11:08 22 Marzec 2019
Recykling

Czy Polska może stać się europejskim liderem recyklingu?

© Sputnik . Mihail Mokrushin
Polska
Krótki link
Anna Sanina
5114

Chociaż wskaźnik recyklingu odpadów tworzyw sztucznych w Polsce na przestrzeni ostatnich 10 lat wzrósł prawie dwukrotnie, recyklingowi poddawane jest nadal mniej niż 30 proc. tych odpadów.

Zgodnie z pakietem dyrektyw odpadowych, przyjętym przez państwa członkowskie UE, recykling odpadów opakowaniowych do roku 2025 ma wynieść 65 proc., a pięć lat później ma to być o pięć procent więcej. W Polsce poziom ten wzrósł z 38,9 proc. w 2010 roku do 57,9 proc. w 2016 roku.

Dobre systemy zarządzania odpadami i rozwój nowych technologii to główne czynniki, dzięki którym Polska mogłaby stać się przynajmniej jednym z wiodących krajów UE jeśli chodzi o recykling, uważa Robert Szyman, dyrektor generalny Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych. W wywiadzie dla Sputnika opowiedział o przyszłości polskich tworzyw sztucznych.

—  Zaczniemy od samego początku. Jak można wyjaśnić popularność materiałów składających się z polimerów syntetycznych?

— Główną przyczyną wzrostu sprzedaży jest wzrost zamożności polskiego rynku, co przekłada się na wzrost konsumpcji. Należy wziąć pod uwagę, że tworzywa sztuczne to materiał, który jest obecny nie tylko w opakowaniach, ale także w budownictwie, motoryzacji, sprzęcie elektronicznym i AGD, artykułach sportowych i wielu innych sektorach. Nie bez znaczenia jest także fakt, że wraz ze wzrostem zamożności przeznaczamy większe środki na leki i suplementy, gdzie także tworzywa stanowią istotny element. Przetwórcy tworzyw sztucznych doskonale radzą sobie na rynkach UE i  poza UE. Wiele produktów, między innymi polska stolarka PVC, folie stretch, podzespoły dla motoryzacji, to wręcz polska specjalność.

Popularność polimerów syntetycznych jest bezpośrednim wykładnikiem ich cech; lekkie, wytrzymałe i przede wszystkim tanie. Moim zdaniem przyzwyczailiśmy się do ich uniwersalnych właściwości i nie dostrzegamy ich unikalnych walorów, a przede wszystkim ogromnego postępu, jaki dokonał się dzięki tworzywom sztucznym. Cienka ich warstwa potrafi chronić odzież, a opakowania chronią skutecznie produkty spożywcze, jednocześnie przedłużając ich przydatność do spożycia i walory smakowe. Jednocześnie dzięki niewielkiej wadze ograniczają koszty środowiskowe w transporcie. Sprzęt elektroniczny i AGD dzięki tworzywom absorbującym wstrząsy nie jest narażony na uszkodzenia w transporcie. Tworzywa poprawiają warunki termiczne budynków, użyte w motoryzacji powodują, że samochody są lżejsze. Dzięki nim właśnie mniej spalin trafia do środowiska. W końcu tworzywa także ratują nasze życie i poprawiają jego jakość (worki na przechowywanie krwi, protezy itd.) Mógłbym tak długo wyliczać.

—  O recyklingu tworzyw sztucznych dużo się mówi, ale nie wszyscy wiedzą, co naprawdę jest jego produktem.

— Przykładów zastosowań surowców z recyklingu jest wiele, ale najbardziej znane to tzw. polary, czyli odzież sportowa. Około 30 butelek PET wystarczy na wyprodukowanie jednej bluzy polarowej. Największa część butelek po wodzie mineralnej tam właśnie ma zastosowanie.

Także tacki do owoców, warzyw itd. są w połowie wykonane z materiału z recyklingu. Tworzywa z recyklingu znajdziemy także w ubraniach, plecakach oraz workach na odpady. Ciekawe rozwiązanie to deski tarasowe, obecnie cieszące się coraz większą popularnością ze względu na ich znacznie wyższą trwałość niż rozwiązania tradycyjne. Ciekawym przykładem mogą być także podkłady kolejowe.

—  Rocznie na świecie powstaje 350 mln ton odpadów z tworzyw sztucznych, a Europa odpowiada za jedną czwartą z nich. W Polsce recyklingowi poddawane jest mniej niż 30 proc. plastikowych odpadów, a 40 proc. z nich trafia na wysypiska. Dlaczego udział recyklingu w Polsce jest tak mały?

— Małe sprostowanie, rocznie zużywa się taką ilość do produkcji artykułów z tworzyw sztucznych, co nie jest jednoznaczne. Przecież co roku nie wymieniamy stolarki, czy sprzętu AGD i RTV i samochodów. W Polsce sytuacja odzysku odpadów jest odmienna niż w krajach zachodnich UE. Proszę wziąć pod uwagę, że gdy my zaczynaliśmy zastanawiać się nad procesem zarządzania odpadami w 1989  roku, w Niemczech obowiązywał już zakaz ich składowania. Nie sądzę, abyśmy byli znacznie opóźnieni, wyprzedziliśmy w recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych między innymi Francję, Szwajcarię i część krajów Europy Środkowej, ale z kolei mamy niskie poziomy odzysku energetycznego. Jednakże ta forma utylizacji z kolei nie jest uznawana przez UE jako recykling, ponieważ generuje kolejną porcję odpadów, które zupełnie nie nadają się do przetworzenia. Oczywiście mamy jeszcze wiele do zrobienia. Przede wszystkim musimy poprawić selekcję odpadów pochodzących z gospodarstw domowych, bo tu mamy największe zaległości. Tylko odpady niezanieczyszczone mają wartość dla recyklingu, zabrudzone odpadami organicznymi na niewiele się przydadzą, zwłaszcza odpady opakowaniowe.

—  Czy zgadza się Pan ze stwierdzeniem, że główne kwestie utrudniające recykling tworzyw sztucznych to jakość i cena produktu pochodzącego z recyklingu w porównaniu z ich pierwotnym odpowiednikiem?

— Niewątpliwie są to bardzo istotne elementy. Jakość odpadów bezpośrednio wynika z systemów zarządzania odpadami, na które przetwórcy nie mają wpływu. Nasza organizacja bierze udział w ciągłej debacie na temat poprawy zarządzania odpadami, jednakże tu kluczową rolę odgrywa administracja, która może kreować warunki w tym zakresie. A dobre systemy zarządzania odpadami to nie tylko dobre przepisy, takie jak wybór operatora oparty na jakości serwisu, a nie tylko cenie, ale szereg innych elementów. Także egzekwowaniem dobrej selekcji u źródła muszą być zainteresowane firmy odbierające odpady. Z analizy zarządzania odpadami w innych krajach UE wiem, że tylko edukacja konsumentów i dobre przepisy nie wystarczą, należy także egzekwować wprowadzone regulacje. Przy obecnej technologii w zasadzie wszystkie odpady tworzyw sztucznych można poddać recyklingowi, niestety recykling mechaniczny dla części tych odpadów jest nieopłacalny. Duże szanse otwierają się przed recyklingiem chemicznym, gdzie obserwujemy ciągły postęp technologiczny, co w efekcie może być rozwiązaniem.

—  Czy Polska może stać się liderem w recyklingu odpadów tworzyw sztucznych?

— Selekcja i recykling tworzyw sztucznych to często dość skomplikowany proces. Recyklerzy mogą sobie pozwolić tylko na recykling, na którym da się zarobić.

W przeciwnym wypadku firma zbankrutuje. Sądzę, że warunki do rozwoju recyklingu są bardziej korzystne w kraju, gdzie uzyskuje się z segregacji dobrej jakości odpad. Czyli ponownie wracamy do skutecznego systemu zarządzania odpadami.

Polscy przedsiębiorcy już obecnie pozyskują odpady poza Polską, jednakże największe zapotrzebowanie jest na odpady butelek i tacek PET, ponieważ recykling tych odpadów gwarantuje dobrą jakość surowca i dobrą cenę.

W przypadku innych odpadów tworzyw wymagane są droższe technologie, a ceny uzyskanego surowca są znacznie niższe.

Jednakże liczymy na to, że wraz z usprawnianiem zarządzania odpadami w Polsce i rozwojem nowych technologii mamy duże szanse, aby stać się przynajmniej jednym z wiodących krajów UE w recyklingu.

—  Polski Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych został założony w 1992 roku. Jakie cele Pana organizacja stawiała przed sobą wtedy i stawia teraz?

— Nasze cele przez cały ten okres były głównie związane z poprawą zagospodarowania odpadów tworzyw sztucznych i ochroną środowiska. Podkreślaliśmy wielokrotnie, że odpady tworzyw sztucznych są zbyt cenne, aby trafiały na składowiska.

Przez ostatnie 25-lecie sytuacja w zarządzaniu odpadami uległa znacznej poprawie, jednakże odnoszę wrażenie, ze można było osiągnąć znacznie więcej zarówno w UE jak i w Polsce. Obecne regulacje dotyczące ograniczenia stosowania torebek foliowych oraz niektórych jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych są właśnie wynikiem nieskutecznych działań w przeszłości, związanych zarówno z  błędami i zaniechaniami  dotyczącymi zarządzania odpadami oraz edukacji konsumentów. Obecnie nasza organizacja znacznie więcej uwagi poświęca projektom regulacji dotyczących tworzyw sztucznych. Aby mieć większy wpływ na projektowane przepisy zarówno w UE jak i w Polsce od ponad dziesięciu lat jesteśmy członkiem Konfederacji Przetwórców Tworzyw Sztucznych EuPC z siedzibą w Brukseli oraz członkiem Konfederacji Lewiatan, która jest największą konfederacją pracodawców w Polsce. Lewiatan jest także członkiem BussinessEurope. Poprzez skoordynowane działania zarówno w kraju jak i na etapie projektowania przepisów w UE możemy służyć wiedzą ekspercką. Analizy wpływu tworzyw sztucznych na środowisko w odniesieniu do materiałów alternatywnych, często wskazują na materiały z tworzyw sztucznych jako znacznie lepsze rozwiązanie, z czego nie zawsze zdajemy sobie sprawę.

Zobacz również:

USA w obliczu śmiercionośnej katastrofy
Mińsk: Ukraińska delegacja opuściła posiedzenie ws. Donbasu
Rosja „odłączy się” od Internetu? Kreml komentuje
Tagi:
odpady, recykling, Unia Europejska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz