07:27 16 Październik 2018
Na żywo
    Świnia

    Poległ na ASF. Dymisja Krzysztofa Jurgiela

    CC0 / Pixabay
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    1111

    To trochę konflikt tragiczny. Były już minister znalazł się w ogniu krytyki wyborców ze wsi za nieskuteczną walkę z afrykańskim pomorem świń. Ale to rząd zablokował budowę płotu, którą chciał wdrożyć.

    Polscy kibice w Rosji
    © Sputnik . Witalij Biełousow
    O jego odwołanie od dawna zabiegało PSL — w 2017 złożyło nawet wotum nieufności wobec ministra rolnictwa, ale PiS je odrzuciło (partia rządząca jest znana z tego, że nawet jeśli odwołuje niepopularnych polityków, to nigdy nie robi tego pod presją innych ugrupowań).

    Zgodnie z przypuszczeniami dziennikarzy, zastąpił go Jan Krzysztof Ardanowski — nowy ulubieniec Jarosława Kaczyńskiego.

    Oficjalnie Krzysztof Jurgiel podał się do dymisji z powodów osobistych. Ale obiektywnych powodów do pozbycia się kłopotliwego szefa resortu znaleźć można całkiem sporo. Pierwszą kontrowersyjną decyzją Jurgiela było odwołanie Marka Treli z funkcji dyrektora stadniny koni w Janowie Podlaskim. Minister twierdził, że w stadninie dochodziło do „złodziejstwa", a dyrektor defraudował pieniądze. Jednak kontrola żadnych nieprawidłowości nie odnotowała, a o sprawie zrobiło się głośno za granicą — kiedy jeden z szejków z Emiratów Arabskich zaproponował zwolnionemu dyrektorowi pracę.

    Marek Kamiński, Michał Kopik, Bartek Kluczyński, założyciele Browaru Kingpin
    © Zdjęcie : Browar Kingpin
    Ale głównym zarzutem formułowanym wobec ministra rolnictwa było rozprzestrzenienie się nowych ognisk ASF po Polsce, pomimo wdrożonego odstrzału prewencyjnego, zakładającego nawet możliwość zabijania ciężarnych loch. Tu trzeba oddać sprawiedliwość ministrowi, że ASF przerosło wszystkich. Dziki namnożyły się w tempie tak zastraszającym, że zaskoczeni byli nawet myśliwi i pracownicy Lasów Państwowych. Tymczasem ministerialna inicjatywa budowy płotu wzdłuż wschodniej granicy została zablokowana przez rząd jako zbyt kosztowna.

    Grzegorz Schetyna ma natomiast teorię, że Jurgiel podał się do dymisji strategicznie — aby ukryć fakt, że za chwilę w wyniku awanturnictwa politycznego PiS i wdrożenia artykułu 7 polscy rolnicy dostaną okrojone dotacje z Unii:

    — Jeżeli słyszymy o zagrożeniu dla pieniędzy europejskich dla polskich rolników i przy okazji, w tym kontekście, następuje tak gwałtowna ucieczka ministra rolnictwa, to ja zaczynam się bać, że rzeczywiście te niepokojące informacje, które odbieramy z Brukseli, że będzie o 26 proc. pieniędzy mniej na dopłaty dla rolników, to katastrofa. Ucieczka Jurgiela i wywieszenie białej flagi będzie kosztować polskich rolników setki milionów euro — stwierdził lider PO.

    Natomiast zdaniem byłego wicemarszałka Tomasza Nałęcza jest to czysta kalkulacja polityczna: obecny premier wyrzucił po prostu kolejnego człowieka kojarzonego z gabinetem politycznym swojej poprzedniczki: — To jest też sygnał o postępującym upadku pani Szydło, bo pan Jurgiel ponad tym, że był człowiekiem Kaczyńskiego, uchodził za człowieka Szydło i kolejne osoby z ekipy Morawieckiego, które są ludźmi Szydło, odchodzą. Moim zdaniem pani Szydło idzie rzeczywiście pod wodę — powiedział Monice Olejnik w „Kropce nad i" w TVN24.

    W tym samym programie Ludwik Dorn położył nacisk na nieskuteczność i niekomunikatywność exministra, które już zaczęły ciążyć partii rządzącej. Przyznał też, że Jurgiel „praktycznie nie łączył polskiej wsi z PiS-em", w związku z tym wystawienie takiego kandydata w wyborach samorządowych wiązałoby się ze zbyt dużym ryzykiem.

    Zobacz również:

    Transatlantycki spór: Polska w politycznym potrzasku
    Morawiecki przyjedzie do Rosji?
    Dlaczego Tusk i Schetyna straszą Polaków Putinem?
    Tagi:
    ASF, rolnictwo, Krzysztof Jurgiel, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz