20:04 19 Marzec 2019
Zima

Okrutny bilans zimy: prawie 60 osób zamarzło od listopada

© Sputnik . Maksim Blinov
Polska
Krótki link
Julia Baranowska
4111

W ciągu doby, między 19 a 20 stycznia zmarły z wychłodzenia cztery osoby: dwie w województwie podkarpackim i po jednej w pomorskim oraz warmińsko-mazurskim. W sumie od listopada życie straciło 59 ludzi. A przed nami kolejne mrozy. Specjaliści ostrzegają: pomagajmy bezdomnym, reagujmy, kiedy ktoś zaśnie na dworze pod wpływem alkoholu.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyła komunikat o nadchodzących silnych mrozach w województwie śląskim i małopolskim. Według meteorologów temperatura w tych regionach może spaść do minus 15 stopni. W związku z tym specjaliści apelują, aby ubierać się ciepło i pod wpływem alkoholu nie poruszać się po dworze, ponieważ nie czuje się wtedy postępującego wychłodzenia organizmu. Kiedy temperatura spada poniżej zera, uaktywnić się powinni również dzielnicowi — i sprawdzać pustostany oraz inne potencjalne miejsca schronienia osób bezdomnych.

RCB uczula, aby dzwonić pod alarmowy numer 112 za każdym razem, kiedy widzimy bezdomnego śpiącego na silnym mrozie, bądź nietrzeźwą osobę, która zasnęła np. na ławce. W ten sposób można uratować komuś życie.

Stanowczo nie należy w tę pogodę wybierać się w góry: w Beskidach panują ekstremalne warunki, na Babiej Górze obowiązuje 2. stopnień zagrożenia lawinowego — poinformowali ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W minioną sobotę cztery godziny zajęło ratownikom ściąganie z Przełęczy Kocierskiej turystki, która wybrała się na szlak nieprzygotowana na tak trudne warunki pogodowe: nie miała nart skiturowych ani rakiet śnieżnych. Przedzierając się przez dwumetrowe zaspy osłabła i musiała wezwać pomoc. Ratownicy sprowadzili ją na dół i przekazali wezwanym na miejsce pracownikom pogotowia. Niedawno głośno było o podobnej akcji z udziałem znanego boksera Artura Szpilki, po którego na Śnieżkę frunął helikopter GOPR. Celebryta wybrał się na szlak ze swoim psem. Podczas wyprawy nagle zerwała się śnieżyca i celebryta przestraszył się, że jego pupil może nie wytrzymać aż tak ciężkich warunków.

Natomiast bilans całego sezonu od początku listopada 2018 jest naprawdę tragiczny: zamarzło już prawie 60 osób. Pierwsza ofiara mrozów w Warszawie została znaleziona tuż po świętach Bożego Narodzenia, 27 grudnia. Był to 55-letni mężczyzna. Zmarł z wychłodzenia przy osiedlowym śmietniku przy ul. Puławskiej. Jak podało radio RDC, miejsce, w którym przebywał, było dobrze znane lokalnym służbom i regularnie przez nie sprawdzane. Bezdomni często gromadzili się tam, by schronić się przed zimnem.

Gdy funkcjonariusze spotykają bezdomnego, któremu grozi zamarznięcie, zwykle doprowadzają go do noclegowni bądź ośrodka interwencji kryzysowej, Informują go również o miejscach, gdzie może zjeść ciepły posiłek czy skorzystać z kąpieli.

— Gdy widzimy człowieka, któremu grozi zamarznięcie, reagujmy. Wystarczy jeden telefon, żeby uratować komuś życie i zostać bohaterem — mówi Iwona Grzebyk-Dulak, rzeczniczka sądeckiej policji.

Zobacz również:

Liczby mówią same za siebie: Polacy są coraz bogatsi
Jurek Owsiak: Pawle, wracam do roboty
Pieniądze z pogrzebu Adamowicza trafią do sierot z Aleppo
Tagi:
bezdomni, pogoda, zima, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz