08:31 16 Sierpień 2018
Na żywo
    Polska flaga

    Jakie poglądy polityczne wolno mieć w Polsce?

    © Fotolia / Anilah
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Kurski
    8333

    W Polsce jest kilkadziesiąt partii politycznych. O większości z nich przeciętny Polak nawet nie słyszał. Jedną z takich małych partii jest zarejestrowana w 2004 roku partia „Polska Patriotyczna", którą utworzyli w tamtym czasie byli członkowie „Samoobrony".

    Do tej pory partia istniała i nikomu nie przeszkadzała. Niedawno, bo w czerwcu, odbył się jej kongres, na którym wybrano nowe władze i uchwalono nowy program. Okazało się, że na kongresie do partii przystąpiło wielu członków niezarejestrowanej „Zmiany", a do jej władz wybrany został wiceprzewodniczący partii „Zmiana" Nabil al-Malazi. Jest on teraz wiceprzewodniczącym dwóch partii. Nieoficjalnie dowiedziałem się, że Polska Patriotyczna ma zmienić nazwę na… partia „Zmiana". Na kongresie partii przyjęto też nowy, antyimperialistyczny program, który okazuje się takim samym jaki miała „Zmiana", której polskie władze odmówiły rejestracji.

    Od tego momentu coś się zmieniło. Partią „Polska Patriotyczna" zainteresowały się polskie służby.

    Do nowego jej przewodniczącego, Pawła Ziemińskiego, o szóstej rano wtargnęła policja i zajęła cały elektroniczny sprzęt, będący w jego posiadaniu, pod pretekstem szukania dowodów w innym prowadzonym przez nie postępowaniu. Gdy ten napisał o tym na swoim facebookowym profilu (konkretnie o wtargnięciu policji do domu i zajęciu jego sprzętu), wezwano go do prokuratury i przedstawiono mu zarzut z Art. 241. § 1., który mówi, że „kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.".

    Okazuje się, że w państwie PiS nie potrzeba już nadawania klauzuli tajności, by nie informować o niczym opinii publicznej, jak np. w sprawie Piskorskiego, by to państwo próbowało represjonować ludzi za ujawnienie nie tyle wiadomości z postępowania przygotowawczego, ale już nawet samego faktu, że jest takie postępowanie. Za to można już odsiedzieć dwa lata w więzieniu!

    Polska Patriotyczna to partia niszowa i szerzej nieznana. Tym bardziej może dziwić strach państwa przed każdą, choćby najmniejszą inicjatywą, która odbiega od tego, jakie w Polsce wolno mieć poglądy polityczne.

    W materiale wideo rozmawiam o tym z przewodniczącym Pawłem Ziemińskim i wiceprzewodniczącym Nabilem al-Malazi.

    Zobacz również:

    Smarzowski znowu szokuje. Faszysta i feministka pod rękę
    Dzieci „Wyklętych" chcą pieniędzy od państwa polskiego
    Uber: miało być pięknie, a wyszło jak zwykle
    Tagi:
    Polska Patriotyczna, Zmiana, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz