08:02 13 Grudzień 2018
Na żywo
    Marek Kamiński

    Polska–Japonia: jak Polak dotarł na koniec świata

    © Sputnik . Nailia Efendieva
    Polska
    Krótki link
    Nailia Efendieva
    1203

    28000 km - Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Rosja, Mongolia, Chiny, Korea Południowa, Japonia. Polski podróżnik Marek Kamiński jest pionierem - przejechał samochodem elektrycznym z Polski do Japonii przez 9 krajów.

    Pierwszy salon samochodów elektrycznych w Rosji Electric Motors Club wita niezwykłego gościa. Podróżnik Marek Kamiński spędził kilka miesięcy za kierownicą samochodu elektrycznego, przejechał z Polski do Japonii przez kraje bałtyckie, całą Rosję, Mongolię i Chiny. O swoim niezwykłym doświadczeniu opowiedział na konferencji prasowej:

    Najciekawszą rzeczą było rozwiązywanie problemów w drodze. To w pewnym sensie wystawianie siebie na próbę. Daleka podróż elektrokarem jest trudna, ale jest to naszą przyszłością. Najważniejsza w tej wyprawie była droga między Czitą i Władywostokiem, gdzie nie ma stacji ładowania. Mieszkańcy często mi pomagali. Z 80 „doładowań" dokonanych w Rosji spotkałem się z odmową tylko w trzech przypadkach. Samochody elektryczne to nasza przyszłość. Za 5 czy 10 lat będą częścią codziennego życia — powiedział podróżnik.

    Oczywiście wiele pytań dotyczyło wrażeń Polaka o Rosji:

    Widok na Jekaterynburg z placu widokowego centrum biznesowego „Wysocki”
    © Sputnik . Konstantin Chalabov
    „Wiele obserwowałem i porównywałem: stosunek do śmieci, środowiska, zwierząt w różnych krajach — powiedział Kamiński. — W Rosji spędziłem 2 miesiące, zobaczyłem wiele nieturystycznych miejsc, uświadomiłem sobie, że istnieje nie tylko europejska, ale również azjatycka część. W Europie kojarzą tylko Moskwę i Petersburg. Czytanie o historii to jedno, ale jej obserwowanie na własne oczy to co innego. Planuję napisać książkę. W podróży miałem też kamery, więc prawdopodobnie zmontuję też film. To bardzo interesujące" — odpowiedział z uśmiechem Kamiński.

    Dziennikarze interesowali się także stroną techniczną wyprawy — ile czasu zajęło przygotowanie oraz jak długo trwa ładowanie pojazdu elektrycznego. Według podróżnika przygotowanie do tego typu wypraw trwa około 1,5 roku. Jeśli chodzi o prowadzenie samochodu elektrycznego, trzeba planować czas i z góry wybierać miejsce następnego ładowania. Najdłuższe ładowanie było między Chabarowskiem i Czitą:

    Pełne naładowanie za pomocą zwykłego gniazdka 220V zajmuje 12-15 godzin. Najszybciej pojazd ładował się za pomocą programu CHAdeMO (szybkie ładowanie pojazdów elektrycznych z akumulatorem — red.) — po 30 minutach lub godzinie można było kontynuować drogę. Takie punkty da się znaleźć w dużych miastach: Moskwie, Petersburgu, Kazaniu, Jekaterynburgu, Władywostoku, Ułan Batorze. W Korei Południowej i Japonii CHAdeMO można było je spotkać nieco częściej.

    Kamiński uważa, że już za rok dzięki CHAdeMO pokonanie drogi z Władywostoku do Moskwy będzie o wiele szybsze. Odległość Moskwa-Władywostok wynosi 9 142 km, czyli jest 7-krotnie większa niż odległość między Warszawą i Moskwą!

    Nie wszystko w drodze układało się gładko, ale, jak twierdzi podróżnik, po wyprawach na biegun północny i południowy, gdzie mieszkał w namiocie i nie mógł zmienić ubrań przez 2 miesiące, podróż Polska-Japonia jest „po prostu luksusowa!".

    Podróżnik nie je mięsa, w Mongolii i Tatarstanie trudno było mu znaleźć dania rybne lub warzywne, ale nie to było dla niego najważniejsze. Ratował go termos z zieloną herbatą. „Jak będzie zielona herbata, to wszystko od razu będzie dobrze" — powiedział Kamiński, uśmiechając się.

    W specjalnym wywiadzie dla Sputnika Marek Kamiński podzielił się wrażeniami o Rosji i planami na przyszłość.

    Marek Kamiński
    © Sputnik . Nailia Efendieva
    Marek Kamiński

    — W jaki sposób kontaktował się Pan z rodziną?

    — Przez telefon, okazało się, że wszędzie był zasięg, więc przez WhatsApp.

    Szaman, Republika Tuwy, Rosja
    © Sputnik . Alexandr Kryazhev
    — Dlaczego akurat samochód elektryczny?

    — Fajnie jest robić rzeczy, które wyznaczają przyszłość, są przekroczeniem granic. A electrocar to przyszłość.

    — Czy Polacy często kupują ten środek lokomocji?

    — Myślę, że, tak samo jak Rosjanie, nieczęsto. Chiny, Japonia, Korea — tam dużo ludzi to kupuje. Ale myślę, że coraz więcej ludzi w Polsce zaczyna go kupować, aktualnie trzeba czekać na niego aż kilka miesięcy.

    Myślę, że za 5 lat taki samochód będzie już popularny i powszechnie używany.

    — Jak ładować ten samochód?

    — Kabel, prąd. Podłączyć do gniazdka.

    — Jak Rosjanie na to reagowali?

    — Raczej pozytywnie. W ogóle Rosjanie byli do mnie nastawieni bardzo przyjaźnie, nie spotkałem się nawet z obojętnością z ich strony.

    — Jak wiadomo, są różne rodzaje electrocarów, jak Pan wybrał „swój"? Jakie cechy musi mieć samochód do takich podróży?

    — Wybrałem właśnie Nissana, bo jest dostępny, niezawodny, żeby przejechać tyle kilometrów, prosty w obsłudze, dający możliwość zapakowania sprzętu, spania w nim.

    Electrocar Marka Kamińskiego
    © Sputnik . Nailia Efendieva
    Electrocar Marka Kamińskiego

    — W jakiej części Rosji najbardziej się Panu podobało?

    — Myślę że na Dalekim Wschodzie. Bardzo mi się tam podobało. Chociaż było tam skromnie, to jednak bardzo interesująco. Najcięższy odcinek to było między Władywostokiem a Czitą. Generalnie podobała mi się cała Rosja, ale Syberia, Daleki Wschód najbardziej.

    Kopia żaglowca Czarna Perła z Piratów z Karaibów w ośrodku rekreacyjnym Tortuga na rzece Jenisej w Chakasji
    © Sputnik . Alexandr Kryazhev
    — Jak to zrobić: uczynić ze swojego hobby taką pracę, która przynosi dochód?

    — Praca, życie… To ludzie tak wybierają. Myślę że można wybierać też tak, żeby praca była tym, co robimy. Czasem wybieramy rzeczy, których nie lubimy, a potem mamy problem. Trzeba chcieć żyć przede wszystkim (a nie chcieć zarabiać pieniądze). Może zarabianie pieniędzy to ślepa uliczka. Nie ma końca, nigdy nie nadchodzi moment, w którym można zostawić wszystko. Więc jak chcemy żyć, to musimy żyć po prostu.

    — Pan jest prawdziwym podróżnikiem, w pełnym tego słowa znaczeniu.

    — Tak naprawdę jestem filozofem z wykształcenia, a podróżnikiem tylko z wykształcenia.

    — Czy w tych podróżach szuka Pan sensu życia?

    — Nie szukam go w podróżach, myślę, że sens życia znajdujemy każdego dnia, po prostu żyjąc, nie wiem, czy trzeba go szukać, on po prostu jest. To, co robimy ze swoim życiem — to jest jego sens.

    — Czy trzeba wybierać między rodziną a podróżami?

    Myśliwi w Ojmiakonie
    © Sputnik . Walerij Szustow
    — Nie, tak naprawdę dużo podróżujemy razem. Moja córka była ze mną podczas tej wyprawy, częściowo, przyleciała do Seulu. Jak człowiek jest zadowolony z tego, co robi, to raczej to pomaga w relacjach z rodziną. Kiedy jest niezadowolony ze swojego życia, to i z ludzi nie jest zadowolony.

    Według Marka Kamińskiego głównym sekretem jego podróży jest minimalizm.

    „Rzeczy może być niewiele, lecz mają być odpowiedniej jakości. Najważniejszą rzeczą jest podjęcie wielu decyzji przed wyprawą, by nie tracić energii w drodze. Z góry trzeba ustalić jak najwięcej szczegółów: gdzie spać, co jeść itd. — powiedział gościom konferencji prasowej.

    Kamiński ma w planie powtórzenie trasy bohatera Juliusza Verne'a i dokonanie podróży dookoła świata w 80 dni.

    • Electric Motors Club
      Electric Motors Club
      © Sputnik . Nailia Efendieva
    • Electric Motors Club
      Electric Motors Club
      © Sputnik . Nailia Efendieva
    • Electric Motors Club
      Electric Motors Club
      © Sputnik . Nailia Efendieva
    • Electric Motors Club
      Electric Motors Club
      © Sputnik . Nailia Efendieva
    • Electric Motors Club
      Electric Motors Club
      © Sputnik . Nailia Efendieva
    • Electric Motors Club
      Electric Motors Club
      © Sputnik . Nailia Efendieva
    • Electric Motors Club
      Electric Motors Club
      © Sputnik . Nailia Efendieva
    • Electric Motors Club
      Electric Motors Club
      © Sputnik . Nailia Efendieva
    • Moscow Tesla Club
      Moscow Tesla Club
      © Sputnik . Nailia Efendieva
    • Moscow Tesla Club
      Moscow Tesla Club
      © Sputnik . Nailia Efendieva
    • Moscow Tesla Club
      Moscow Tesla Club
      © Sputnik . Nailia Efendieva
    1 / 11
    © Sputnik . Nailia Efendieva
    Electric Motors Club

    Zobacz również:

    Polska: „nie" dla migracji, naszym priorytetem jest bezpieczeństwo Polaków
    Polska spada w rankingu demokracji. „To nie przypadek, gdzie powstał ten ranking"
    Chińczycy uwielbiają polskie skrzydełka
    Tagi:
    podróże, samochód elektryczny, Marek Kamiński, Daleki Wschód, Syberia, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz