09:02 22 Marzec 2019
Anna Azari

Ambasador Izraela w Polsce wezwana do MSZ

© AP Photo / Alik Keplicz
Polska
Krótki link
Zaostrzenie stosunków polsko-izraelskich (21)
4272

Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari została wezwana do MSZ w związku z wypowiedzią p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza - poinformowała rzecznik MSZ Ewa Suwara.

Mateusz Morawiecki
© AP Photo / Ferdinand Ostrop
Wczoraj nowo mianowany szef izraelskiego MSZ Israel Katz w wywiadzie dla stacji Channel 13 TV stwierdził, że „Polacy kolaborowali z nazistami", a także „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matek".

​Skandaliczna wypowiedź izraelskiego polityka wywołała lawinę komentarzy wśród polskich polityków.

​„Nowo zainaugurowana inicjatywa Warszawska by ustabilizować Bliski Wschód natychmiast i bez zaskoczenia znajduje swoich przeciwników. Nie zaskakuje też wykorzystywanie przez nich uprzedzeń polsko-izraelskich, polsko-żydowskich. Ale niesmaczna antypolska uwaga @Israel_catz jest nie do pojęcia" — napisał w Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki i dodał, że „obrona pokoju, demokracji na Bliskim Wschodzie i prawa Izraela do bezpieczeństwa jest na szali. Polska z dumą angażuje się w ten wysiłek. Nie poddamy się antypolskiemu rasizmowi".

​Polskie MSZ nazwało wypowiedzi izraelskiego ministra obraźliwymi i podkreśliło, że oczekuje "odpowiedniej reakcji po stronie izraelskiej".

W związku ze skandalicznymi wypowiedziami Katza premier Morawiecki zapowiedział, że szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz nie pojedzie na szczyt V4 w Jerozolimie.

"Czekamy na stanowczą reakcję na karygodne, niedopuszczalne i rasistowskie słowa nowego ministra spraw zagranicznych Izraela. Jeżeli tej reakcji nie będzie, szef polskiego MSZ nie uda się na szczyt V4 w Jerozolimie" — oświadczył premier Mateusz Morawiecki.

"Będziemy walczyć o honor Polaków. Nic nie zmieni prawdy historycznej" — stwierdził premier i podkreslił, że „te słowa to przykład rasistowskiego antypolinizmu".

„Nie ma na to naszej zgody".

Kancelaria Premiera poinformowała następnie, że premier Morawiecki podjął ostateczną decyzję o tym, że minister czaputowicz nie pojedzie do Jerozolimy.

​Szczyt Grupy Wyszehradzkiej (V4) odbęzie się 19 lutego w Jerozolimie.

Do sprawy odniósł się także szef Platformy Obywaetlskiej (PO) Grzegorz Schetyna.

Żądamy i oczekujemy oficjalnych przeprosin od izraelskiego rządu, od premiera Benjamina Netanjahu, od p.o. ministra spraw zagranicznych Israela Katza — powiedział szef PO na konferencji we Wrocławiu

"Minister spraw zagranicznych rządu izraelskiego Israela Katza (…) po raz kolejny w sposób rasistowski, antypolski zabrał głos potwierdzając ten incydent, który zdarzył się w muzeum POLIN z udziałem Netanjahu" — powiedział Schetyna i podkreślił, że „to są rzeczy nie do zaakceptowania".

Tematy:
Zaostrzenie stosunków polsko-izraelskich (21)

Zobacz również:

Israel Katz: „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matek”. Komentarz MSZ Polski
Szczyt V4 bez udziału Polski?
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz