04:14 14 Listopad 2018
Na żywo
    Szafran z Afganistanu

    Afgański szafran na polskich stołach

    Saffrio
    Polska
    Krótki link
    Iwona Vinnik
    0 301

    Z czym kojarzy się Afganistan? Większości z wojną, terroryzmem. W rzeczywistości kraj ten ma wiele dobrego, a przede wszystkim cennego do zaoferowania, o czym przekonuje nas m.in. firma z Poznania, która sprowadza z Afganistanu szafran, ale myśli o rozszerzeniu tej współpracy o inne produkty. Czy afgańskie rarytasy podbiją serca Polaków?

    Założycielka marki Saffrio będącej jedynym w Polsce importerem szafranu z Afganistanu, pani Klaudia Subocz, podzieliła się ze Sputnikiem szczegółami współpracy z tak „trudnym" partnerem, uchyliła rąbka tajemnicy odnośnie procesu produkcji tej cennej przyprawy i wyjaśniła, czym afgański szafran przewyższa odpowiedniki z innych krajów.

    — Zacznijmy od tego, dlaczego akurat szafran?

    — Jako miłośniczka dobrego jedzenia i gotowania zawsze poszukiwałam najlepszych przypraw. Pasjonuję się podróżami, z czym łączy się możliwość skosztowania jedzenia z różnych krajów. Moim ulubionym daniem jest klasyczne, indyjskie biryani, które zwyczajowo wzbogacam szafranem. Jest to składnik, który można dodać do wielu potraw, nawet tych najprostszych. Szafran nadaje daniom charakterystyczny smak, aromat i kolor, z tego względu może być użyty do potraw opartych na sosie curry, likierów i deserów. Stanowi jeden z podstawowych składników paelli i włoskiego risotto. Doskonale komponuje się z rybami, makaronami, zupami, np. krem z dyni. Poza tym można go użyć do różnego rodzaju ciast czy alkoholowych napojów. Ja osobiście uwielbiam herbatę z szafranem.

    Prócz walorów smakowych szafran wykazuje działanie antydepresyjne. Związki w nim zawarte aktywują wydzielanie takich neuroprzekaźników, jak serotonina i dopamina. Wystarczy codziennie dodawać szczyptę do posiłków bądź napojów jak kawa, herbata czy mleko, żeby docenić, jak odpręża i poprawia samopoczucie.

    Zawsze warto podarować sobie trochę luksusu na talerzu. Znam wartość szafranu i wiem, że jego ceny były i są bardzo wysokie. Mimo tego zawsze marzyłam, żeby był dostępny dla każdego. Gdy zetknęłam się z afgańskim szafranem i poznałam jego jakość, podjęłam decyzję. Postanowiłam sprzedawać najlepszy szafran w najlepszej cenie.

    Produkcja szafranu
    Saffrio
    Produkcja szafranu

    — A dlaczego właśnie z Afganistanu?

    — Szafran uprawiany w Afganistanie jest o wiele lepszy niż ten z Europy. Dla szafranu najlepszym miejscem do uprawy są lekkie i przepuszczalne gleby oraz miejsca dobrze nasłonecznione. Zapach i smak afgańskiego szafranu są bardziej wyraziste, a jego barwa intensywna. To ważne, aby pręciki były długie i miały jednolity kolor. Takie są nici klasy A. To gwarancja produktu najwyższej jakości. Po wynegocjowaniu najlepszych cen zdecydowałam się na import do Polski, a następnie do Europy Środkowo-Wschodniej.

    — Wiadomo, że Afganistan to „trudny kraj", z problemami, rząd walczy o władzę z ugrupowaniami terrorystycznymi, jak układa się współpraca z tak niełatwym partnerem?

    — To kraj od lat ciężko doświadczony konfliktami. Do dzisiaj panuje tam ograniczone zaufanie do ludzi z tzw. Zachodu. Ciężko było znaleźć odpowiednie osoby, które będą miały plantacje szafranu i w dodatku będą chciały sprzedawać go komuś nieznanemu z zagranicy.  Utrudnieniem jest także fakt, że lokalni plantatorzy w znakomitej większości nie posługują się językiem angielskim. Choć są nimi na ogół mężczyźni, szafran uprawiają na polu głównie kobiety. Cieszę się, że mogę o tym opowiedzieć, bo to bardzo ciężka praca i choć w ten sposób mogę podkreślić ich wkład w produkcję przyprawy, która od wieków ceną przewyższa złoto.

    — Czy były jakieś obawy przed rozpoczęciem współpracy?

    — Najtrudniej jest zdobyć wiedzę na temat tego, jak zabrać się za import z tak dalekiego i egzotycznego kraju. Przez ponad półtora roku próbowałam nawiązać kontakt z lokalnymi farmerami. Jak już wspomniałam, panują tam odmienne zasady niż w Europie. Próby nawiązania współpracy z producentami i komunikacja stanowiły kluczowe problemy. Uzbroiłam się w cierpliwość i z czasem stworzyłam krąg najbliższych współpracowników, bez których nie byłoby afgańskiego szafranu w Polsce.

    — Jaki jest aktualnie rozmiar importu?

    — Na początku sprzedaż rozpoczęłam od opakowań od 1 kg do 5 kg. Obecnie przyprawa dostępna jest także w opakowaniach od 1 grama wzwyż. Prowadzę aktualnie rozmowy z dużymi firmami i restauracjami. Na dzisiaj jestem w stanie sprowadzać partie o wadze ok. 30 kg. Zważywszy na to, że przyprawy nie dodaje się do potraw w dużych ilościach, to skala hurtu na bardzo dużą skalę.

    Afgański szafran
    Saffrio
    Afgański szafran

    — Czy na polskim rynku jest duże zapotrzebowanie na Państwa produkt?

    — Dostrzegamy duże zapotrzebowanie na szafran, szczególnie ze strony pasjonatów gotowania i dobrych restauracji.

    W większości szafran dostępny w Polsce pochodzi z głównie z upraw w Grecji czy Hiszpanii i wciąż trzyma wysoką cenę. Będąc w stałym kontakcie z farmerami z Afganistanu, sprawiam, że cena mojego szafranu nie zawiera żadnych prowizji od pośredników i jest najniższa. Łączę więc najlepszą jakość i najniższą cenę.

    Szafran Saffrio
    Saffrio
    Szafran Saffrio

    — W jaki sposób Państwo sprowadzają produkt do kraju?

    — Wszystkie dokumenty przygotowywane są tak, aby były zgodne ze standardami Unii Europejskiej, a także upewniamy się, że nasi producenci dopełniają wszelkich formalności w Afganistanie, m.in. czy towar przechodzi kontrolę sanitarną przed eksportem.

    Afgański Bruce Lee, Abbas Alizadeh
    © Zdjęcie : Provided by the secretary of Abbas Alizadeh
    Produkt jest następnie wysyłany drogą lotniczą. Po jego zatwierdzeniu przez Urząd Celny i po kontroli Państwowego Inspektoratu Sanitarnego dokonujemy jego przepakowania i sprzedaży klientom indywidualnym i dystrybutorom.

    — Czy w planach jest rozszerzenie współpracy? Co oprócz szafranu można sprowadzać z Afganistanu?

    — Cały czas pracuję nad poszerzeniem oferty i początkiem importu również innych towarów. Poszukiwane są u nas najwyższej jakości suszone owoce i orzechy, których uprawy również zlokalizowane są w Afganistanie. Ten kraj ma wiele do zaoferowania. Obecnie prowadzę rozmowy z kontrahentami zainteresowanymi również innymi przyprawami z Azji. Coraz więcej z nich nie pochodzi z Polski. Moim kolejnym celem będzie wejście na rynek wschodnioeuropejski i w rosyjski. Jestem pewna, że znajdziemy tam wielu miłośników egzotycznych przypraw. Myślę,że i tam zdobędziemy serca smakoszy szafranu.

    Zobacz również:

    Polska jest gotowa „poświęcić" Iran
    Wąs i farbowane włosy - Ukraińcy „robią się" na Polaków
    Polka sprzątająca nago w Wielkiej Brytanii: do takiej pracy można się przyzwyczaić
    Polacy stworzą Symulator Księdza: „Kler to przy tym pikuś"
    Tagi:
    przyprawy, biznes, współpraca, import, Afganistan, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz