04:02 10 Grudzień 2018
Na żywo
    Szczepienie

    Wszyscy umrzemy

    © AP Photo / Achmad Ibrahim
    Polska
    Krótki link
    Antonina Świst
    29844

    Polaków nie wykończy pyton. Wykończą nas antyszczepionkowcy. Właśnie zebrali 120 tysięcy podpisów pod projektem ustawy znoszącej obowiązek szczepień.

    Szczepionka
    © AP Photo / Cliff Owen
    Polscy antyszczepionkowcy idą do Sejmu. Idą triumfalnie bo udało im się zebrać 120 tysięcy głosów poparcia dla obywatelskiego projektu ustawy. To więcej niż oficjalny wymóg, który mówi o 100 tysiącach. Środowiska antyszczepionkowe chcą, żeby rodzice mogli uniknąć obligatoryjnego obowiązku szczepień dla swoich dzieci. To kolejna rzecz, w której Polska odstaje od reszty Europy. Francja i Włochy w tym roku wprowadziły ograniczenia w dostępie do przedszkoli i żłobków dla nieszczepionych dzieci. Tymczasem w Warszawie parlament będzie rozważał absurdalne postulaty proepidemików, głoszących niepotwierdzone naukowo tezy na temat wywoływania autyzmu przez szczepionki.

    Obywatelski projekt ustawy gorąco popiera partia Kukiz'15. „Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko!" — niekłamaną radość wyraził na Facebooku poseł Paweł Skutecki. Na temat samego projektu Skutecki mówi, że „jest zupełnie niekontrowersyjny i nie powoduje jakichś zgrzytów". To właśnie powołał w Sejmie zespół parlamentarny ds. bezpieczeństwa szczepień. Jego główną ekspertką jest Justyna Socha, szefowa stowarzyszenia STOP NOP.  Stowarzyszenie to spopularyzowało tematykę niebezpiecznych, choć niezwykle rzadkich powikłań poszczepiennych, czym spowodowało ogólnonarodową panikę.

    Przedstawiciele stowarzyszenia zbierali podpisy w pocie czoła. Żeby je pozyskać, wyczekiwali nawet pod kościołami — sprawa otarła się nawet o biskupa Oleśnicy, do którego dotarli dziennikarze „Gazety Wyborczej" z pytaniami, czy wyraził zgodę na akcję agitacji w dwóch kościołach w Lubinie. STOP NOP zaczajał się z kartami i długopisami nawet na uczestników pielgrzymki Radia Maryja na Jasną Górę.

    Na razie losy projektu nie są przesądzone. Po weryfikacji prawdziwości podpisów powinien trafić do procedowania i wtedy pierwsze czytanie planowo powinno odbyć się w ciągu 3 miesięcy. Na razie posłowie PiS nie wyrazili poparcia, nawet nieoficjalnie. Natomiast w ubiegłym roku przeciwko obowiązkowym szczepieniom żarliwie występował Patryk Jaki. Napisał nawet list do Konstantego Radziwiłła (który wówczas kierował resortem zdrowia), w którym wywodził, że „postępowanie w zakresie przymuszania do szczepień stanowi dyskryminację obywateli RP".

    „W chwili obecnej szczepienia ochronne w większości krajów Unii Europejskiej sa całkowicie dobrowolne. Zatem w dobie wolności przemieszczania się nie jest możliwym nie tylko skontrolowanie wykonywania szczepień, ale przede wszystkim egzekwowanie przedmiotowego obowiązku" — pisał Jaki, a jego apel cytowało stowarzyszenie STOP NOP na swojej stronie.

    Z przeprowadzonych przed rokiem przez CBOS badań wynika, że zdecydowana większość Polaków nie chce zmian w systemie szczepień. Dobrowolność szczepień popierało 12 procent Polaków, a 4 na 5 wywiadowanych było zdania, że szczepionki zapobiegające najgroźniejszym chorobom powinny pozostać obowiązkowe.

    W Polsce ciągle wyszczepialność utrzymuje się na rekomendowanym poziomie 95 procent, ale jest zagrożona. Dlatego zamiast panikować w mediach i straszyć pytonem, bójmy się antyszczepionkowców.

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Jasnowidz Jackowski: Miałem wizję, wiem, gdzie jest pyton
    Pyton nie ma szans. Detektyw Rutkowski wkracza do akcji
    Polski dyplomata pobity w samolocie Aeroflotu
    Tagi:
    szczepionka, Kukiz'15, Sejm RP, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz