22:26 19 Marzec 2019
Centrum Wilna. Zdjęcie archiwalne

Litwa ma swoją wizję współpracy z Polską

© Sputnik . Igor Zarembo
Polska
Krótki link
Wiktor Bezeka
255

W poniedziałek 25 lutego w Warszawie podczas spotkania z marszałkami Sejmu i Senatu Markiem Kuchcińskim i Stanisławem Karczewskim przewodniczący Sejmu Litwy Viktoras Pranckietis otrzymał propozycję dołączenia Litwy do współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej i Trójkąta Weimarskiego.

Doradca prezydenta Litwy Dalii Grybauskaite ds. polityki zagranicznej Nerijus Aleksiejunas uważa, że jego kraj nie powinien angażować się w nowe formy współpracy z Polską.

Oferta marszałków nie została przyjęta. Dlaczego? Z tym pytaniem Sputnik zwrócił się do niezależnego eksperta, doktora nauk politycznych na Litwie Wadima Vołowoja.

Reakcja litewskich polityków i politologów na polską ofertę współpracy była jeśli nie negatywna, to co najmniej sceptyczna — mówi Vołowoj. Trójkąt Weimarski i Grupa Wyszehradzki nie są już wpływowymi i konstruktywnymi formami współpracy. Nasuwa się pytanie, czy aby Litwa nie jest zapraszana do współpracy w czyimś interesie? Czy Niemcy i Francja wiedzą o tym, że Polska zaprasza Litwę do Trójkąta Weimarskiego?— dywaguje ekspert.

Jeszcze istotniejszą sprawą wydaje się zrozumienie, czy rzeczywiście Litwa uważa Polskę za swojego sojusznika, jeśli nie chce uczestniczyć w jej inicjatywach? Przecież Polska zaprosiła swojego sąsiada do udziału w regionalnych formatach, a w odpowiedzi usłyszała, że Litwę i tak wszystko urządza i ta oferta jej nie interesuje.

Dziewczyna z walizką
© Fotolia / Kaspars Grinvalds
Zdaniem politologa Wilno może mieć na uwadze trudne w ostatnim czasie relacje pomiędzy z jednej strony Warszawą i Budapesztem a Berlinem. Litwa natomiast widzi swoje stanowisko gdzieś pomiędzy interesami Niemiec w Unii Europejskiej i Polski w Grupie Wyszehradzkiej, która w wielu kwestiach nie zgadza się z Brukselą.

Reakcja odmowna na inicjatywę Polski jest próbą pokazania równowagi w stosunkach ze swoimi sojusznikami, nieangażowania się w struktury, w których Polska stara się odgrywać kluczową rolę. Co ciekawe, zarówno Polska, jak i Litwa rozpatrują USA w charakterze głównego gracza w relacjach z Unią Europejską, a także gwaranta swojego bezpieczeństwa — podkreślił litewski politolog.

Doktor Vołowoj zauważył, że to racjonalne podejście, które wcześniej nie było dla Litwy charakterystyczne. Vołowoj przypomniał, że w odróżnieniu od innych europejskich krajów, które solidarnie nakładały na Rosję sankcje, a jednocześnie starały się z Rosją współpracować, Litwa nie odstępowała od polityki sankcyjnej, choć to właśnie ona ma do Rosji najbliżej.

„Do litewskiej elity mogło też dotrzeć, że USA leżą za siedmioma lasami, za siedmioma górami, a Europę ma u swego boku. I ostrożnie jak na razie podejmuje kroki w kierunku uzyskania pewnej niezależności od USA, mówiąc na przykład o utworzeniu własnej europejskiej armii. I podczas gdy w Polsce dają się słyszeć głosy eurosceptyków i nawoływania do ściślejszej współpracy z USA, to Litwa stara się zbilansować swoje stanowisko i nie opowiadać się za kimś albo przeciwko komuś" — powiedział na zakończenie litewski politolog Wadim Vołowoj.

Zobacz również:

LNG donikąd: Polska i Litwa zawalczą o miano wrót dla amerykańskiego gazu
Prezydent Litwy odwiedzi siedzibę LITPOLUKRBRIG w Lublinie
Polska może być lepsza
Tagi:
stosunki międzynarodowe, Trójkąt Weimarski, Grupa Wyszehradzka, Dalia Grybauskaitė, Litwa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz