11:47 17 Czerwiec 2019
Towary z Polski

Czesi zbojkotują polską żywność?

Polska
Krótki link
13712

Głośnym echem w Czechach odbiła się polska „afera mięsna". Ciężarówki dostawców polskiej żywności coraz częściej są kontrolowane na granicy, a władze czeskie ostrzegają przed spożywaniem polskiej żywności.

Import polskiej żywności do Czech w 2018 roku wyniósł ok. 4 mld zł. Najczęściej Czesi kupowali od Polski mięso, podroby, pieczywo, sery, napoje, jabłka i jajka. Jednak po znalezieniu 300 kg feralnego mięsa z polskich rzeźni w Czechach Ministerstwo Rolnictwa zareagowało niezwłocznie. W planach ministerstwa jest wprowadzenie zakazu na import żywności z Polski — podaje tygodnik Przegląd.

„Rano zdecydowaliśmy z ministrem rolnictwa, że we współpracy z policją przygotowujemy zwiększenie kontroli polskich ciężarówek na granicy, bezpośrednio na wjeździe" — powiedział minister spraw wewnętrznych Jan Hamáček tuż po wybuchu afery mięsnej.

Jednocześnie ministerstwo zaczęło atak na żywność importowaną z Polski. Na oficjalnym profilu w Facebooku ujawniono listę produktów, w których dawniej były wykryte nieprawidłowości.

Sól drogowa, zakazany fenylobutazon w końskim mięsie, antybiotyki w mięsie z kurczaka, niebezpieczny fipronil w jajkach, pestycydy w owocach i warzywach. To są tylko niektóre wielkie skandale związane z polskimi produktami spożywczymi. Popatrzcie na przegląd kolejnych żywnościowych nieprawidłowości, które wykryli u nas inspektorzy spożywczy i służby weterynaryjne — napisano na oficjalnym profilu ministerstwa w Facebooku.

Z danych GUS wynika, że Czesi są drugim partnerem eksportowym Polski po Niemczech. Szef działu zagranicznego czeskiego dziennika „Hospodářské noviny" Martin Ehl uważa, że polska żywność to poważna konkurencja dla producentów krajowych, którzy tylko szukają powodów, by zaatakować polskich dostawców.

Czescy konsumenci często sami nie wiedzą, co jedzą. Panuje u nas ciągle przekonanie, że wszystko, co niemieckie i zachodnie, jest lepsze od tego, co czeskie i polskie. A polskie marki, i nie dotyczy to tylko żywności, nie mają w Czechach dobrej reputacji — mówi Ehl.

Zobacz również:

Szwecja bije na alarm. Mięso chorych krów z Polski mogło trafić do dziecięcych stołówek
Ekspert o aferze mięsnej: „Z punktu widzenia interesów Polski to może osłabić złotego”
Ministerstwo rolnictwa: mięso z rzeźni w Ostrowie wycofano z zagranicznych rynków
Mięso chorych krów trafiło nie tylko na polskie stoły
Tagi:
mięso, import, GUS, Czechy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz