Widgets Magazine
11:47 23 Sierpień 2019
Ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca

Do czego Ukrainie potrzebna jest Polska?

© Zdjęcie: Ivan Lyubysh-Kirdey
Polska
Krótki link
Leonid Sigan
3340

Na Forum Dialogu - najstarszej polskiej organizacji pozarządowej, w poniedziałek odbyła się debata „Bezpieczne sąsiedztwo, czyli Europa wobec Rosji i Ukrainy". Uczestniczył w niej Andrij Deszczyca - ambasador Ukrainy w Polsce.

Zapytany, do czego Ukrainie potrzebna jest Polska i w jakich kwestiach potrzebne jest jej polskie wsparcie, odpowiedział, że polityka polska wobec jego kraju jest klarowna i niezmienna. Deszczyca w krytycznym tonie stwierdził jednak, że w ostatnich latach relacje polsko-ukraińskie kształtowały się na polityce historycznej. Ukraiński dyplomata wyraził w związku z tym nadzieję, że się zmniejszy odsetek polityki historycznej na rzecz polityki pragmatycznej.

Wypowiedź tę skomentował znawca problemu, historyk, doktor habilitowany, profesor Czesław Partacz.

Ten próg — historyczny —  ustanowili nie Polacy, tylko Ukraińcy. I jeżeli po drugiej wojnie światowej minęło już ponad siedemdziesiąt lat, a Amerykanie po tylu latach chcą szukać w Polsce grobów swych lotników, którzy zginęli podczas tej wojny, Ukraińcy myślą, że przeskoczą ten wariant, narzucając Polsce swoją fałszywą wizję. Tak być nie może. Jeżeli nie zostaną załatwione sprawy historyczne, to nie można kontynuować bieżącej polityki.

Ja osobiście jestem bardzo zawiedziony polityką polskiego rządu, jego bezkrytycznym popieraniem banderowskiej Ukrainy. On przecież realizuje politykę Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Izraela. To nie jest polityka potrzebna dla Ukrainy. Jest ona niezgodna również z celami Polski. Nasi politycy coś tam usiłowali zrobić, ale dostali pewnie wytyczne z zewnątrz i znowu popierają bezkrytycznie Poroszenkę i całą tę neobanderowską ekipę.  Jestem bardzo tym zaskoczony.

Ambasador Deszczyca dostosował się do nowych warunków. Jeśli on jest zadowolony, to niech spacyfikuje trochę te antypolskie nastroje wśród partii i polityków ukraińskich.

To, co ja piszę i badam na podstawie wiarygodnych źródeł, nie pasuje do narracji, którą realizuje polski rząd czy też pan prezydent. Wielokrotnie ściąłem się, na przykład z panem ministrem Bartoszem Cichockim, który teraz ma być ambasadorem Polski na Ukrainie. Odchodzi ambasador Piekło, a przychodzi Cichocki, i to jest to samo. Można powiedzieć, zamienił stryjek siekierkę na kijek. Tak, że ja zgadzam się tutaj z tym, że ambasador Deszczyca mówi, iż polityka Polski jest stała. Ale jest to polityka nie bardzo odpowiadająca dużej części społeczeństwa polskiego. My mamy wrażenie, że jest to polityka sterowana od zewnątrz. Jest to polityka niezgodna z interesem ludności polskiej, i, myślę, że i państwa polskiego. Każdy naród ma swój honor. Deszczyca powiedział prawdę, która jest bardzo przykra dla polskiej strony. Coraz więcej jest głosów, że Warszawa prowadzi politykę Kijowa niezgodną z interesem Polski. I to jest smutne! — podsumował profesor.

Zobacz również:

Polska rozszerzy tranzyt kolejowy z pominięciem Ukrainy
Łukaszenka: Polska już została wciągnięta w konflikt na Ukrainie
Co myślą Polacy o imigrantach zarobkowych z Ukrainy?
Szef polskiego MSZ nie dotarł do ukraińskiego Mariupola
Tagi:
fake news, polityka, dyplomacja, historia, Czesław Partacz, Andrij Deszczyca, Niemcy, USA, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz