23:31 16 Czerwiec 2019
Instalacja ze słoniem w Paryżu

Epokowe odkrycie w Polsce: najstarszy przodek człowieka wielkości słonia

© AFP 2019 / Stephane De Sakutin
Polska
Krótki link
1121

Na terytorium Polski odkryto skamieniałe szczątki dicynodonta, najstarszego „bezpośredniego" przodka ludzi i wszystkich innych ssaków, które wskazują, że te zwierzęta pod względem rozmiarów nie ustępowały słoniom i dinozaurom. Publikacja na ten temat ukazała się w poważanym czasopiśmie naukowym „Science".

„To po prostu epokowe odkrycie, które zdarza się raz w życiu. Odkrycie «Lisowicii» radykalnie zmienia nasze wyobrażenia o historii ewolucji późnych dicynodontów, najbliższych krewnych ssaków z epoki triasu. Teraz próbujemy zrozumieć, co sprawiło, że osiągnęły tak gigantyczne rozmiary, jak dinozaury" — powiedział Tomasz Sulej z Instututu Paleobiologii PAN w Warszawie.

„Lisowicia to nie był dinozaur. Był to gad ssakokształtny, któremu bliżej jest do ssaków, czyli do nas, niż do dinozaurów" — dodał profesor.

Sulej i jego kolega Grzegorz Niedźwiecki prowadzili wykopaliska na południu Polski, w okolicach wsi Lisowice na Śląsku. Znajdują się tu skamieniałości, które powstały około 210 mln lat temu, w okresie późnego triasu.

Przez ostatnie 10 lat polscy naukowcy znaleźli w Lisowicach i okolicach wsi ponad 1000 kości i innych skamieniałości, większość z nich należała do prymitywnych dinozaurów, krokodyli i różnych małych prehistorycznych gadów ssakokształtnych.

Kiedy Sulej i jego koledzy zaczęli analizować te szczątki, odkryli, że część z nich należała nie do dinozaurów, a rekordowo dużego dicynodonta o długości ok 4,5 m i wysokości 2,6 m, którego masa osiągała prawie 9 ton. Ta istota była prawie dwa razy większa niż każdy inny sydapsyd czy gad ssakokształtny i pod względem rozmiarów nie ustępowała słoniom afrykańskim.

Uczeni nazwali ją „Lisowicią bojani" na cześć wsi, gdzie znaleziono skamieniałości tego olbrzyma, a także Ludwika Henryka Bojanusa, niemieckiego zoologa i członka Petersburskiej Akademii Nauk, działającego na Uniwersytecie Wileńskim, który jako pierwszy opisał tura i nadał mu łacińską nazwę.

Podobnie jak pozostałe dicynodonty Lisowicia bojani była najprawdopodobniej roślinożerna. Na podstawie analizy struktury kości można stwierdzić, że rosła w takim samym tempie, co ssaki, czy dinozaury, co przemawia za tym, że była także stałocieplna.

Co ciekawe, analiza porównawcza szczątków zwierzęcia i współczesnych mu czworonożnych roślinożernych dinozaurów pokazuje, że miały mniej więcej jednakowe rozmiary i masę. Jeśli to prawda, to powstaje pytanie — mówi prof. Sulej. —  Jak ze sobą współistniały i co sprawiło, że te pierwsze wyginęły, a drugie były dominującymi istotami na Ziemi przez kolejne 150 mln lat?

Zobacz również:

Polscy archeolodzy odkryli na Ukrainie „nietypowy” szkielet
Archeolodzy znaleźli na Krymie średniowieczny masowy grób
Najważniejsze znaleziska archeologiczne w historii
Tagi:
archeologia, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz