18:30 19 Listopad 2019
Budowa gazociągu Baltic Pipe

Baltic Pipe: gazowa niezależność Polski za pozwoleniem Gazpromu

© Zdjęcie: Baltic Pipe Project
Polska
Krótki link
15453
Subskrybuj nas na

W wodach Bałtyku gazociąg Baltic Pipe skrzyżuje się z rosyjskim Nord Stream 2, sprawiając, że Warszawa będzie w pewnym stopniu zależna od Gazpromu. Czy Gazprom postąpi tak samo jak jego najbardziej zaciekły krytyk w UE i będzie blokować realizację polskiego projektu?

Według ocen analityka warszawskiej firmy Polityka Insight Roberta Tomaszewskiego porozumienie w sprawie skrzyżowania się rur Baltic Pipe z Nord Stream 2 to „kwestia techniczna".

„Mogę wyobrazić sobie sytuację, w której Gazprom nie zgadza się albo robi tak, żeby cały proces zajął więcej czasu" — oświadczył Tomaszewski.

Spółka Nord Stream 2 podkreśliła, że nie będzie komentować tego, o czym się spekuluje.

Władimir Fejgin, przewodniczący Instytutu Energetyki i Finansów zauważył jednak w rozmowie ze Sputnik Polska, że taki scenariusz jest możliwy.

Fejgin przekonuje, że mając na uwadze względy handlowe, strona rosyjska raczej nie będzie zwolennikiem jak najszybszego podejmowania decyzji (w sprawie uzgodnienia skrzyżowania się dwóch projektów).

Tego rodzaju pytania ciążą nad wszystkimi gazociągami, które wykonuje strona rosyjska, i państwa, które muszą rozpatrywać i formułować swoje wnioski, często odwlekają własne decyzje. Możliwość jest zawsze, ale trzeba mieć na uwadze swoje własne interesy — zakończył Fejgin.

Politolog i historyk Jurij Borisionok w rozmowie ze Sputnikiem przypomniał, że za 3 lata, w 2022 roku, upływa obowiązujące porozumienie między Rosją i Polską w sprawie tranzytu gazu przez polskie terytorium, dlatego problem „powiązania" dwóch projektów i przedłużenie porozumienia można rozpatrywać łącznie.

„Niewykluczone, że warszawscy politycy będą musieli spuścić z tonu wobec Moskwy, a bliżej 2022 roku prowadzić swoją politykę tak, żeby Polska zawierała porozumienia, w tym także z Rosją, z korzyścią dla siebie, o czym wielu obserwatorów już mówiło" — prognozuje Borisionok.

Historyk mówi, że nieprędko dojdzie do ostatecznego uregulowania tej niełatwej kwestii gazowej.

Jest rzeczą oczywistą, że Nord Stream 2 dojdzie do skutku, ale też alternatywny polski gazociąg może ujrzeć światło dzienne. Z drugiej strony, bliżej 2022 roku zarówno Moskwę, jak i Warszawę czekają napięte rozmowy i w tym sensie, w kontekście rozmów gazowych, może dojść do pewnej poprawy relacji, które wytrącą je z tego martwego punktu, w jakim teraz tkwią.

Zobacz również:

Czy Polska na zawsze „zerwie" z Gazpromem?
Dyrektor Gazpromu chwali Polskę
Mniej z Rosji, więcej z USA: PGNiG nadal zmniejsza ilość gazu, kupowanego od Gazpromu
Tagi:
gaz, Nord Stream 2, Baltic Pipe, Gazprom, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz