13:18 21 Luty 2019
Pałac Kultury i Nauki w Warszawie

Seks grupowy w Pałacu Kultury

© Sputnik . Igor Zarembo
Polska
Krótki link
Antonina Świst
281758

W sobotę 26 maja wieczorem ponad tysiąc swingersów weźmie udział w imprezie, gdzie motywem przewodnim jest seks grupowy. I to w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie!

Polacy to umieją się bawić! Nadchodzi „największe w Polsce wydarzenie taneczno-zapoznawczo-erotyczne w klimacie swingerskim!" — ogłaszają organizatorzy warszawskiej imprezy. — „Specjalnie zaaranżowany PlayRoom zapewni wam możliwość zabawy w prawdziwym swingerskim stylu! Dla odważnych konkurs! Policzymy, ile spalicie kalorii podczas zabawy w naszym PlayRoom-ie!".

Ponoć niektórym szczęśliwcom udało się dostać bilety już za 69 zł, choć za tę sumę niespecjalnie można poszaleć. W klubie Mirage, zlokalizowanym w Pałacu Kultury i Nauki, ma zostać wydzielona specjalna strefa, gdzie dozwolony będzie seks grupowy. I ten bilet — z prawem wstępu do specjalnego pokoju, kosztuje już około 129 zł.

Swingersi to osoby lubiące wymieniać się partnerami. Zjawisko to jest szczególnie popularne w Niemczech. „Wymiana" odbywa się zazwyczaj w obecności współmałżonka lub partnera i za jego zgodą.

„Naszą ideą jest integrować, przełamywać bariery, stwarzać wam okazje do poznawania siebie nawzajem, ponad podziałami!" — kusi klub Mirage. Bilety już od kilku dni były praktycznie nieosiągalne: swój udział zadeklarowało 450 par, a także po 50 singli oraz tyle samo singielek.

Impreza budzi emocje w lokalnych mediach. Pierwsza o imprezie napisała Wirtualna Polska. I chyba redakcja wiedziała więcej niż sam zarząd Pałacu, bo jeden z jego członków, Sebastian Wierzbicki, polityk SLD, właśnie od dziennikarzy portalu dowiedział się, jaki ma być motyw przewodni planowanej imprezy.

— Pierwszy raz o tym słyszę. Pałac nigdy by takiej imprezy nie zorganizował. Sprawdzimy umowę z klubem, czy muszą nas informować, jakie imprezy będą się tam odbywały… Nie jestem pruderyjny, ale uważam, że w takim budynku nie powinny się odbywać tego typu wydarzenia. Sprawdzimy, czy możemy to zablokować — zadeklarował w rozmowie telefonicznej. Ale za kilkanaście minut oddzwonił do dziennikarzy WP i zapewnił: — Wydarzenia nie łamie żadnych przepisów, ani umowy i może się odbyć.

Natomiast bardziej kategoryczny był Rafał Krzemień, szef zarządu: — Wezwiemy najemcę lokalu, w którym ma się odbyć to wydarzenie, do zaprzestania takiej działalności. Jeśli tego nie zrobi, wypowiemy mu umowę — odgrażał się. Ale nic z tego nie wyszło, impreza prawdopodobnie odbędzie się bez przeszkód.

Organizatorzy tłumaczą: — To wydarzenie ma na celu zrzeszenie osób, które chodzą do klubów swingerskich. Nie chodzi tu o seks, ale o poznawanie ludzi, którzy są otwarci na nowe znajomości.

Jak widać, Polacy wcale nie są konserwatywni w sypialni, jak zwykło się uważać na podstawie corocznych raportów seksuologów. Z ostatniego dokumentu pt. „Seksualność Polaków 2017" wynika, że częstotliwość uprawiania seksu przez Polaków spada, za to co piąty mężczyzna w seksie pozamonogamicznym nie widzi nic złego.

— Najbardziej zadowolone ze swojego życia seksualnego są osoby między 30. a 49. rokiem życia — stwierdził doktor Zbigniew Izdebski.

Ciekawe, czy na swingerskiej imprezie w Pałacu ktoś namierzy polityków. W końcu niektórzy w swojej karierze deklarowali „kurwiki w oczach".

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Dlaczego należy często uprawiać seks
Jakie tajemnice skrywa pierwszy sekshotel w Moskwie?
Czego lepiej nie spożywać przed seksem
Tagi:
seks, Sputnik, Niemcy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz