Widgets Magazine
16:22 20 Lipiec 2019
Weterynarz ogląda krowy

Chore krowy w polskich rzeźniach: inne kraje zaczynają się niepokoić

© Fotolia / Ellisia
Polska
Krótki link
11407

Do polskich rzeźni trafiają chore krowy a Polacy jedzą mięso, które może być niebezpieczne dla zdrowia. Szokujące rezultaty dziennikarskiego śledztwa „Superwizjera" trafiły już do zagranicznych mediów.

Dziennikarze „Superwizjera" ze stacji TVN pokazali w swoim reportażu szokujące praktyki polskich hodowców i przetwórców mięsa. Po długim, żmudnym dziennikarskim śledztwie, w ramach którego jeden z dziennikarzy zatrudnił się w ubojni, przedstawili proceder uboju i przerabiania na mięso chorych zwierząt.

​„W polskich rzeźniach od lat na masową skalę zabija się chore krowy. Jedząc ich mięso narażamy zdrowie i życie. W branży o tym procederze wiedzą wszyscy, ale liczy się tylko biznes. Bardzo opłacalny biznes" — pisze TVN.

​W programie dziennikarze wyjaśnili, że zgodnie z polskim prawem do uboju na mięso mogą być przeznaczone tylko zdrowe krowy, które samodzielnie się poruszają. Ale, jak wynika z reportażu, w niektórych rzeźniach bez problemu zabija się krowy leżące lub chore, z urazami. Odbywa się to z naruszeniem wszelkich procedur, często bez obecności weterynarza. Pozyskane w ten sposób mięso trafia potem do sprzedaży. Dziennikarze dochodzą do wniosku, że takie przypadki nie są odosobnione i w Polsce istnieje „czarny rynek" branży mięsnej, na którym masowo produkuje się mięso z chorych zwierząt.

Temat skandalicznych praktyk w branży mięsnej odbił się oczywiście szerokim echem w polskich mediach. Sprawą zajęły się także media za granicą.

Brytyjski The Guardian szczegółowo opisuje na swoich łamach historię procederu, odkrytego przez dziennikarzy, przytacza także opinię brytyjskiego eksperta, który ocenia praktyki polskich przetwórców mięsa:

Jeśli są jakiekolwiek dowody na to, że część tego mięsa opuściła Polskę, będzie to potencjalny powód do wszczęcia ogólnoeuropejskiego alertu bezpieczeństwa, z zaangażowaniem wielu organów nadzorczych i ewentualnie sił policyjnych z całej Europy — powiedział w rozmowie z The Guardian Chris Elliot, profesor bezpieczeństwa żywienia na Uniwersytecie Królewskim w Belfaście i założyciel Instytutu Globalnego Bezpieczeństwa Żywności.

Tematem chorych krów w polskich rzeźniach zainteresował się także czeski portal Aktuálně.cz.

Poza szczegółowym opisaniem historii śledztwa dziennikarzy „Superwizjera"  i ch wniosków, dotyczących sytuacji na polskim rynku przetwórstwa mięsa, portal zwraca uwagę na to, że Polska jest jednym z największych eksporterów mięsa w całej Unii europejskiej a polskie mięso trafia też m in. do Czech. 

Zobacz również:

Nadciąga „powstanie chłopskie” i „oblężenie Warszawy”?
Inwestycja w sztabki: po co Rosji tak dużo złota?
Drobna stłuczka. Taka tam za 140 tysięcy z waszych podatków
Tagi:
weterynaria, krowa, mięso, Czechy, Wielka Brytania, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz