13:19 18 Październik 2018
Na żywo
    Kobieta w hidżabie

    Nie wikłamy się w politykę. Troszczymy się jedynie o urodę pięknych konsumentek

    © Fotolia / determined
    Polska
    Krótki link
    Grażyna Garboś
    1330

    Basel Olten Pharm to polska firma kosmetyczna, której działalność opiera się na opracowywaniu receptur i sprzedaży innowacyjnych produktów kosmetycznych. Jej produkty cieszą się dużą popularnością nie tylko w kraju, lecz też za granicą, w tym w Rosji.

    W 2017 roku firma podpisała umowę partnerską, w której zaplanowano dystrybucję jej marek w Iranie. W międzyczasie USA wystąpiły z Traktatu Nuklearnego zawartego z Iranem i zagroziły sankcjami europejskim firmom, działającym w tym kraju. Jak wpłynęła ta decyzja na działalność firmy Basel Olten Pharm i jak widzi ona swoją przyszłość na irańskim rynku?

    O tym korespondentka radia Sputnik rozmawiała z menadżerem eksportu na Iran panem Malikiem Asadem i rzecznikiem prasowym firmy panią Karoliną Marią Siudyłą.

    — Dlaczego Państwa firma wybrała Iran?

    — Ogólnie Iran jest jednym z największych rynków, jeśli chodzi o kategorię kosmetyczną na Bliskim Wschodzie — odpowiada Malik Asad. Żyje w tym kraju 80 milionów osób, a rynek jest wart ponad 2 miliardy dolarów, jeżeli chodzi o kosmetyki i środki higieny, jest więc naturalnym wyborem jeśli chodzi o destynację eksportową dla naszej firmy. Nasze produkty są już w wielu krajach Bliskiego Wschodu, dlatego zależy nam też na tym, aby produkty znalazły się na rynku irańskim.

    Oczywiście w momencie pojawienia się sankcji sytuacja znacznie się skomplikowała, gdyż rząd irański zakomunikował wzrost rozwoju produkcji lokalnych. Ale dzięki współpracy z rzeczowym partnerem po irańskiej stronie wiemy, jak sobie z tym tematem poradzić. Cały czas robimy wszystko, by nasze produkty znalazły się w Iranie.

    — Czy na rynku irańskim jest dużo europejskich firm kosmetycznych? Czy macie dużą konkurencję?

    — Konkurencja nie jest duża, ale są już tam firmy europejskie. Ogólnie Iran jest bardzo trudnym rynkiem, gdyż żeby się tam dostać należy pokonać bardzo złożoną drogę legislacyjną. Sama rejestracja trwa ponad 12 miesięcy i lista dokumentów potrzebnych do finalizacji rejestracji jest bardzo długa. Proces rejestracji naszych produktów jest w trakcie realizacji, trwa już 10 miesięcy i mamy nadzieję, że w roku 2019 nasze produkty zostaną ciepło przyjęte na irańskim rynku.

     

    Produkty firmy Basel Olten Pharm
    © Zdjęcie : Basel Olten Pharm
    Produkty firmy Basel Olten Pharm

    — Czy zamierzacie otworzyć tam linię produkcyjną?

    — Nie, to jest bardzo ryzykowne otwierać zakład produkcyjny w Iranie, ze względu na to, że nigdy nie wiadomo, kiedy zostanie zmienione prawo, czy jakie sankcje zostaną wprowadzone jutro. A linia produkcyjna to ogromna inwestycja. Tym bardziej, że nasze kosmetyki są produktami najwyższych standardów i otworzenie lini produkcyjnej na wymaganym poziomie byłoby bardzo trudne.

    Ale rozważamy współpracę z lokalnymi firmami, by partycypowały po części w procesie przygotowywania poszczególnych linii.

    — Organizowanie współpracy i tak jest pracochłonną sprawą, a tu jeszcze amerykańska polityka utrudnia życie swoimi sankcjami…

    — Niestety to prawda. Trzeba wielu wysiłków, by móc realizować strategię eksportową przy jednocześnie zmieniającej się z dnia na dzień sytuacji politycznej. Szukamy możliwości realizacji procesu sprzedażowego przy jednoczesnym poszanowaniu sankcji i procesu legislacyjnego.

    Iran
    © AP Photo / Vahid Salemi
    Na razie mamy trochę czasu. Póki produkt się rejestruje, myślimy razem z partnerami nad sposobem wprowadzenia produktów na rynek. Posiadanie dobrego lokalnego partnera irańskiego bardzo ułatwia rozwiązywanie wielu spornych kwestii, gdyż na wiele czynników wpływa jakość jego kontaktów i znajomości branży.

    Nie wikłamy się w politykę — włączyła się do rozmowy pani Karolina Siudyła — Skupiamy się na kontaktach stricte biznesowych i komercyjnych. Wszystko budujemy na bazie poznawania rynków. Staramy się zrozumieć kraj, do którego chcemy wprowadzić produkty, jego odmienność i tradycję. I myślę, że tym wygrywamy, gyż jesteśmy przygotowani merytorycznie pod każdym względem.

    — A jakie produkty zamierzacie oferować pięknym Irankom?

    — Rejestrujemy całą gamę swoich produktów na Iran. Nasi partnerzy najbardziej skoncentrowani są na naszej marce „Mincer Pharma" i „Evree". Również patrzą na najmłodszą markę „Buna", która akurat została stworzona dla polskiego rynku.  Ale naszym partnerom „Buna" też przypadła do gustu i będziemy starać się produkty tej marki sprzedawać na tym rynku.

    Produkty firmy Basel Olten Pharm
    © Zdjęcie : Basel Olten Pharm
    Produkty firmy Basel Olten Pharm

    Sądzę, że bardzo spodobają się im nasze produkty, ponieważ działają. Mamy bardzo dobry feedback z Bliskiego Wschodu, jeżeli chodzi o naszą produkcję. A zatem czekamy, aż nam otworzą drzwi, żebyśmy tam weszli i na pewno marki same zrobią swoją robotę — powiedział Malik Asad.

    Pani Karolina Siudyła dodała: Na pewno będą to linie to pielęgnacji twarzy, do pielęgnacji ciała do różnych typów skóry. Jeśli chodzi o „Bunie" to są typowe produkty do kąpieli i pielęgnacji włosów. Marka „Evree" jest skierowana do młodszego klienta, nazwijmy go milenialsem. To bardzo lifestylowa marka odpowiadająca na potrzeby młodszej skóry.

    Naszą flagową marką jest Mincer Pharma, w której zaimplementowaliśmy już ponad tuzin linii dedykowanych różnym potrzebom i rodzajom skóry. Mamy np. linię DAILY CARE do codziennej pielęgnacji, bijącą rekordy popularności linię VITA C INFUSION opartą o najlepsze, co można wydobyć dla skóry z witaminy C, linię ANTIREDNESS do walki z pajączkami i pękniętymi naczynkami, czy linię CONTOUR ARCHITECT dla cery dojrzałej.

    • Produkty firmy Basel Olten Pharm
      Produkty firmy Basel Olten Pharm
      © Zdjęcie : Basel Olten Pharm
    • Produkty firmy Basel Olten Pharm
      Produkty firmy Basel Olten Pharm
      © Zdjęcie : Basel Olten Pharm
    1 / 2
    © Zdjęcie : Basel Olten Pharm
    Produkty firmy Basel Olten Pharm

    Wszystkie receptury są nazwane Recepturami Piękna, gdyż naprawdę pozwalają naszym konsumentom na zachowanie naturalnego piękna i wigoru skóry.

    Produktów i linii jest bardzo wiele i wiemy, że zostały przyjęte bardzo pozytywnie na Bliskim Wschodzie. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że jest taka otwartość umysłów i… potrzeb skóry.

    Zobacz również:

    Piękna Polka „z przytupem” otworzyła Mundial (wideo, foto)
    Konkurs piękności "Miss Mundial 2018"
    Uczestniczki konkursu piękności "Królowa wiosna Białorusi"
    „Armia piękna" Kim Dzong Una w akcji (wideo)
    „Słodkie pułapki". Dlaczego żołnierze NATO boją się pięknych Rosjanek
    Zabójczo piękne (foto, wideo)
    Piękności ze świata sportu 2017 roku
    Tagi:
    kosmetyki, współpraca, sankcje, handel, Basel Olten Pharm, Iran, USA, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz