Widgets Magazine
00:19 23 Październik 2019
Adolf Hitler

Gliwice: zarzuty za „urodziny Hitlera”

CC BY-SA 3.0 / Owain Knight / Berlin, Reichstagssitzung, Rede Adolf Hitler
Polska
Krótki link
3614
Subskrybuj nas na

Sześciu Polaków stanie przed sądem za zorganizowanie obchodów „urodzin Adolfa Hitlera”. Jak informuje PAP, po przesłuchaniu niemal 60 świadków i zebraniu kilkunastu opinii biegłych do Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim trafił akt oskarżenia w tej sprawie.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, Prokuratura Okręgowa w Gliwicach postawiła sześciu oskarżonym zarzut propagowania nazistowskiego ustroju państwa.

Sześciu oskarżonych to członkowie organizacji „Duma i Nowoczesność", którzy w maju 2017 roku zorganizowali w lecie w okolicy Wodzisławia Śląskiego „obchody" 128. rocznicy urodzin Adolfa Hitlera. Nagranie z imprezy wyemitowała stacja TVN w programie „Superwizjer". Widać tam m in. porozwieszane na drzewach flagi ze swastykami i „ołtarzyk" ku czci Adolfa Hitlera. To właśnie po emisji programu w styczniu 2018 roku Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wszczął śledztwo w tej sprawie.

Na polecenie prokuratury zostali wówczas zatrzymani uczestnicy imprezy, przeprowadzono przeszukania w ich domach i zainicjowano działania, zmierzające do delegalizacji organizacji „Duma i Nowoczesność", z którą związani byli uczestnicy kontrowersyjnych obchodów.

Gliwicka prokuratura oskarżyła już jednego z uczestników obchodów, który dobrowolnie poddał się karze. Poza zarzutem o propagowanie nazizmu odpowiedział także za nielegalne posiadanie broni.

Poza uczestnikami i organizatorami „urodzin Hitlera" kłopoty miała też ekipa TVN, która przygotowała reportaż z tej imprezy.

Operator kamery, zatrudniony w TVN Piotr Wacowski, był jednym z twórców materiału „Superwizjera" z maja 2017 roku o neonazistach świętujących urodziny Hitlera. Odwiedziła go ABW, która zapowiadała, że poniesie on konsekwencje… propagowania nazizmu. Do domu Wacowskiego weszli funkcjonariusze ABW. Wręczyli mu wezwanie do prokuratury i wręczyli wezwanie do prokuratury. Operator miał odpowiedzieć za propagowanie nazizmu. Dopatrzono się bowiem, że na zdjęciach i filmach z imprezy zorganizowanej przez „Dumę i Nowoczesność" operator wykonuje gesty nazistowskiego pozdrowienia (pragnąc nakręcić materiał śledczy pod przykrywką i nie zostać zdemaskowany, musiał zachowywać się tak, jak bohaterowie reportażu).Ostatecznie odstąpiono jednak od postawienia zarzutów operatorowi.

Pojawiały się także głosy, że cała impreza była „opłaconą inscenizacją" zamówioną przez dziennikarzy w celu nakręcenia „sensacyjnego reportażu". Według portalu wPolityce.pl, oskarżony w sprawie Mateusz S., miał zeznać, że cała impreza została „zamówiona i opłacona przez tajemniczych mężczyzn", którzy jako jeden z warunków podali zaproszenie dziennikarki „Superwizjera".

Stacja TVN konsekwentne zaprzeczała tym doniesieniom i zapowiedziała procesy w sprawie „całkowicie niezgodnych z prawdą oskarżeń".

Gliwicki sąd i prokuratura prowadzą postępowanie w sprawie delegalizacji organizacji Duma i Nowoczesność".

Zobacz również:

Polacy już nie wjadą do Iranu
Służba Ochrony Państwa w stanie gotowości
Kto skorzysta na aferze z Huawei?
Tagi:
nazizm, Adolf Hitler, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz