20:28 17 Grudzień 2018
Na żywo
    Migranci we WłoszechMigranci we Włoszech

    ONR z „misją" w Rimini

    © AFP 2018 / VALERY HACHE © AFP 2018 / Abdullah ELGAMOUDI
    1 / 2
    Polska
    Krótki link
    Roksana Dworkowska
    6251

    O włoskim Rimini stało się głośno po napaści na parę polskich turystów. Bezlitośni oprawcy - czarnoskórzy migranci - w nieludzki sposób okaleczyli i znieważyli Polkę oraz jej męża. Od tej pory Rimini kojarzy się nie z włoskimi wakacjami, a wakacyjnym koszmarem - tym najgorszym. I to właśnie tam udała się niedawno 50-osobowa „delegacja" ONR.

    Działacze organizacji wraz z członkami włoskiej Forza Nuova (partia nacjonalistyczna) patrolowali przez kilka dni plaże włoskiego kurortu w celu zapewnienia turystom bezpieczeństwa.

    — Zrealizowaliśmy plan. Mogę powiedzieć, że kilkudniowa inicjatywa przełoży się na działanie Forza Nuova przez cały okres wakacyjny — powiedział w rozmowie z WP Michał Jelonek z ONR.

    Było kilka interwencji, na przykład w okolicach dworca w Rimini, gdzie „stacjonują" grupy imigrantów z Afryki. Była sytuacja, kiedy imigranci zaczepiali grupę młodych dziewczyn. Stanęliśmy obok tych kobiet, odgrodziliśmy je. Przestraszeni migranci się wycofali, a my zrobiliśmy swoje — relacjonuje człowiek z patrolu ONR. Rzecznik ONR dodaje: — Pilnowaliśmy także stacji kolejowej, gdzie dilerzy sprzedają narkotyki.

    Członkowie ONR nie współpracowali z miejscową policją, ale zaznaczają, że była im wdzięczna za tę akcję. Wdzięczni byli także sami turyści. Natomiast włoskie feministki mają inne zdanie na temat tej misji, co też wyraziły poprzez protest.

    My, kobiety, nie chcemy być chronione, ale chcemy być wolne i móc decydować o naszych ciałach bez konieczności podlegania pod rasistowską retorykę, która wykorzystuje kobiety do swojej propagandy. Apelujemy, by zamknąć przestrzenie publiczne i prywatne dla tych, którzy szerzą nienawiść i przemoc rasistowską, czyli dla Forza Nuova i polskich nacjonalistów z Hotelu Touring — mówiła jedna z kobiet na pikiecie na plaży w Rimini.

    — Gwałt nie ma rasy, nie ma płci — mówiła inna aktywistka.

    Członkowie „misji w Rimini" twierdzą, że protest został zorganizowany przed ich przyjazdem, a podczas samej wizyty nie było żadnych podobnych incydentów.

    Zobacz również:

    Polski dyplomata pobity w samolocie Aeroflotu
    Skwar, kurz, pot. Polak o maratonie wokół rosyjskiego jeziora Elton
    Rosyjscy producenci mają czym zainteresować polski biznes
    Tagi:
    migranci, Forza Nuova, ONR, Włochy, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz