10:53 17 Czerwiec 2019
PizzaDymiące kominy elektrowni węglowej w polskiej miejscowości Bogatynia, widoczne ze strony Czech

Pizzerie w Krakowie skazane na śmierć?

CC0 © AP Photo / Petr David Josek
1 / 2
Polska
Krótki link
6531

Kraków zajmuje drugie miejsce wśród najbardziej zanieczyszczonych miast świata. Ale władze miejskie mają nadzieję, że poradzą sobie ze smogiem: od 1 września 2019 r. w stolicy Małopolski będzie obowiązywał całkowity zakaz palenia węglem i drewnem.

Słońce widoczne przez mgłę i smog
© AP Photo / Virginia Mayo
Ułan Bator, Kraków i Wuhan — tak wygląda w styczniu ścisła czołówka najbardziej zanieczyszczonych miast świata. Ranking przygotował serwis AirVisual, który na bieżąco aktualizuje pomiary w dużych metropoliach. A smog dusi Kraków. Normy emisji pyłów PM2,5 oraz PM10 niekiedy czterokrotnie przekraczają limity zanieczyszczeń wprowadzone przez Światową Organizację Zdrowia (dla porównania, w Wieliczce są to przekroczenia o ponad 1000%).

Zgodnie z uchwałą Sejmiku Województwa Małopolskiego 1 września w Krakowie wchodzi w życie zakaz palenia węglem i drewnem. Mieszkańcy są zaniepokojeni, czy grillowanie i działalność pizzerii nie zostaną mocno ograniczone? Obawy są niebezpodstawne, lecz nieco przesadzone.

Chodzi o to, że zgodnie z przepisami piece stosowane w gastronomii, przystosowane do obsługi powyżej 500 osób na dobę, których zgłoszenia zostaną przyjęte przez prezydenta Krakowa, będą wyłączone z obowiązującego zakazu stosowania paliw stałych. Mniejsze pizzerie, obsługujące poniżej 500 osób na dobę, będą musiały się dostosować do obowiązującego prawa i zaprzestać używania takiego pieca. Urządzenia, które działają sezonowo w punktach przenośnej gastronomii, nie podlegają zakazowi. 

„Uważam, że bez restrykcyjnego zakazu nie poradzilibyśmy sobie z zanieczyszczeniem powietrza. Już teraz z każdym rokiem widać, że liczba dni w roku, w których normy zanieczyszczeń są przekroczone, zmniejsza się" — powiedział PAP pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. czystego powietrza Paweł Ścigalski.

Tymczasem Krakowski Alarm Smogowy na swojej stronie w Facebooku pisze: „Przestało wiać i aglomeracja zmienia się w wędzarnię". 

Kampania dotycząca likwidacji pieców trwa od lat. Według danych Urzędu Miasta w Krakowie w 2019 r. może funkcjonować jeszcze ok. 5 tys. pieców węglowych. Gmina od kilku lat wspierała finansowo mieszkańców, którzy wymieniali piece węglowe na bardziej ekologiczne źródła ciepła lub decydowali się na podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej. Od 2013 r. mieszkańcy złożyli ponad 18 tys. wniosków o dotacje na likwidację pieców.

Smog nad Warszawą. Zdjęcie archiwalne
© AFP 2019 / Janek Skarzynski
W pierwszych latach działania tego programu można było otrzymać zwrot nawet do 100% poniesionych kosztów, w 2017 r. maksymalna dotacja wyniosła do 80% kosztów, w 2018 r. — do 60%. Po 1 stycznia mieszkańcy zainteresowani likwidacją palenisk węglowych powinni ubiegać się poprzez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska o środki z programów rządowych.

Nowe przepisy dopuszczają stosowanie następujących paliw: gaz ziemny wysokometanowy lub zaazotowany, propan-butan, biogaz rolniczy lub inny rodzaj gazu palnego oraz lekki olej opałowy, tym samym zakazując stosowania pozostałych rodzajów paliw (m.in. węgla, drewna).

Czyżby jednak nawet tysiące placówek gastronomicznych w mieście mogły w decydującym stopniu zanieczyszczać powietrze? Wydaję się to wątpliwe. A przecież pizza jest jednym z najpopularniejszych dań na świecie. Polska nie jest tu wyjątkiem. Szkoda, jeśli małe przytulne pizzerie nie podołają konkurencji i powoli zostaną wyparte z rynku przez sieci fast food. Liczni turyści też z pewnością nie będą zadowoleni.

Zobacz również:

Jak ocalić Polskę przed smogiem?
Tam nie mają takiego problemu ze smogiem, jak w Polsce
Smog znów spowił Polskę
Smog to nie zmora, a smutna rzeczywistość
Tagi:
zakaz palenia, gastronomia, paliwo, pizzeria, smog, zanieczyszczenie powietrza, Ułan Bator, Małopolska, Kraków, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz