03:48 14 Listopad 2018
Na żywo
    Jaskinia Ciemna w Ojcowskim Parku Narodowym

    Do kogo należą znalezione w Polsce szczątki sprzed 100 tysięcy lat?

    CC BY 2.5 / Jan Jerszyński / Jaskinia Ciemna
    Polska
    Krótki link
    Irina Czajko
    3132

    Zawód archeologa można porównać do pracy śledczego czy poszukiwacza skarbów. W pewnym sensie tak właśnie jest. Wszyscy ci ludzie zajmują się poszukiwaniami autentycznych dowodów procesów historycznych, próbują rozwiązać wiele trudnych zagadek na drodze do odtworzenia prawdziwych zdarzeń z przeszłości.

    Gigantyczne kamienne głowy olmeckie
    © AP Photo / Damian Dovarganes
    A jeśli się poszczęści, dokonują ważnych odkryć, które rzucają światło na epizody minionych lat, wieków, a nawet tysiącleci.

    O wszystkim tym doskonale wie profesor Valde-Nowak z Instytutu Archeologii i Etnologii na Uniwersytecie Jagielońskim w Krakowie. Rozmowę na temat pewnego ważnego i zadziwiającego znaleziska przeprowadziła korespondentka Sputnika Irina Czajko.

    — Agencja PAP poinformowała o wielkiej sensacji, o tym, że na terenie Polski odkryto najstarsze szczątki człowieka. Ciekawa jestem, gdzie je znaleziono i co to właściwie za odkrycie?

    — Chodzi o dwie drobne kostki, odnoszone do Homo neanderthalensis. Zostały znalezione w Jaskini Ciemnej w Ojcowie koło Krakowa, badanej już po raz pierwszy w wieku XIX, prace kontynuowane były przez różne ekspedycje, w końcu też naszą z Uniwersytetu Jagielońskiego i Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Ten etap rozpoczął się w roku 2007 i trwa do dziś. Polega on na tym, że pracujemy w komorze jaskini, a nie tak jak dotychczasowi badacze tuż przed wejściem do groty, w takim zapadlisku, miejscu, w którym kiedyś była jaskinia, ale się zawaliła po prostu. Pracujemy więc w przestrzenii niebadanej do tej pory, to jest bardzo ważne. Kostki, które tak zelektryzowały świat naukowy, to paliczki dziecka w wieku 4-5 lat, które, jak się wydaje antropologom, głównie amerykańskim (postawili tutaj taką hipotezę), przeszły przez system trawienny drapieżnika, najprawdopodobniej ptaka. Okazuje się, że obraz, jaki widzimy w przypadku powierzchni kości, na które działały kwasy trawienne, jest różny, w zależności od tego, z jakim gatunkiem mamy do czynienia. Mówiąc szczerze, nie zdawałem sobie z tego sprawy, że nauka tak daleko zaszła, ale to działa. Tu chodzi o bardzo wczesny ślad, czyli kości, które są datowane na ok. 120-115 tys. lat od dziś. Ale druga sprawa, że dostajemy też pewną informację o realiach ówczesnego życia, być może też o opiece rodzicielskiej nad dziećmi, o ile tutaj mamy ślad ataku drapieżnika, może dużego ptaka krukowatego czy nawet orła, który porwał dziecko, czy je zaatakował i okaleczył. Mogło być oczywiście inaczej, że mamy tutaj przypadek żywienia się przez drapieżnika zwłokami ludzkimi, zwłokami małego dziecka. To jest inna sprawa, tego się już nie dowiemy.

    — Nauka oczywiście nie może egzystować bez współpracy międzynarodowej. Jakie są dziś kontakty między archeologami z Polski i Rosji?

    — Myślę, że zawsze były bardzo, bardzo dobre. W latach 60., 70. były ścisłe kontakty, generowane zresztą przez odkrycia zarówno na terenie Polski, jak i Rosji. Tutaj można przypomnieć niezwykle doniosłe odkrycia nad Donem, w Kostienkach czy Kastionkach, całego kompleksu śladów z paleolitu, ze starszej epoki kamienia i właśnie wczesnego homo sapiens, której relikty obserwujemy w rejonie Krakowa na przykład, ale również właśnie nad Donem. I pokazuje nam to uchwyconą przez nas w pewnym momencie wędrówkę ludzi z okolic dzisiejszych Moraw, terenu Republiki Czeskiej obecnie, poprzez Republikę Słowacji, przez południe Polski właśnie w kierunku nad Don. To oczywiście było stymulowane warunkami paleogeograficznymi, nasunięciem się lodowca w ciągu ostatniego zlodowacenia. I to musimy badać wspólnie, wydaje mi się, że tutaj te kontakty były i są bardzo dobre.

    — W tym roku Polska obchodzi 100. rocznicę odzyskania swojej niepodległości. Co było według Pana w niepodległej historii Polski, w ciągu tych 100 lat najbardziej dramatyczne i najbardziej pozytywne? Oczywiście rozumiem, że dla archeologii 100 lat to tylko mgnienie oka, ale w historii państwa to według mnie niemały okres, prawda?

    Naturalnie, z archeologicznego punktu widzenia jest to oczywiście mgnienie oka, natomiast trzeba powiedzieć, że wiek XX, w czasie którego doszło właśnie do odzyskania niepodległości Polski był niezwykle dramatyczny, szczególnie czasy II wojny światowej, zniszczenia kraju, na pewno długo będziemy jeszcze leczyć rany. Inne okresy zresztą też, trudno tutaj wchodzić w szczegóły, bo ta historia miała co dziesięciolecie, co dwudziestolecie swoje zawirowania, musieliśmy się bardzo mobilizować, żeby przetrwać. Każdy ma na pewno swoją subiektywną ocenę, każdy będzie to widział po swojemu, jak to się mówi. Zresztą mamy w Polsce za chwileczkę Wszystkich Świętych, będziemy odwiedzać groby, będziemy się właśnie zastanawiać nad historią i rodziny, i kraju, historią bardzo bolesną.

    Zapraszamy do wysłuchania wersji audio rozmowy:

    Zobacz również:

    Polska bije europejski rekord. Wszystkich Świętych będzie nas drogo kosztowało
    Naukowcy otrzymali zagadkowe sygnały z Kosmosu
    Syria: szykują się nowe prowokacje z użyciem substancji trujących
    Tagi:
    znalezisko, archeologia, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz