22:45 16 Grudzień 2018
Na żywo
    Grzyby

    Groźne borowiki z Ameryki

    © Fotolia / La_vanda
    Polska
    Krótki link
    Antonina Świst
    64511

    Inwazja amerykańskich gatunków postępuje. Najpierw amerykańskie borowiki rozpanoszyły się na wybrzeżu, teraz zajmują Podlasie. Jeszcze chwila i ruszą na Warszawę.

    Złożenie kwiatów przy pomniku ofiar katastrofy smoleńskiej w Warszawie
    © Sputnik . Aleksey Vitvitskiy
    Grzybiarze są zachwyceni — ale co z rodzimymi grzybami, które za chwilę zostaną wyparte z lasów? Borowik wysmukły w Europie Środkowej jest obecny dopiero od kilkunastu lat. Ze Stanów prawdopodobnie przywieziony został na Litwę, skąd bardzo szybko rozprzestrzenił się na Polskę północną, Łotwę, Skandynawię oraz Niemcy (czyli na Berlin już poszedł). 

    To prawdziwa powtórka z kolonizacji a rebours.

    Odporny na robaki, okazały, smaczny — przybysz z drugiej półkuli ma szansę wyrugować polskie przaśne prawdziwki.

    Biolodzy nie potrafią na razie stwierdzić, czy jest gatunkiem inwazyjnym: — Tego jeszcze nie da się stwierdzić, bo na razie nie ma odpowiednich badań. Choć te mamy ciągle w planach — zapowiada dr Julia Pawłowska z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego w rozmowie z mediami.

    Mówi się, że borowik do Europy dostał się zupełnym przypadkiem: został przywieziony w okolice Kłajpedy razem z sadzonkami albo glebą. A potem zaczął rozprzestrzeniać się po lasach w zawrotnym tempie ku uciesze grzybiarzy. Jest nowym gatunkiem, więc na razie omijają  go robaki: tradycyjni grzybożercy. 

    Krzysztof Kolumb również odkrył Amerykę zupełnym przypadkiem: wszyscy myśleli, że dopłynął do Indii, legendarnej krainy, o której fantazjowali podróżnicy. Jednak okazało się, że odkrył zupełnie nowy ląd. Teraz borowiki powtarzają jego sukces.

    Warszawa, Polska
    © AP Photo / Alik Keplicz
    W czym ten cały Amerykanin jest lepszy od naszych? 

    Jest zdecydowanie wyższy od polskiego borowika. Według opisu zamieszczonego na portalu buzz.gazeta.pl „ma cieńszą i dłuższą nóżkę, która charakteryzuje się o wiele lepiej widocznymi bruzdami — w sumie bardziej przypomina koźlarza babkę, niż naszego prawdziwka. Kapelusz jest koloru pomarańczowego, cynamonowego, z charakterystyczną obwódką. Spód ma kolor jaskrawożółty do jasnozielonego — im starszy jest grzyb, tym bardziej zielone będzie miał rurki".

    Rodzime grzyby mają jednak bardzo silną grupę wsparcia. Niektórzy koneserzy twierdzą, że w smaku amerykański borowik nie może równać się z naszymi prawdziwkami. W dodatku jego los nie jest jeszcze w tym regionie przesądzony. Kiedy odkryją go owady i inne grzyby, może mieć takie same kłopoty, jak borowik szlachetny.

    Dubaj
    © Sputnik . Vladimir Vyatkin
    Do rezerwatu!

    Kolonizatorzy, którzy przybyli do Ameryki, zamknęli miejscową ludność w rezerwatach. Dopiero okaże się, czy borowik też wyruguje Polaków z ich naturalnego terytorium. Na razie rozprzestrzenia się na południe, ostatnio widziano go już nie tylko na Pomorzu ale również na Podlasiu. Jest szansa, że inwazja ta zbiegnie się z zainstalowaniem u nas stałych amerykańskich baz. I już zupełnie oficjalnie staniemy się kolonią.    

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Na wakacje do Peru czy San Escobar? A może do Słupska?
    Najlepsze, bo polskie
    Jednak nie będzie 1000+. Na razie
    Tagi:
    grzyb, Sputnik, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz