01:30 14 Grudzień 2018
Na żywo
    Lech Wałęsa

    Trójmiejska wojna na szczycie: Wałęsa kontra Kaczyński

    © AP Photo / Czarek Sokolowski
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    6100

    Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał wyrok: Lech Wałęsa musi przeprosić Jarosława Kaczyńskiego za wypowiedzi dotyczące katastrofy smoleńskiej. Były prezydent napisał na Facebooku, że to prezes PiS wydał polecenie lądowania Tupolewa. Wałęsa nie odpuszcza. „Pójdę do Strasburga!” - zapowiada.

    Prezes PiS poczuł się urażony facebookowym wpisem Wałęsy (choć nie korzysta z internetu, podobnie jak z konta bankowego — tak głosi legenda). Postanowił wytoczyć mu proces o ochronę dóbr osobistych. Zażądał przeprosin oraz wpłaty 30 tys. zł na cele społeczne. Wałęsa równocześnie oskarżał prezesa również na antenie TOK Fm. Sugerował przy tym, że Kaczyński jest „niezdrowy psychicznie" — „chory na władzę".

    Co dokładnie napisał w internecie Wałęsa? „Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 r.".

    Pozew, który wysmażył Kaczyński, liczył 15 stron. I dopiął swego: były prezydent ma opublikować oświadczenie m.in. w Radiu TOK FM, portalu gazeta.pl i "Newsweeku". Przeprosiny mają się też pojawić się na oficjalnym profilu na Facebooku. Ale żądanie zapłaty 30 tysięcy sąd oddalił.

    Donald Tusk
    © AFP 2018 / Andreas SOLARO
    Formalnie Wałęsa przegrał. Ale, używając ulubionego sformułowania prezesa PiS, został poniekąd „moralnym zwycięzcą". Bo sędzia Weronika Klawonn w uzasadnieniu wyroku szturchnęła również wrażliwe ego prezesa. Wypomniała mu, że sam wielokrotnie wykorzystywał Smoleńsk do celów politycznych: „Nie można nie zauważyć tego, że to właśnie powód i jego ugrupowanie od samego początku prezentowało stanowisko, że katastrofa smoleńska była skutkiem rywalizacji ówczesnego obozu rządzącego z prezydentem Kaczyńskim. Nie można również zapominać o 96 miesięcznicach smoleńskich, które z uroczystości żałobnych przekształcały się w manifestacje polityczne. Kluczową rolę odgrywał w nich sam powód, który w płomiennych przemówieniach obiecywał zwycięstwo i dojście do prawdy. Powszechnie znane pozostają wypowiedzi powoda o ‘zdradzonych o świcie' oraz lepszym i gorszym sorcie Polaków".

    Zwróciła oczywiście uwagę na to, że oskarżenia wytaczane przez Wałęsę są bardzo poważne i że nie ma na nie dowodów. Natomiast sformułowania o rzekomej chorobie psychicznej mieszczą się — jak uznała — w ostrej debacie politycznej i mąż stanu powinien jednak wykazać się większą odpornością na krytykę. Ogłaszając wyrok, sędzia zwróciła się do wszystkich uczestników debaty publicznej, by odpowiedzialnie korzystali z wolności słowa.

    Sąd wykazał się przytomnością umysłu i wnikliwą analizą sytuacji. Z łatwością oddzielił polityczne gorzkie żale od rzeczywistych oskarżeń, na które są paragrafy. Niestety, Lech Wałęsa w swoim zacietrzewieniu chyba nie do końca docenił sędzię, która de facto wzięła go w obronę przed dużą częścią zarzutów. Jego rzecznik Mirosław Szczerba zapowiedział na Twitterze (z błędem), że „prezydent Wałęsa, tak jak wcześniej zapowiadał, odwoła się do Trybunału w Strasbourgu". Ogłosił również, że „to pana prezydenta Wałęsę należy przeprosić", a nie na odwrót.

    Natomiast Beata Mazurek stwierdziła: — Jesteśmy usatysfakcjonowani wyrokiem sądu. Nie było żadnych podstaw, by wysuwać takie oskarżenia jakie wysuwał Lech Wałęsa wobec prezesa PiS. Ufamy, że Lech Wałęsa wykona wyrok.

    Nam się jednak wydaje, że ta wojna na szczycie tak szybko się nie skończy…

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. 

    Zobacz również:

    Wałęsa w drodze na pogrzeb Busha „broni Konstytucji"?
    Wałęsa na miarę ZSRR
    Lech Wałęsa napisał list do The Rolling Stones
    Tagi:
    Prawo i Sprawiedliwość, Lech Kaczyński, Jarosław Kaczyński, Lech Wałęsa, Smoleńsk, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz