Widgets Magazine
04:42 18 Sierpień 2019
Pieniądze

Ekspert o aferze mięsnej: „Z punktu widzenia interesów Polski to może osłabić złotego”

© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Polska
Krótki link
3173

Francuska minister do spraw europejskich Nathalie Loiseau zaproponowała utworzenie ponadnarodowe unijnej inspekcji sanitarnej, która kontrolowałaby jakość produktów żywnościowych, będących w obrocie w Unii Europejskiej.

„Europejczycy mają prawo wiedzieć, co trafia na ich talerze", — zaznaczyła francuska polityk, odpowiadając na pytanie o sprawę mięsa z nielegalnego uboju krów w Polsce, które trafiło m.in. na rynek we Francji. Zdaniem ministra kwestia stworzenia ponadnarodowej struktury, to znakomity temat wiodący podczas zbliżającej się kampanii do Parlamentu Europejskiego.

„Obecnie Europy jest w tej sferze za mało" — oceniła  Nathalie Loiseau. „Wyłączność, gdy chodzi o przeciwdziałanie nielegalnemu ubojowi i oszustwom, mają narodowe inspekcje sanitarne, bo państwa członkowskie  nigdy nie chciały, by unijni inspektorzy mogli kontrolować rzeźnie".- dodała.

„To, co dzieje się teraz Polsce w tej kwestii, jest argumentem przemawiającym za bardziej wydajną i kompetentną Unią Europejską. Dlatego domagamy się utworzenia unijnej inspekcji sanitarnej", — wyjaśniła.

„Z ubojni w Kalinowe prawie 800 kg mięsa chorych krów trafiło do dziewięciu francuskich firm, które dystrybuowały je dalej" — poinformował francuski minister rolnictwa Didier Guillaume.

To straszne oszustwo. Oszustwo gospodarcze i oszustwo sanitarne polskiej rzeźni

— dodał.

Z kolei minister rolnictwa Czech Miroslav Toman poinformował, że także na czeski rynek trafiło podejrzane mięso z Polski. Chodzi o około 300 kg mięsa. Jedna z dostaw, która zawierała około 100 kg wołowiny, została cofnięta do Polski. „Nie wierzę w polski system kontroli" — oświadczył. Dodał, że jeśli sytuacja się nie poprawi, to po konsultacji z Komisją Europejską będzie chciał wprowadzenia rozwiązań gwarantujących, że mięso z Polski nie będzie trafiać na czeski rynek. Pytany, czy to oznacza wprowadzenie zakazu importu, odpowiedział twierdząco.

Czy nie oznacza to brak zaufania do narodowych inspekcji? Czy propozycja francuskiej minister utworzenia ponadnarodowej unijnej inspekcji sanitarnej jest słuszna?

Na te pytania Sputnikowi odpowiada były senator, dyrektor Instytutu Współpracy z Biznesem Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu profesor Marian Noga: „Moim zdaniem to jest bardzo słuszna propozycja. To, co się stało w Polsce, to jest afera. Przez nasze ministerstwo rolnictwa, przez nasze władze to zjawisko określano jako jednorazowy incydent. Że to mięso nie poszło za granicę. Okazało się, że poszło do 13 krajów.

Wizerunek Polski został nie tyle nadwerężony, wręcz zburzony. Jeżeli chodzi o handel żywności, to jest to działanie, które my nazywamy „G to G" („Government to Government"). To znaczy, że to służby państwowe kraju muszą zabezpieczać interesy i swoich rolników, i mieszkańców krajów, do których ta żywność idzie

— mówi Marian Noga.

Zdaniem profesora wprowadzenie międzynarodowej kontroli może Polsce nawet pomóc. Dlatego, że jeśli się stwierdzi, że wszystkie inne produkty przemysłu mięsnego są zdrowe i odpowiadają wszelkim wymogom sanitarnym, to na tym Polska może tylko zyskać. Jego zdaniem, propozycja francuskiej minister jest jednoznacznie pozytywna.Jeśli chodzi o narodowe inspekcje, to zdaniem profesora powinny one rzecz jasna działać sprawnie i efektywnie.  Profesor Noga traktuje komisję UE wręcz, jako antidotum i nie widzi jakichś negatywnych skutków z powodu międzynarodowych inspekcji.

„Reputację każdej branży buduje się bardzo długo, a stracić ją można szybko. Wiemy, że wołowina, która była sprzedawana, grozi takimi niebezpiecznymi chorobami, jak zapalenie opon mózgowych czy sepsa. Są to choroby śmiertelne. Powiem szczerze, ja nie jestem politykiem, jestem ekonomistą, i to, co się stało z punktu widzenia interesów Polski, to może osłabić złotego. Komisja inspektorów unijnych jest zbawieniem", — twierdzi profesor Marian Noga.

Do Polski przybyła ekipa unijnych inspektorów, którzy spędzą w kraju najbliższe cztery dni. Na polecenie Komisji Europejskiej na miejscu mają zbadać sprawę nielegalnego uboju krów, a także ustalić, czy reakcja polskiego rządu po ujawnieniu skandalu przez dziennikarzy była odpowiednia.

Zobacz również:

Ministerstwo rolnictwa: mięso z rzeźni w Ostrowie wycofano z zagranicznych rynków
Czy po zjedzeniu mięsa z nowotworem można zachorować na raka?
Sztuczne mięso z opakowań dla IKEI: przyszłość żywienia?
Surowe mięso i kora przysmakami człowieka pierwotnego
Tagi:
normy sanitarne, rzeźnia, krowa, oszustwo, mięso, choroba, gospodarka, Parlament Europejski, UE, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz