14:41 16 Grudzień 2018
Na żywo
    Instalacja ze słoniem w Paryżu

    Epokowe odkrycie w Polsce: najstarszy przodek człowieka wielkości słonia

    © AFP 2018 / Stephane De Sakutin
    Polska
    Krótki link
    1121

    Na terytorium Polski odkryto skamieniałe szczątki dicynodonta, najstarszego „bezpośredniego" przodka ludzi i wszystkich innych ssaków, które wskazują, że te zwierzęta pod względem rozmiarów nie ustępowały słoniom i dinozaurom. Publikacja na ten temat ukazała się w poważanym czasopiśmie naukowym „Science".

    „To po prostu epokowe odkrycie, które zdarza się raz w życiu. Odkrycie «Lisowicii» radykalnie zmienia nasze wyobrażenia o historii ewolucji późnych dicynodontów, najbliższych krewnych ssaków z epoki triasu. Teraz próbujemy zrozumieć, co sprawiło, że osiągnęły tak gigantyczne rozmiary, jak dinozaury" — powiedział Tomasz Sulej z Instututu Paleobiologii PAN w Warszawie.

    „Lisowicia to nie był dinozaur. Był to gad ssakokształtny, któremu bliżej jest do ssaków, czyli do nas, niż do dinozaurów" — dodał profesor.

    Sulej i jego kolega Grzegorz Niedźwiecki prowadzili wykopaliska na południu Polski, w okolicach wsi Lisowice na Śląsku. Znajdują się tu skamieniałości, które powstały około 210 mln lat temu, w okresie późnego triasu.

    Przez ostatnie 10 lat polscy naukowcy znaleźli w Lisowicach i okolicach wsi ponad 1000 kości i innych skamieniałości, większość z nich należała do prymitywnych dinozaurów, krokodyli i różnych małych prehistorycznych gadów ssakokształtnych.

    Kiedy Sulej i jego koledzy zaczęli analizować te szczątki, odkryli, że część z nich należała nie do dinozaurów, a rekordowo dużego dicynodonta o długości ok 4,5 m i wysokości 2,6 m, którego masa osiągała prawie 9 ton. Ta istota była prawie dwa razy większa niż każdy inny sydapsyd czy gad ssakokształtny i pod względem rozmiarów nie ustępowała słoniom afrykańskim.

    Uczeni nazwali ją „Lisowicią bojani" na cześć wsi, gdzie znaleziono skamieniałości tego olbrzyma, a także Ludwika Henryka Bojanusa, niemieckiego zoologa i członka Petersburskiej Akademii Nauk, działającego na Uniwersytecie Wileńskim, który jako pierwszy opisał tura i nadał mu łacińską nazwę.

    Podobnie jak pozostałe dicynodonty Lisowicia bojani była najprawdopodobniej roślinożerna. Na podstawie analizy struktury kości można stwierdzić, że rosła w takim samym tempie, co ssaki, czy dinozaury, co przemawia za tym, że była także stałocieplna.

    Co ciekawe, analiza porównawcza szczątków zwierzęcia i współczesnych mu czworonożnych roślinożernych dinozaurów pokazuje, że miały mniej więcej jednakowe rozmiary i masę. Jeśli to prawda, to powstaje pytanie — mówi prof. Sulej. —  Jak ze sobą współistniały i co sprawiło, że te pierwsze wyginęły, a drugie były dominującymi istotami na Ziemi przez kolejne 150 mln lat?

    Zobacz również:

    Polscy archeolodzy odkryli na Ukrainie „nietypowy” szkielet
    Archeolodzy znaleźli na Krymie średniowieczny masowy grób
    Najważniejsze znaleziska archeologiczne w historii
    Tagi:
    archeologia, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz