11:58 24 Marzec 2019
Nord Stream 2

Batalia o Nord Stream 2 trwa: Warszawa będzie zadowolona?

© AP Photo / Jens Meyer
Polska
Krótki link
14895

Rumunia, która na początku tego przejęła półroczne przewodnictwo w Unii Europejskiej, zamierza przyspieszyć prace nad zmianami w dyrektywie gazowej, które mają uderzyć m in. w rosyjski projekt gazociągu Nord Stream 2.

Brama Brandenburska w centrum Berlina, Niemcy
© Sputnik . Ekaterina Chesnokova
Do tej pory prace nad zmianami w przepisach, regulujących rynek gazowy w UE były blokowane przez poprzednie prezydencje Bułgarii i Austrii. Rumunia postanowiła te prace przyspieszyć.

Polskie Radio, powołując się na informacje od swojej brukselskiej korespondentki donosi, że propozycję Rumuni poparło 13 krajów. Z pomysłu przyspieszenia prac nad dyrektywą zadowoleni są także polscy dyplomaci w Brukseli.

"13 krajów poparło tekst, uznało, że to właściwy kierunek i opowiedziało się za przyspieszeniem prac" — powiedział brukselskiej korespondentce Beacie Płomeckiej jeden z unijnych dyplomatów.

Grupa państw, domagająca się nowelizacji unijnych przepisów dotyczących rynku gazowego i jednocześnie utrudniających realizację projektu Nord Stream 2  zwiększyła się zatem z 11 do 13.

Co dokładnie ma się znaleźć w nowej unijnej dyrektywie gazowej? Jednoznaczne zapisy o konieczności uregulowania nowych gazociągów łączących kraje Unii z państwami spoza niej. Wszystkie, także te importowe i ich części morskie na terytorium Wspólnoty, mają być objęte rygorystycznymi unijnymi regulacjami. Umowa kraju członkowskiego z krajem spoza Unii, dotycząca budowy gazociągu, ma być poprzedzona zgodą wydaną przez Komisję Europejską. Bruksela będzie kontrolować, czy gazociąg jest zgodny z prawem unijnym, czy nie wpłynie negatywnie na sytuację na wewnętrznym rynku gazu oraz na bezpieczeństwo dostaw i konkurencję.

Przeciwko znowelizowanej dyrektywie występują m in. Niemcy, Austria, Holandia,  Belgia i Bułgaria, a wczoraj do tej grupy dołączyły Węgry, Czechy i Słowenia.

"Grupa niemiecka zgłaszała liczne zastrzeżenia od technicznych po prawne, żądając kolejnych analiz, mnożyła różne zastrzeżenia, mówiła nawet że dyrektywa może być niezgodna z zasadami WTO" — powiedział korespondentce Polskiego Radia jeden z dyplomatów.

Obecnie żadna z grup nie jest wystarczająco silna, aby zmiany przyjąć lub zablokować. Rumunia zamierza w przyszły, tygodniu przedstawić najnowszą propozycję zmian po naniesieniu ewentualnych poprawek.

Kilka dni temu media informowały, że ambasador USA w Niemczech Richard Grenell wysłał listy do kilku niemieckich firm i zasugerował możliwość nałożenia sankcji ze strony Stanów Zjednoczonych z powodu wsparcia budowy gazociągu. Rzecznik ambasadora wyjaśnił, że nie należy tego traktować jako groźby, lecz jako „wyraźne wyrażenie polityki USA". Ministerstwo spraw zagranicznych Niemiec oceniło listy ambasadora Grenella do niemieckich firm uczestniczących w projekcie Nord Stream 2 jako kolejną prowokację.

Zobacz również:

USA nie przeszkodzą w realizacji projektu Nord Stream 2
Ile straciłaby Europa, gdyby zrezygnowała z Nord Stream 2?
Trumpowi pokazano jego miejsce w walce z Nord Stream 2
Tagi:
Nord Stream 2, Unia Europejska, Rumunia, Niemcy, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz