03:42 19 Styczeń 2019
Były szef dyplomacji Radosław Sikorski

„Polska może być lepsza” - demaskatorska książka Radka Sikorskiego

© AP Photo / Geert Vanden Wijngaert
Polska
Krótki link
Dawid Blum
21498

Wydana na jesieni przez „Znak" publikacja byłego szefa MSZ wywołała skandal. Radosław Sikorski zdradził w niej wiele państwowych tajemnic, między innymi szczegóły lokalizacji i funkcjonowania ośrodka CIA w Starych Kiejkutach.

Prawdziwą reklamę książce exszefa polskiej dyplomacji zrobiły w ostatnich dniach… media publiczne. TVP Info podało sensacyjną wiadomość o tym, że Sikorski w swojej książce zdradza ważne państwowe sekrety. I rzeczywiście tym razem dziennikarze Telewizji Polskiej mieli rację: warto na tę publikację zwrócić uwagę, bo pomijając już fakt, że Sikorski prezentuje w niej niezmierzone pokłady politycznej megalomanii, to wydarzenia, które opisał były minister, faktycznie zasługują na miano sensacyjnych.

Jeżeli z wypiekami na twarzy śledziliście relacje z posiadówek polityków PO u Sowy, to książka Sikorskiego was nie rozczaruje. Rodzi się jednak wątpliwość, czy rzeczywiście informacje, którymi nas zbombardował, nie powinny pozostać za kulisami polskiego życia politycznego…

Pierwszym tematem, który rozgrzał czytelników do czerwoności, są osławione „więzienia CIA" w Kiejkutach. „Neoficką nadgorliwością wykazano się wówczas, gdy udostępniono Centralnej Agencji Wywiadowczej ośrodek w Starych Kiejkutach. (…) Sposób załatwienia tej sprawy nosi znamiona braku szacunku dla własnego państwa. Nie zadbano o podpisanie stosownych porozumień" — pisze Sikorski, bez pardonu krytykując ówczesny rząd SLD. — „Może jedyną korzyścią z wasalnego epizodu centrum przesłuchań w Kiejkutach jest to, że willę, w której Amerykanie trzymali terrorystów, później dla niepoznaki wyremontowano, dzięki czemu miałem godziwe warunki noclegowe podczas dorocznych spotkań z młodym narybkiem naszych szpiegów" — podsumowuje.

Radosław Sikorski
© Sputnik . Eduard Pesow
Ostre oceny, według recenzentów „Dziennika Gazety Prawnej" były szef dyplomacji feruje również w innych kwestiach: „Sugeruje też np. powiązania polskich dyplomatów z wywiadem i chwali się, jaki był stan wiedzy polskiego rządu podczas wojny w Gruzji. Pisze też o tym, że Polska blefowała, twierdząc, że Nord Stream zagrozi rozwojowi portu LNG w Świnoujściu". Jest i kamyczek do ogródka polskich rusofobów: Sikorski opisuje, że Władimir Putin miał składać Donaldowi Tuskowi propozycję rozbioru Ukrainy. Podczas oficjalnych rozmów w Sopocie miał nazwać Lwów „polskim miastem".

​A co na temat książki Sikorskiego mają do powiedzenia inni recenzenci? Jakub Oworuszko z Polski The Times poczuł się nieco zmęczony narracją, w której exminister nieustannie podnosi ogrom własnych zasług. „Przeciwnicy polityczni i krytycy Sikorskiego najczęściej zwracali uwagę właśnie na jego wyniosłość czy przesadną pewność siebie. W książce te cechy charakteru byłego polityka Platformy Obywatelskiej są mocno zauważalne.

Można odnieść wrażenie, że Sikorski napisał książkę z obawy, że ktoś o nim zapomni albo zechce napisać historię na nowo. Sikorski wyjątkowe zasługi przypisuje sobie choćby w rozdziale ‘Misja do Kijowa' w którym opisuje, jak w lutym 2014 roku przerwał rodzinny urlop narciarski w Dolomitach, by polecieć na Ukrainę i powstrzymać rozlew krwi związany z wydarzeniami na Majdanie (…)" — pisze recenzent. — „W książce Sikorski cytuje własne wpisy na Twitterze, pisze też o swoim dworze w Chobielinie czy aferze taśmowej i nagraniach z jego udziałem. Zarzuca tygodnikowi Wprost brak profesjonalizmu przy spisywaniu jego podsłuchanej rozmowy z wicepremierem i ministrem finansów Jackiem Rostowskim oraz to, że tygodnik posłużył jako słup ogłoszeniowy aferzystów".

Sikorski miał również w swojej publikacji porządnie złajać szefów dyplomacji: byłego (Witolda Waszczykowskiego) i obecnego (Jacka Czaputowicza). „Dzisiejszy MSZ określa mianem biura podróży i strażą pożarną do gaszenie pożarów spowodowanych przez międzynarodowe kompromitacje" — pisze recenzent Polska The Times. I tutaj trudno akurat Sikorskiemu odmówić racji.

 

Zobacz również:

Sikorski do Kaczyńskiego: Nie takich dyktatorków jak pan obalaliśmy
Przyjaźń Putina i Trumpa? To może być niebezpieczne
Najbardziej niebezpieczna książka na świecie
Tagi:
książka, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Radosław Sikorski, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz