12:21 13 Grudzień 2018
Na żywo
    Polscy wojskowi na ćwiczeniach w pobliżu miasta Orzysz w Polsce

    Wokół WOT: prywatna bojówka czy regularne wojsko

    © AP Photo / Czarek Sokołowski
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    2220

    Andrzej Duda 10 listopada podpisał nowelizację ustawy o powszechnym obowiązku obrony. Opozycja obawia się, że oddziały Obrony Terytorialnej zyskają uprawnienia, aby w razie potrzeby „pomóc" policji rozpędzać demonstrantów. Słusznie?

    Rzeszów
    © Fotolia / Rochu2008
    Chodzi o to, że w ustawie nie znalazła się ważna poprawka, o którą walczyła opozycja. Zawiera ona kluczowe zdanie: „Wojska Obrony Terytorialnej nie mogą zostać użyte przeciwko polskim obywatelom". Od początku, kiedy tylko została zgłoszona, gorąco protestował przeciwko niej były szef MON Antoni Macierewicz, twierdząc, że taki pomysł to „skrajna bezczelność i obrażanie honoru żołnierza".

    Dlaczego opozycja tak usilnie domagała się umieszczenie takiego zdania akurat do przepisów regulujących działanie Wojsk Obrony Terytorialnej, a na przykład nie marynarki czy piechoty Wojska Polskiego? Odpowiedź jest prosta: wbrew temu, co twierdzi Antoni Macierewicz oraz Mariusz Błaszczak, jednostki WOT nie funkcjonują na takiej samej zasadzie jak reszta sił zbrojnych — czyli wojska lądowe, marynarka, lotnictwo i siły specjalne. One są podporządkowane dowódcom generalnemu i operacyjnemu oraz szefowi Sztabu Generalnego. Zaś WOT podlega bezpośrednio ministrowi obrony. Zatem dowódca WOT bezpośrednio podlega tylko szefowi MON — inni dowódcy (operacyjny oraz generalny) oraz szef sztabu nie mają wglądu w to, do czego i jak ćwiczony jest ten szczególny rodzaj sił zbrojnych.

    Ołowiane żołnierzyki
    © Sputnik . Michaił Kirjejew
    Dlatego też uzasadnione obawy może wzbudzać fakt, że oddziały OT mogą zostać użyte „pomocniczo" np. do rozpędzenia nieprzychylnych władzy demonstrantów. Z Ustawy o policji: „Jeżeli użycie oddziałów lub pododdziałów Policji okaże się lub może okazać się niewystarczające, do pomocy oddziałom i pododdziałom Policji mogą być użyte oddziały i pododdziały Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej"; „Pomoc (…) może być udzielona również w formie prowadzonego samodzielnie przez oddziały i pododdziały Sił Zbrojnych przeciwdziałania zagrożeniu, w przypadku gdy oddziały i pododdziały Policji nie dysponują możliwościami skutecznego przeciwdziałania tym zagrożeniom".

    Zagrożenia, jakie miał na myśli ustawodawca to np. ataki na siedziby władzy, zamachy terrorystyczne, agresywne bandy na ulicach. Kto decyduje o przydzieleniu wojska do ochrony imprez lub pacyfikowania zgromadzeń? Teoretycznie premier, jednak ustawa dopuszcza możliwość, aby taką decyzję podjął minister obrony w porozumieniu z szefem MSWiA (potrzebna jest na to wprawdzie aprobata prezydenta, jednak w polskich realiach niekoniecznie może być ona potraktowana z należytą powagą).

    Gdyby wpisano do ustawy pożądaną przez PO poprawkę, pozwoliłoby to uniknąć ryzyka wykorzystania terytorialsów do zadań politycznych. Zwłaszcza, że mogą używać broni palnej oraz realizować zadania z zakresu zarządzania kryzysowego.

    Tymczasem WOT rośnie w siłę: kilka dni temu w jednostce wojskowej w Zgierzu odbyło się ostatnie w tym roku wcielenie dokładnie 121 ochotników do 91. batalionu lekkiej piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej. Co ciekawe, było wśród nich 31 kobiet.

    Adam Michnik, były naczelny i założyciel „Gazety Wyborczej" na początku listopada w wywiadzie dla „Newsweeka" podzielił się podobnymi obawami co do WOT, jak politycy opozycji: „Wystarczy jakiś fanatyk, jakieś Breivik jak w Norwegii. W II RP też to wisiało w powietrzu. I to jest scenariusz, którego się boję — wojna domowa. No, bo do jakich celów Macierewicz stworzył obronę terytorialną, która podlega tylko szefowi MON?".

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Polski żołnierz defilował pod dźwięki banderowskiego marsza w Kijowie
    Polski żołnierz pobił amerykańskich kolegów. Jest decyzja sądu
    „Polski teatr wojny” potrzebuje amerykańskich żołnierzy?
    Akt wandalizmu na terenie pochówku polskich żołnierzy we Lwowie
    Żołnierz z kałasznikowem na polskim plakacie NATO (foto)
    Tagi:
    obrona, wojsko, Wojska Obrony Terytorialnej, MON, Andrzej Duda, Antoni Macierewicz, Mariusz Błaszczak, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz