem prezydent Andrzej Duda zupełnie na poważnie zaproponował, aby pojęcie „ojcostwa" wpisać do nowej konstytucji i otoczyć prawną ochroną.

    Jarosław Kaczyński
    © REUTERS / Pawel Kopczynski
    „Obaj panowie kompletnie już odlecieli. Do tego stopnia, że nie widzą na jak wielką śmieszność tego rodzaju pomysły ich mogą narażać. Takie bywają konsekwencje zbyt długiego przebywania w zamkniętych, zideologizowanych środowiskach podobnych nieco do sekt, w których słów języka używa się w nieco przesuniętych znaczeniach, gdzie wiara w to co dla ogółu oczywiste uchodzi za oczywisty dowód ignorancji i gdzie do zrozumienia rzeczywistości dawany jest klucz, o jakim nic profani nie wiedzą, a który przyjętym do kręgów każde drzwi otworzy. Politycy neokonserwatycnych partii zwykle należą do tego rodzaju stowarzyszeń całkiem serio, lub pozostają pod wpływem ludzi do nich należących. Takie zamknięte elitarne stowarzyszenia religijne skupione wokół biblijnych, apokaliptycznych wyobrażeń rządzą się logiką o której niewiele wiedzą wyborcy, gdyż im się tych rzeczy nie prezentuje" — ironizuje na swoim blogu psychoanalityk Paweł Droździak.

    Można się śmiać, ale to jedyna szansa, aby frekwencja wyborcza w Polsce przekroczyła 100 procent.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Porażka Zachodu: i na syryjskim niebie, i na polu propagandy
    Każda partia ma swoją aferę Rywina
    Ukraińska rzeczywistość w Polsce
    Tagi:
    Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Gowin, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz