01:54 22 Sierpień 2018
Na żywo
    Napój energetyczny

    Powstanie Warszawskie z biznesem w tle

    CC0
    Polska
    Krótki link
    Julia Baranowska
    1968

    Już wkrótce 74. rocznica wielkiego powstania, które zniszczyło stolicę Polski, ale pokazało, że jej mieszkańcy będą walczyć z faszyzmem do ostatniej kropli krwi. Z tej okazji jeden z najbogatszych Polaków zdobył się na piękny gest.

    MiGi-29 w Kubince
    © Sputnik . Evgeny Biyatov
    Wiesław Włodarski, milioner, prezes spółki Food Care, produkującej takie marki jak Gellwe, Black, Frugo czy Tiger, zajmuje 55. miejsce w rankingu najbogatszych Polaków opublikowanym przez tygodnik „Wprost". Polak postanowił dać wyraz swojemu patriotyzmowi. W numerze amerykańskiego „New York Timesa" wykupił całą stronę, aby przypomnieć o wydarzeniach z 1 sierpnia 1944.

    W sobotnim wydaniu dziennika napisano: „1 sierpnia 1944 roku ludzkość zapamięta jako dzień, w którym dokonał się jeden z najbardziej heroicznych aktów odwagi w walce o wolność ze złem w najczystszej postaci".

    Z artykułu zasponsorowanego przez Polaka dowiemy się też, ile ofiar zginęło w powstaniu, kto nim dowodził, jak przebiegały walki, a także tego, że Warszawa została wówczas niemal zrównana z ziemią. Naziści zniszczyli miasto w 95 procentach.

    Pomnik Berlinga w Warszawie
    © flickr.com / Wikipedia, Crearive Commons
    Tygodnik „Wprost" twierdzi, że gest Włodarskiego nie był do końca bezinteresowny, ale w jakimś stopniu miał być chwytem wizerunkowym. Biznesmen planuje bowiem wprowadzenie produktów Food Care na amerykański rynek. Już teraz jego koncern z powodzeniem sprzedaje w Stanach napój energetyczny „Iron" — który, jeśli wierzyć tygodnikowi, całkiem nieźle się rozchodzi.

    Włodarski, który ma słabość do celebrytów, zaangażował w reklamę innego energetyka, „Blacka", amerykańską gwiazdę boksu — Mike'a Tysona. Również ta historia jest mocno kontrowersyjna. Biznesmen zaangażował czarnoskórego boksera po tym, jak przegrał proces z naszą rodzimą gwiazdą — Dariuszem Michalczewskim, z którym sądził się o prawa do marki Tiger.

    Ostatecznie Włodarski przegrał, Michalczewski zerwał z nim współpracę i przeniósł produkcję napoju do koncernu Maspex z Wadowic. Ale to nie pomogło marce jako takiej.

    Harcerze uczestniczący w Powstaniu Warszawskim, 1944.
    © Zdjęcie : Public domain
    Rok temu, właśnie w rocznicę Powstania Warszawskiego, Tiger zaliczył potężną wpadkę: 1 sierpnia wypuszczono reklamy okolicznościowe z wysuniętym środkowym palcem i podpisem „Chrzanić to, co było". Był to jeden z „genialnych" pomysłów zewnętrznej agencji reklamowej, po którym Maspex miesiącami nie mógł odzyskać zaufania klientów.

    Być może Włodarski chciał przypomnieć kolegom z konkurencji, w jaki sposób należy godnie uczcić pamięć powstańców.

    Tymczasem w Warszawie uroczystości upamiętniające wydarzenie rozpoczęły się już w niedzielę 29 lipca. Andrzej Duda w Muzeum Powstania Warszawskiego wręczył ordery i odznaczenia państwowe zasłużonym warszawiakom. Złożył też kwiaty pod tablicą upamiętniającą Lecha Kaczyńskiego, który był inicjatorem powstania muzeum.

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Iran zmusi USA do rzucenia „zgubnego nałogu"
    „Oszaleją albo się zabiją". Puszkow o amerykańskim projekcie ekspedycji na Marsa
    Armia 2018: Biathlon czołgowy
    Tagi:
    biznes, Powstanie Warszawskie, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz