15:43 18 Październik 2018
Na żywo
    Ciężarówka

    TIR-em przez Rosję: polscy kierowcy na wschodzie

    © Sputnik . Alexey Malgavko
    Polska
    Krótki link
    Roksana Dworkowska
    2342

    Polscy przewoźnicy od lat są w czołówce firm, transportujących towary z Europy do Rosji. Jak się pracuje polskim kierowcom za naszą wschodnią granicą?

    Do polskich przewoźników należy około jednej czwartej unijnego rynku przewozów międzynarodowych, a do Rosji w pierwszym półroczu tego roku z Polski przywieziono ponad 750 tysięcy ton ładunków. Dla polskich kierowców Rosja to bardzo popularny kierunek, wiele firm transportowych specjalizuje się w wysyłaniu ciężarówek na wschód.

    Czy polscy kierowcy chętnie jeżdżą do Rosji, jak są tam traktowani, co najczęściej wożą i jak wyglądają legendarne rosyjskie drogi?  Sputnik porozmawiał z  kierowcami ciężarówek, którzy regularnie wykonują kursy do Rosji.

    Karol C, 28 lat, 5 lat w zawodzie

    W mojej rodzinie i najbliższym otoczeniu jest wielu kierowców Tira, Mój tata odkąd pamietam był kierowcą, jeździł autobusami, tirami. Od dziecka wiedziałem, że pójdę w jego ślady.  Jestem zadowolony z moje pracy, daje mi duzo satysfakcji, nie jest monotonna, ciagle cos się dzieje. Na co dzień spotykam się z róznymi problemami które owocują doświadczeniem na przyszłość. Nie wyobrażam sobie że mógłbym robić cos innego. 

    Najczęściej jeżdżę do Rosji, ale od czasu do czasu jeżdzę też na Francje, Niemcy, Holandię, Belgię.  Do Rosji wożę przeważnie części samochodowe, materiały budowlane, elektryczne komponenty, ale zdarzają się też różnego rodzaju sprzęty np medyczny.

    Średnio jeden kurs trwa jeden pełny tydzień, trzy dni na dojazd do urzędu celnego, 1-2 dni na odprawę i rozładunek i 3 dni na powrót. Jednak wszystko zależy od kolejek na granicach I rodzaju towaru.

    Rosyjskie drogi nie są w najlepszym stanie, różnią się znacznie od autostrad na zachodzie, jednak coraz częściej spotyka się, że są one zmieniane, remontowane.  Być może za kilka lat stan dróg w Rosji i na zachodzie będzie porównywalny. Jak traktuje polskich kierowców rosyjska policja?  To temat dosyć ciężki, zależy od rejonu w Rosji, im dalej tym ludzie są milsi i bardziej przyjaźni. Niestety jak wszędzie, choroba XXI wieku — rządza pieniądza nie ominęła też Rosji. Grunt to znaleźć nić porozumienia.

    Kierowcy zwykle nocują i odpoczywają w kabinach, auta są wyposażone w lodówki więc jemy najczęściej to, co kupiliśmy w Polsce, czasem coś sami gotujemy. Raczej unikam kupowania w przydrożnych stacjach i sklepikach.

    Ryczący niedźwiedź
    © Fotolia / Seread
    Jak zwykli Rosjanie odnoszą się do polskich kierowców? Moim zdaniem nie jest to kwestia narodowości a charakteru człowieka, jeśli ktoś jest przyjaźnie nastawiony do ludzi to nie ważne czy rozmawia z Polakiem, Ukrainicem czy Litwinem, zawsze będzie miły i pomocny. Czasami odnoszę wrażenie, że łatwiej dogadać się z człowiekiem ze wschodu niż z zachodu.

    Poza problemami na granicy, związanymi z wagą towaru itd to raczej nic mi się nigdy złego czy niezwykłego w Rosji nie przytrafiło.

    Piotr S, 33 lata, 10 lat w zawodzie

    Praca kierowcy ciężarówki to był mój świadomy wybór, którego nie żałuję.  Jestem zadowolony ze swojej pracy, mimo że zdarzają się naprawdę nerwowe sytaucje, zawsze jednak udaje mi się wyjść z nich obronną ręką.

    W swojej pracy najwięcej jeżdżę  do Rosji a poza tym Niemcy, Czechy.  Wożę do Rosji różne towary, farby, klatki, regały, drzewka, leki, akcesoria dla dzieci itp.  Średnio jeden kurs,  jeśli mówimy o bliskiej Rosji, to około tygodnia w trasie, daleka to 2-3 tygodnie.

    Rosyjskie drogi są różne, zależy w jakiej części Rosji, ogólnie drogi są w średnim stanie. Przydałyby się remonty.

    Rosyjska policja w stosunku do polskich kierowców jest moim zdaniem zbyt rygorystyczna,  sprawdzają wszystko skrupulatnie, często przyczepiają się najdrobniejszych szczegółów.

    Kierowcy ciężarówek śpią zwykle na płatnych parkingach, w kabinach, często jadą w nocy a w dzień śpią i odpoczywają.

    Zwykli Rosjanie odnoszą się do nas różnie. Na bliskiej Rosji np. Moskwa często są niemili i niechętni do pomocy, chociaż czasami są wyjątki — na dalszej Rosji jest lepiej. Im dalej w głąb Rosji tym łatwiej się odnaleźć.

    Zdarzały mi się w Rosji nieprzyjemne sytuacje,  zdarzyło mi się włamanie do samochodu, próby uzyskania haraczu.

    Dariusz K, 43 lata, 4 lata w zawodzie

    Chciałem zostać kierowcą ciężarówki od kilku lat, pomyślałem, że czas w końcu cos zmienić w życiu I zapisałem się na kurs prawo jazdy kategorii C+E, potrzebowałem też dodatkowej gotówki na budowę domu. Jestem zadowolony ze swojej pracy. Chociaż czasami jest bardzo denerwująca, ponieważ nigdy nie można przewidzieć, jak długo czasu spędzę na tamożni (urząd celny — red.).

    Jeżdżę tylko na Rosję, robię średnio 3 kursy miesięcznie. Wożę zwykle materiały budowlane, chemię gospodarczą, towary dla dzieci, części samochodowe.  Mój jeden kurs trwa średnio 5-7 dni, zależy od kolejki na granicę i odprawy końcowej.

    Rosyjskie drogi nie są najgorsze, ale uważam że w Polsce mamy lepsze. Policjanci w Rosji czepiają się wszystkiego, sprawdzają każdy dokument, czasami wydaje się, że po prostu chcą łapówki i szukają powodu. Z kolei zwykli Rosjanie raczej są pomocni, ale nie wiem czy przyjaźnie nastawieni.

    Nocuję i odpoczywam w aucie, nie liczyłbym na infrastruktorę na wschodzie. Do tej pory nic nietypowego mi się nie przydarzyło, może z wyjątkiem spędzenia 12 dni na tamożni i czekania, aż skończą odprawę.

    Zobacz również:

    Trzaskowski: Patryk Jaki powiedział, ze rozwiąże swoją komisję (wideo)
    Poroszenko ratyfikował porozumienie z Polską w sferze obrony
    O Barbarze, co Ukraińca nie chciała
    Tagi:
    kierowca, ciężarówki, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz