10:42 18 Czerwiec 2019
W Hucie Pieniackiej uczczono pamięć zamordowanych PolakówPomnik pomordowanych Polaków w Hucie Pieniackiej

W Hucie Pieniackiej uczczono pamięć zamordowanych Polaków (foto)

© Zdjęcie: Twitter page of Office for War Veterans and Victims of Oppression © Zdjęcie: Stako
1 / 2
Polska
Krótki link
1201

Wczoraj przy pomniku w dawnej Hucie Pieniackiej (obwód lwowski, Ukraina) odbyły się uroczystości związane z 75. rocznicą rzezi, jakiej dokonali członkowie SS Galizien na polskich mieszkańcach tej wsi. W obchodach wziął udział m.in. przyszły ambasador RP na Ukrainie Bartosz Cichocki, nie zabrakło też ukraińskich przedstawicieli.

Według informacji podawanych przez PAP pamięć około 850 mieszkańców wsi uczcili ich bliscy i rodziny, z Polski przyjechali m.in. członkowie stowarzyszenia Huta Pieniacka, a także Polacy mieszkający na Ukrainie. Polską dyplomację reprezentowali prezydencki minister Adam Kwiatkowski, wiceszef MSZ i przyszły ambasador RP na Ukrainie Bartosz Cichocki, a także szef Urzędu ds. Kombatantów Jan Kasprzyk.

Podczas obchodów odczytano list prezydenta Andrzeja Dudy.

„Mija 75 lat od czasu, kiedy nienawiść, rozszalała w warunkach wojennego koszmaru, pochłonęła całą społeczność Huty Pieniackiej. Z rąk sojuszników Hitlera zginęły kobiety i mężczyźni, starcy i dzieci, Polacy i ukrywający się w ich domach Żydzi. Ludzie uzbrojeni po zęby stanęli przeciwko bezbronnym cywilom. Ci pierwsi nie mieli litości, ci drudzy — żadnych szans. W niepamięć poszły zasady chrześcijańskie i zwykłe ludzkie uczucia. Zło, terror i krew zaćmiły wzrok, a dymy pożarów zasnuły niebo". — napisał prezydent wskazując sprawców zbrodni — SS Galizien i UPA. Andrzej Duda nazwał ten mord ludobójstwem i podkreślił, że był on częścią pasma zbrodni „które nazywamy rzezią ludności polskiej na Wołyniu, Podolu i ziemi lwowskiej" — pisze prezydent.

Na uroczystościach obecny był również szef państwowej administracji obwodu lwowskiego Ołeh Syniutka, który, jak podają kresy.pl, starał się „złagodzić" winę Ukraińców.

„Jest mi bardzo przykro, że przez 75 lat brzmią oskarżenia w stronę Ukraińców. Winy naszego narodu w tym nie ma. Jeśli jest wina pewnych ludzi w tej tragedii, która stała się w Hucie Pieniackiej, bardzo bym prosił, aby zawsze postępować zgodnie ze słowami, które ogłosili zwierzchnicy naszych Kościołów — katolickiego, greckokatolickiego i prawosławnego — «Przebaczamy i prosimy o przebaczenie»".

Syniutka nazwał wydarzenia sprzed 75 lat „tragedią nie tylko mieszkańców Huty Pieniackiej, ale także tragedią wszystkich Polaków i wszystkich Ukraińców", a winnym tej tragedii były faszyzm i komunizm, które „nastawiały oba narody przeciw sobie".

Przypomnijmy, że Ołeh Syniutka w lipcu 2017 roku wziął udział w pochówku szczątków ukraińskich żołnierzy z SS Galizien na cmentarzu wojskowym w pobliżu wsi Czerwone k. Złoczowa. W swoim przemówieniu gloryfikował członków tej formacji. W ubiegłym roku z okazji 75. rocznicy powstania SS Galizien podległa Syniutce administracja zorganizowała dla młodzieży konkurs rysunków pt. „Ukraińscy ochotnicy w szeregach dywizji Galicja 1943-1945" oraz specjalną wystawę poświęconą tej rocznicy — podają Kresy.pl.

Zobacz również:

Związek Radziecki w centrum Warszawy (wideo)
Szturm lumpeksu na Ukrainie (wideo)
Chiny mogą stać się przyczyną nowego kryzysu
Tagi:
UPA, Huta Pieniacka, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz