22:40 23 Kwiecień 2019
Pyton

Jasnowidz Jackowski: Miałem wizję, wiem, gdzie jest pyton

© AP Photo / Wilson Ring
Polska
Krótki link
3284

Przypomnijmy, w niedzielę w gminie Konstancin-Jeziorna znaleziono nad Wisłą sześciometrową wylinkę pytona tygrysiego, a skoro jest wylinka to gdzieś musi się ukrywać jej właściciel. Cała Polska zamarła więc w przerażeniu, gdzie jest pyton?

W poszukiwania gada włączyli się policjanci, wolontariusze i przedstawiciele fundacji Animal Rescue Polska, którzy wciąż patrolują okolice Wisły. Wszystkich jednak zastanawia w jaki sposób pyton mógł znaleźć się nad Wisłą? Najbardziej prawdopodobnym wariantem wydaje się porzucenie przez właściciela. Służby proszą o szczególną ostrożność, gad może być wygłodniały, a dla sześciometrowego pytona człowiek będzie łakomym kąskiem. Warto tutaj wspomnieć o historii z Indonezji, gdzie pyton tygrysi połknął w całości spacerowiczkę.

Głos w sprawie zabrał tez słynny polski jasnowidz Krzysztof Jackowski, który opowiedział o swojej wizji i zdradził mediom, gdzie ukrywa się wąż. Jackowski twierdzi, że pyton zostanie odnaleziony na niewielkiej plaży nad rzeką w okolicy wsi Dębina. A jak zdaniem jansowidza gad znalazł się nad Wisłą?

„Węża przywiozło nad Wisłę dwóch mężczyzn. Przyjechali samochodem, przywieźli pytona w czymś w rodzaju plastikowej beczki i wypuścili go. Najprawdopodobniej chcieli się węża po prostu pozbyć" — ocenił Jackowski.

Czy Jackowski ma rację? Wkrótce się okaże, ale lepiej na zimne dmuchać i trzymać się z daleka od brzegu Wisły.

Zobacz również:

Samozjadający się wąż (drastyczne wideo)
Przerażający zębaty potwór na meksykańskiej plaży (foto)
Gigantyczny „wąż" na japońskim niebie (wideo)
W USA wąż połknął innego węża
W Tajlandii wąż rzucił się na jadącego drogą motocyklistę (wideo)
Potwór na plaży w Australii (foto)
Tagi:
wąż, zwierzęta, Krzysztof Jackowski, Wisła, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz