16:10 21 Kwiecień 2019
Robert Biedroń

Zima wasza, „Wiosna” nasza?

© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Polska
Krótki link
Jarosław Augustyniak
152411

„Wiosna”, to nazwa partii jaką zaprezentował na swojej konwencji na warszawskim Torwarze, Robert Biedroń. Nowopowstającą partię, mimo braku takiej deklaracji u jej twórcy, zaszeregować raczej można po lewej stronie sceny politycznej.

Kilka tysięcy ludzi stało w długiej kolejce by dostać się na spotkanie z Biedroniem. Fenomen Biedronia, który przecież nie pojawił się znikąd, musi budzić zainteresowanie. Był kilkanaście lat członkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, ale przez te lata był raczej bardziej znany jako aktywista środowisk LGBT niż polityk Sojuszu. W ostatniej kadencji samorządów dał się poznać jako dosyć sprawny prezydent miasta Słupsk. Teraz tworzy partię polityczną, a na swoich spotkaniach gromadzi tysiące ludzi.

W jakimś sensie pomysł jego partii jest kontynuacja pomysłu Palikota, który pokazał w naszym rzekomo bardzo konserwatywnym kraju, że poglądy antyklerykalne i liberalne obyczajowo, stanowią bardzo duży potencjał, prawdopodobnie wystarczający do tego, by znaleźć się w polskim sejmie. Palikot przetarł tu pewien szlak. Ośmielił ludzi i wprowadził do publicznej debaty tematy, które przed nim stanowiły w naszym kraju tabu.

Od czasów Ruchu Palikota, ludzie w Polsce przestali się obawiać publicznie krytykować kościół katolicki. On pierwszy wpuścił świeże powietrze do dusznej polskiej kruchty. I jakby krytycznie na niego nie patrzeć, tego mu odmówić nie można.

Teraz powstaje partia, której jednym z postulatów jest wprowadzenie do publicznej debaty postulatu aborcji na żądanie do 12 tygodnia ciąży, renegocjacji konkordatu, czy opodatkowania tacy. Właśnie te propozycje spotykały się z najdłuższymi owacjami przybyłych na konwencję ludzi.

W przeciwieństwie do poprzednika, z którego list zresztą Biedroń wszedł kiedyś do Sejmu, program „Wiosny" zawiera też wiele socjalnych postulatów. Jak choćby znaczne podniesienie płacy minimalnej, zniesienie opodatkowania rent i emerytur, budowę takiej ilości żłobków, by było w nich miejsce dla każdego polskiego dziecka, czy też ustalenie najniższej emerytury na poziomie 1600 zł.

Warszawa Śródmieście. Warszawa.
© Sputnik . Krzysztof Żurek
Stanowi wyzwanie dla konkurentów, którzy nie mogą tego nie zauważyć. Dla SLD, które zawodzi swoich zwolenników oczekujących od niego bardziej zdecydowanych stanowisk w kwestii rozdziału kościoła i państwa czy legalizacji aborcji, ale i dla PiS, bo „Wiosna" 500+ obiecuje wypłacać już na pierwsze dziecko.

Fenomen Biedronia, a widać to po rozmowach jakie przeprowadziłem z ludźmi przybyłymi na Torwar, bierze się z jednej strony ze zmęczenia zdominowaniem sceny przez dwie niewiele od siebie się różniące partie, PiS i PO, a z drugiej strony z braku reprezentacji w mainstreamowej polityce interesów i poglądów ludzi, którzy do kościoła nie chodzą, a jeśli chodzą i są ludźmi wierzącymi to nie życzą sobie ingerencji Kościoła w publiczne sprawy, rozdzielając zdecydowanie sacrum od profanum, oraz tych mających liberalne obyczajowo i światopoglądowo poglądy.

Dla bardzo wysokiej frekwencji na konwencji, nie bez znaczenia jest być może fakt, że konwencja odbyła się tuż po tym jak Grzegorz Schetyna zaprezentował na wybory europejskie Koalicje Europejską, którą wsparli prawie wszyscy byli polscy premierzy. Gdy przeciętny Kowalski, zobaczył znów te twarze w telewizorze i na zdjęciach w prasie; następnie usłyszał, że ci ludzie mają być alternatywą dla PiS, to musiał się przerazić. W reakcji na taką „alternatywę", stwierdził, że nadal, choć z obrzydzeniem musi popierać PiS, albo przyszedł na Torwar szukać czegoś nowego, uczciwego, nieskompromitowanego. Bo kto przy zdrowych zmysłach chciałby powrotu Buzka, Kopacz, Schetyny, Sikorskiego, Millera czy Cimoszewicza? Czy to tam znalazł? Nie wiem.

Wiem, że wśród moich rozmówców takie oczekiwanie całkowitej odmiany sceny politycznej zdecydowanie dominowało. Ale spotkałem się też wśród uczestników z oczekiwaniami, co do których mam wątpliwości czy Biedroń jest w stanie spełnić. Np. oczekiwania zmiany polityki zagranicznej i naprawy stosunków z naszymi wschodnimi sąsiadami. To wymaga w naszym kraju chyba jeszcze więcej odwagi niż opodatkowanie dochodów kleru?

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zima wasza, „Wiosna” nasza?

Zobacz również:

Prokurator zawieszony za zdjęcie z Kaczyńskim w nazistowskim mundurze
Prezes PiS wytrawnym biznesmenem? Ujawniono „taśmy Kaczyńskiego”
Biedroń pochwalił się skarpetkami (foto)
Nóż z twarzą Kaczyńskiego: Trybuś zawieszony. Przeprasza i usuwa obraźliwy wpis
Biedroń złym gospodarzem - uznali radni Słupska
Tagi:
PiS, PO, alternatywa, Wiosna, Torwar, Sejm, Robert Biedroń, Słupsk, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz