Warszawa+ 20°C
Moskwa+ 13°C
Na żywo
    Pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej w Warszawie

    Smoleński cyrk trwa. Opowieść o 11 sprawiedliwych

    © Sputnik . Aleksey Vitvitskiy
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    11302

    W Łodzi odbyła się ekshumacja ciała mecenas Joanny Agackiej-Indeckiej, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, która zginęła w Smoleńsku. Ekshumowano ją wbrew woli rodziny. Samowolkę państwa próbowało zablokować 11 osób.

    Prawniczka miała 46 lat, kiedy zginęła w katastrofie tupolewa pod Smoleńskiem. Jej 81-letnia matka od początku sprzeciwiała się bezczeszczeniu zwłok córki i wykorzystywaniu jej nazwiska do walki politycznej. Chciała po prostu móc wspominać ją w spokoju. W obronie pamięci byłej prezes NRA stanęło 11 osób, które przyszły w nocy na łódzki Stary Cmentarz, aby zablokować wjeżdżające tam samochody żandarmerii, policji i zakładu pogrzebowego. Nie udało się — ekshumacja się odbyła, a 11 sprawiedliwych zostało zatrzymanych.

    Rocznica katastrofy smoleńskiej
    © Sputnik . Oleg Miniejew
    Cała sprawa miała miejsce w nocy z 23 na 24 kwietnia. Cała procedura zaczęła się około 23.00, a zakończyła koło 4.30 nad ranem. Na cmentarzu zgromadzili się bliscy zmarłej mecenas, w tym wielu prawników, którzy przyszli okazać zawodową, koleżeńską solidarność.

    — To odruch serca, zwyczajny ludzki akt protestu, że nie szanuje się woli rodziny i stosuje się środki nieadekwatne do celów. To akt protestu przeciwko temu, że nie szanuje się prywatności, a to jedno z naszych podstawowych praw wolności. Jeśli w naszym kraju nie będzie szanowało się praw i wolności, to nie będzie się szanowało obywateli, a władza publiczna to służba dla ludzi — mówił redaktorom lokalnego „Dziennika Łódzkiego" Dariusz Wojnar, zastępca dziekana Rady Adwokackiej w Łodzi.- Joanna była powszechnie szanowanym adwokatem, była bardzo lubiana, była prezesem Naczelnej Rady Adwokackiej. Wniosła bardzo dużo nowego i dobrego do adwokatury. Za jej czasów m.in. rozpoczęliśmy akcję bezpłatnej pomocy prawnej. To nic dziwnego, że koledzy pamiętają o tym i są razem z rodziną.

    „Zatrzymani zostali zwolnieni po potwierdzeniu ich tożsamości" — poinformował później zespół prasowy komendy wojewódzkiej policji w Łodzi.

    Rocznica Katastrofy Smoleńskiej
    © Sputnik . Oleg Miniejew
    Blokujący twierdzą, że działali z upoważnienia leciwej matki nieżyjącej mecenas. Wśród nich był cały przekrój społeczny: informatyk, samotna matka, fizyk, pisarka, terapeutka, student. „Każdy obywatel ma psi obowiązek stanąć tutaj" — mówili, tłumacząc swój gest obywatelskiego nieposłuszeństwa. Uważają, że Prokuratura Krajowa powinna uszanować wolę rodziny mecenas Agackiej-Indeckiej. Na miejscu byli też obecni przedstawiciele stowarzyszenia Obywatele RP, obecnego praktycznie na każdej smoleńskiej kontrmiesięcznicy. Mieli białe róże i transparent „Uszanujcie zmarłych".

    Matka zmarłej również jest z zawodu prawniczą — i również adwokatem. — We wnioskach wskazywałam Prokuraturze Krajowej, że nawet w czasach głębokiego PRL-u, potrafiono uszanować wolę matki. Gdy zapadła decyzja o ekshumacji ciała Przemyka po jego morderstwie, matka zmarłego nie zgodziła się i prokuratorzy komunistyczni uszanowali tę decyzję — mówiła mediom rozżalona.

    Tłumaczy, że ciało córki znaleziono w dobrym stanie, poddano je szczegółowej identyfikacji, a tożsamość potwierdzono bez żadnych wątpliwości.

    Wcześniej w oficjalnym oświadczeniu sprzeciw przeciwko ekshumacji wyrazili prawnicy z Okręgowej Izby Adwokackiej. Stwierdzili, że kieruje nimi „głęboki sprzeciw wobec podjęcia i realizacji przez Prokuraturę czynności ekshumacyjnych naszej Koleżanki bez uszanowania woli Jej najbliższej Rodziny. Uznali, że „samorząd adwokacki, w którym znajduje się wielu przyjaciół zmarłej, nie dysponuje żadnymi środkami prawnymi, które pozwoliłyby zapobiec temu wydarzeniu".

    Antoni Macierewicz został odsunięty, ale smoleński cyrk trwa w najlepsze. 

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Z podkomisji smoleńskiej odchodzą kolejni członkowie. Dlaczego?
    Ossów: obchody znów w cieniu Smoleńska
    Giertych o Macierewiczu: W Smoleńsku zjadł schabowego, potem wsiadł do pociągu
    Katastrofa smoleńska: wybuch, dron czy niedźwiedź
    Nowa smoleńska komisja: zniszczenia skrzydła Tu-154 noszą ślady wybuchu
    Tagi:
    Sputnik, Łódź, Rosja, Warszawa, Smoleńsk, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz