01:58 12 Grudzień 2018
Na żywo
    Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda na Defiladzie Niepodległości 2018 w Warszawie

    Zagraniczne media z trwogą patrzą na Polskę

    © AP Photo / Czarek Sokolowski
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    222072

    Wieczorem okaże się, czy znów trafimy na czołówki światowych gazet. Na razie zagraniczne media wyrażają obawy i krytykują decyzję prezydenta i premiera o upaństwowieniu Marszu Niepodległości.

    To, co z naszego punktu widzenia wyglądało na ucieczkę do przodu (Duda chciał zapobiec ekscesom skrajnie prawicowych środowisk, obejmując Marsz Niepodległości patronatem), na świecie zostało odebrane jako gest akceptacji dla narodowców.

    „Obchody święta niepodległości są zwykle demonstracją narodowej jedności, jednak w tym kraju stają się coraz bardziej symbolem głębokich podziałów" — pisze na przykład „Sueddeutsche Zeitung" i jego warszawski korespondent Florian Hassel. — „Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki zaprosili co prawda do udziału w tegorocznym marszu państwowym przywódców opozycji, jednak żaden z nich nie przyjmie raczej zaproszenia, by swoim udziałem nie legitymować sojuszu rządu z obozem ultranacjonalistycznym".

    Demonstracja w Warszawie 11 listopada 2016 roku
    © REUTERS / Kacper Pempel
    Oficjalnie dogadano się z narodowcami w nocy z piątku na sobotę. Z Mateuszem Marzochem, przewodniczącym stowarzyszenia Marsz Niepodległości, negocjował Michał Dworczyk. I ustalono wspólną trasę przemarszu. Narodowcy teoretycznie nie zaprosili w tym roku żadnych gości zza granicy, mając w pamięci wszystko, co opisywały w ubiegłym roku zagraniczne media. Ale i na to znalazł się sposób: w programie marszu mowa jest o otwarciu tzw. stoisk patriotycznych. Będzie można kupić koszulki, płyty, spotkać „ciekawych gości". W ubiegłym roku należeli do nich między innymi lider włoskiej Fora Nuova oraz nacjonaliści z Węgier.

    O obawach, iż prezydent Polski podjął jednak złą decyzję, decydując się na wspólny marsz o 15.00, piszą też „Guardian" i „Washington Post", a także, „The Independent", „EU observer" i „Politico". Wszystkie wyżej wymienione media zilustrowały swoje artykuły zdjęciami z ubiegłorocznego marszu, gdzie w powietrzu fruwały race, a uczestnicy, deklarujący miłość do ojczyzny, występowali w kominiarkach i z hasłami dotyczącymi wyższości białej rasy.

    Polska flaga
    © Sputnik . Filip Klimaszewski
    „Polska reputacja wisi na włosku" — pisze portal EU Observer. — „Partia rządząca ryzykuje swój autorytet, jeżeli neonaziści na oficjalnym państwowym marszu wyciągną swoje bannery i zaczną ścierać się z policją. Badania opinii publicznej przeprowadzone przez sondażownię IBRIS i opisane na łamach portalu rp.pl, potwierdzają, że większość Polaków nie życzy sobie ONR ani podobnych organizacji na państwowych obchodach".

    Dziennikarze obawiają się, że środowiska skrajnej prawicy nie posłuchają apeli prezydenta Dudy o pokojowy marsz ponad podziałami. Są to obawy słuszne. Florian Hassel zauważył, że narodowcy tylko pozornie starają się nie rozzłościć władz: w sobotę 10 listopada w Warszawie odbył się „tajny" koncert organizowany przez grupę Niklot, dobrze znaną polskim nacjonalistom. Wystąpiły tam kapele śpiewające o supremacji białej rasy i bronieniu „czystości krwi", między innymi szwedzka kapela Code 291 (jej lider ma swastykę wytatuowaną na piersi). Miejsce i godzina imprezy znane były tylko wybranym.

    Wkrótce okaże się, czy powtórzy się scenariusz z ubiegłego roku. Będzie to sprawdzian dla polskich władz, którym dziennikarze z całego świata patrzą uważnie na ręce.    

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Unia obroniła Sąd Najwyższy. Na Nowogrodzkiej mają o czym myśleć
    Temat reparacji wciąż żywy. Ktoś musi zapłacić za wydatki PiS
    Polaku, zrób to sam: projekt gazociąg
    Tagi:
    Marsz niepodległości, Mateusz Morawiecki, Andrzej Duda, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz