Widgets Magazine
15:25 21 Wrzesień 2019
Protesty polskich rolników

Kolejne „powstanie chłopskie”? Polscy rolnicy znów blokują drogi

© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Polska
Krótki link
6345
Subskrybuj nas na

Polscy rolnicy ponownie domagają się od rządu pomocy i wsparcia. Członkowie i sympatycy organizacji Agro Unia znów blokują ulice i żądają spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą. Protestujący blokują drogi w kilku regionach kraju.

Sami protestujący swoją akcję nazywają "powstaniem chłopskim" lub "chłopskimi manewrami".

Protesty rolników odbywają się m in. na drogach krajowych nr 8 na Podlasiu, nr 12 w województwie łódzkim, nr 5, 12 i 92 w Wielkopolsce.

​Na swoim profilu na Facebooku Agro Unia opublikowała listę postulatów. Czego domagają się od władzy polscy rolnicy?

„Sytuacja w polskim rolnictwie z każdym dniem pogarsza się. Wbrew pozorom (oraz powierzchownej ocenie niektórych osób — zwłaszcza tych „z miasta") i propagandzie sukcesu uprawianej przez rząd, polska wieś weszła w stan stagnacji a nawet powolnego umierania. (…)Świadomi sytuacji nieuchronnego upadku strategicznego sektora polskiej gospodarki podejmujemy wszelkie możliwe działania służące podniesieniu tego tematu do rangi na którą zasługuje. (…)" — pisze Agro Unia.

Beznadziejność sytuacji oraz wyczerpanie się formuły bezproduktywnych rozmów z ministrem rolnictwa, który reprezentuje stanowisko rządu RP skłania nas do podjęcia dalszych działań. Dla wielu jedynym słusznym (jedynym?) krokiem wydaje się być zaostrzenie kursu wobec sprawujących władzę. W sytuacji totalnego ignorowania problemów wsi a nawet wręcz prób propagandowego przeinaczania rzeczywistości, nie może dziwić nikogo irytacja środowiska i rosnący niepokój społeczny. Wskazując na naszą dojrzałość i potwierdzając szczerość intencji, którą jest dobro polskiego rolnictwa, kierujemy apel do osoby sprawującej najwyższy urząd w kraju — Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o interwencję, póki kluczowy sektor polskiej gospodarki pozostaje jeszcze bastionem polskiego kapitału rodzinnego i ostoją wartości o które walczyli nasi przodkowie — głosi komunikat Agro Unii.

Poparcie dla protestujących rolników wyraził Paweł Kukiz, lider Kukiz'15.

Akcja protestacyjna „żółtych kamizelek” w Polsce
© AFP 2019 / Mateusz Grochocki
​To nie pierwsza tego typu akcja protestacyjna, organizwana przez Agro Unię.

W połowie grudnia ubiegłego roku rolnicy z tego ruchu założyli żółte kamizelki i wyszli na autostradę A2 w akcji protestu przeciwko problemom ze skupem żywca i z ubojem zwierząt w ramach walki z ASF. Przekazali ministrowi rolnictwo szereg swoich postulatów. Domagali się wówczas m in. odszkodowań za zwierzęta wybite w ramach walki z ASF oraz podjęcia "natychmiastowych, realnych i skutecznych działań zmierzających do zwalczenia wirusa ASF w Polsce". Protestujący żądali  dymisji Powiatowej Lekarz Weterynarii w Parczewie Anny Gołackiej oraz Lubelskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii Pawła Piotrkowskiego i Głównego Lekarza Weterynarii Pawła Niemczuka.


Zobacz również:

Chore krowy w polskich rzeźniach: inne kraje zaczynają się niepokoić
Polacy chcą, aby Ukraińcy czuli się komfortowo w Polsce
Niemcy zamierzają monitorować granicę z Polską
Tagi:
rolnicy, protesty, AGROunia, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz