14:28 13 Grudzień 2018
Na żywo
    Dziecko w pieluszce

    Precedensowy wyrok polskiego sądu: dziecko może mieć dwie matki

    © Depositphotos / Photo_life
    Polska
    Krótki link
    61114

    Krakowski Urząd Stanu Cywilnego nie zaakceptował aktu urodzenia polskiego dziecka urodzonego w Londynie. Powód? W rubryce „rodzice" wpisano dane dwóch kobiet.

    W rezultacie sprawa znalazła swój finał w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Sędzia uchylił wyrok niższej instacji i przekazał ją dyrektorowi USC w Krakowie do ponownego rozpatrzenia.

    Sprawa dotyczy 4-letniego chłopca urodzonego w Wielkiej Brytanii (związki jednopłciowe zalegalizowano tam w 2013 r.). Matka dziecka zwróciła się do krakowskiego USC w 2015 roku z prośbą o przeniesienie zagranicznego aktu stanu cywilnego do polskiego rejestru.

    Urzędnicy nie zgodzili się na transkrypcję brytyjskiego aktu urodzenia, twierdząc, że byłoby to sprzeczne z polskim prawem, ponieważ żaden kodeks nie przewiduje, żeby w akcie urodzenia figurowały dane dwóch matek. Według wojewody małopolskiego nie chodzi o żadną dyskryminację ze względu na orientację seksualną, po prostu umieszczenie danych dwóch kobiet byłoby jednoznaczne z uznaniem jednej z nich za ojca dziecka.

    Wojewódzki sąd administracyjny stanął po stronie urzędu, orzekając, że wpisanie do aktu urodzenia dwóch kobiet jako rodziców chłopca byłoby „pogwałceniem podstawowych zasad polskiego porządku prawnego". Sąd oświadczył, że związki jednopłciowe w Polsce nie zostały zalegalizowane, dlatego urzędnicy polegają na tym, co mówi kodeks rodzinny i opiekuńczy.

    Z całą pewnością jest to przełomowy wyrok, który tak naprawdę może otworzyć drogę do zmiany dotychczasowej praktyki organów administracyjnych. Zdaniem urzędników w rubryce „matka" i „ojciec" można wpisać wyłącznie dane kobiety i mężczyzny.

    — To pierwsza wygrana sprawa, w której sąd dostrzegł, że jej meritum stanowi ochrona praw dziecka, a kwestia małżeństw jednopłciowych jest tylko tłem — nie kryje swojego zadowolenia z wyroku mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, koordynatorka ds. strategicznych postępowań sądowych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO zaangażował się w sprawę).

    Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie stwierdził, że sprawa nie dotyczy związków jednopłciowych, chodzi przede wszystkim o dobro dziecka. Opiekunowie chcą, aby otrzymał polskie dokumenty tożsamości. Brak aktu urodzenia uniemozliwia uzyskanie reszty dokumentów, co wyklucza chłopca z życia społecznego, a to niedopuszczalne.

    — Nie chodzi tu o konstytucyjność, ale o kwestię tego, jak stosować prawo krajowe, żeby nie doprowadzić do sytuacji dyskryminującej małoletniego obywatela RP — podkreślił na rozprawie sędzia sprawozdawca Arkadiusz Despot-Mładanowicz.

    Zobacz również:

    Miss Ukrainy odebrano tytuł za skrywane dziecko
    W Indonezji urodziło się dziecko z dwiema twarzami (wideo, foto)
    Kotka, która przygarnie każde dziecko
    Wewnątrz mumii „jastrzębia" uczeni znaleźli ciało dziecka
    Indie: tragedia na diabelskim młynie, nie żyje dziecko (wideo)
    Francja: obywatelstwo za bohaterskie uratowanie dziecka (wideo)
    Tagi:
    proces sądowy, sąd, dziecko, Kraków, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz