08:08 12 Grudzień 2018
Na żywo
    Defilada Niepodległości 2018 w WarszawieDefilada Niepodległości 2018 w Warszawie

    Bolszewika goń, goń goń!

    © AP Photo / Czarek Sokolowski © AP Photo / Alik Keplicz
    1 / 2
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Kurski
    73916

    Święto Wojska Polskiego odbyło się w tym roku, jak zwykle od lat, dwa miesiące przed prawdziwym świętem. Za moich młodzieńczych lat obchodziliśmy je 12 października w rocznicę bitwy pod Lenino.

    Mariusz Błaszczak
    © AFP 2018 / Chris J Ratcliffe
    Teraz obchodzimy je w rocznicę Bitwy Warszawskiej i dlatego w przemówieniach prezydenta i Błaszczaka nie zabrakło tekstów o tym, że „bolszewika to goń, goń, goń" i o tym, że „uratowaliśmy" wtedy Europę. Co tam Europę, cały świat uratowaliśmy przed czerwoną zarazą, jak to ujął Błaszczak!

    Państwo PiS naprężyło swoje muskuły. Złośliwi twierdzą nawet, że na czas defilady zamknięto znajdujące się w pobliżu Muzeum Wojska Polskiego, bo znajdujące się tam eksponaty ściągnięto na przemarsz Wisłostradą. W defiladzie wzięły udział też obce formacje zbrojne. Przede wszystkim Amerykanie, ale także Brytyjczycy, Rumuni i Estończycy. Najgorzej maszerowali Amerykanie. Bardziej wyglądali na jeńców wojennych prowadzonych w bezładzie przez ulice miasta niż na zdobywców świata.

    Defilada zgromadziła dziesiątki tysięcy widzów. Sam byłem pod wrażeniem tego ilu ludzi przychodzi teraz oglądać wojsko i prezentowaną przez nie broń. Poczułem się trochę jak Niemiec w latach 30-tych w Niemczech, albo Polak u schyłku rządów sanacji tuż przed II Wojną Światową.

    Ówczesny Niemiec dał się ponieść „patriotycznym" uniesieniom i godził się na coraz większą militaryzację swego kraju. Wszystko w ramach przywracania godności narodu niemieckiego i wydumanego zagrożenia zewnętrznego, przed którym trzeba się bronić. Mówiąc właśnie w tym duchu, prezydent powiedział, że już niedługo, chcemy czy nie, Państwo Polskie wyda 2,5% z tego co wszyscy wypracowujemy na jeszcze więcej wojska i amerykańskiej broni.

    Ówczesny Polak zaś był przekonany, że „nikt nam nie zrobi nic, bo z nami Śmigły-Rydz". Dopiero pobicie polskiej armii przez Niemców w krótkiej wrześniowej kampanii; armii na którą też wykładano coraz większe pieniądze, było dla niego kubłem zimnej wody. Sojuszników mieliśmy wtedy równie egzotycznych co teraz, a na defiladach pewnie były delegacje Francuzów i Brytyjczyków. Nie było zaś ich wtedy, gdy na ich pomoc czekaliśmy.

    Właśnie dziś w „Faktach po faktach" generał Mirosław Różański powiedział jak z polskim wojskiem jest naprawdę — „Święto to czas do refleksji. Dzisiejsza refleksja jest smutna. Trzy lata temu usłyszałem od ministra Macierewicza, że armia jest w fatalnym stanie. Przez te trzy lata nic nie zostało zrealizowane. Nie można zauważyć postępu w zakresie modernizacji armii. Stoimy w miejscu, czyli się cofamy."

    W historycznych formacjach rekonstrukcyjnych pierwszy raz wzięli udział tzw. „żołnierze wyklęci" i to jako formacja Wojska Polskiego! Nie dane mi było ich zobaczyć ani sfilmować, choć bardzo byłem ciekawy jakie mieli mundury? UPA czy SS?

    Po defiladzie, nieprzebrane wiwatujące tłumy przeniosły się na druga stronę Wisły pod Stadion Narodowy, by tam na błoniach oglądać i dotykać prezentowany ciężki sprzęt jakim dysponuje polska i amerykańska armia. Nieodmiennie mnie osobiście razi fakt, jak chętnie ludzie fotografują swoje dzieci z bronią w ręku. Ja mojemu dziecku nigdy nie kupowałem zabawek w formie broni. I to wcale nie tylko dlatego, że mam córkę.

    W tym samym czasie, pod Ministerstwem Obrony Narodowej, kilka osób domagało się uwolnienia polskiego żołnierza, który trafił do więzienia za bójkę z dwoma żołnierzami amerykańskimi. Polak siedzi, a Amerykanie wrócili na teren swych eksterytorialnych jednostek. Przed polskim sądem odpowiadać nie będą, bo nie obowiązuje ich polskie prawo. Taki status mają wojska metropolii w swojej kolonii. I to jest smutne, bo już nawet los polskiego żołnierza nikogo nie interesuje.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Spór Brukseli z Warszawą: każdy sobie rzepkę skrobie
    Rosja - wróg, sojusznik, partner? Cz.2
    Rosja - wróg, sojusznik, partner?
    Tagi:
    Święto Wojska Polskiego, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz