Widgets Magazine
14:01 19 Sierpień 2019
Dr hab. Robert Gwiazdowski

Janusz Sanocki o nowej partii: „Słuszne hasła nie zawsze znaczą ich realizację"

CC BY-SA 3.0 / FundacjaBatorego / Dr hab. Robert Gwiazdowski, prawnik i wolnorynkowy komentator gospodarczy.
Polska
Krótki link
Leonid Sigan
2102

Inicjatywa Polska Fair Play jest wspólnym projektem politycznym eksperta podatkowego i komentatora politycznego pana Roberta Gwiazdowskiego oraz bezpartyjnych samorządowców. W sobotę na konferencji przedstawione zostały główne założenia programowe.

Jarmark Bożonarodzeniowy w Moskwie
© Sputnik . Walerij Melnikow
Мiędzy innymi, niższe opodatkowanie, wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych, decentralizacja państwa. O nowej inicjatywie i nie tylko — w rozmowie Sputnika z posłem na Sejm Januszem Sanockim.

„Znam to środowisko bezpartyjnych samorządowców, które koncentruje się wokół pana Raczyńskiego, prezydenta Lubina. Tam się znaleźli ludzie, opowiadające się na rzecz jednomandatowych okręgów wyborczych. Stąd te postulaty zmiany ordynacji wyborczej, zresztą, słuszne bardzo. Oni współdziałali z Pawłem Kikuzem, razem pomagali w pierwszej fazie kampanii prezydenckiej Kukiza.  Współpracowaliśmy z nimi na tym polu.

Samorząd polski został w dużej mierze zepsuty przez bezpośredni wybór wójtów, prezydentów i burmistrzów, ponieważ osoby, które zostały wybrane bezpośrednio na stanowisko prezydenta, uzyskują bardzo duże kompetencje finansowe, mogą obsadzać stanowiska, budować i tak dalej. Rada odchodzi całkowicie na plan dalszy i w ten sposób praktycznie w Polsce został zamurowany system samorządowy

— mówi Janusz Sanocki.

Kampania wyborcza Aleksandry Dulkiewicz w Gdańsku. Zdjęcie z Głównego dworca PKS
© Sputnik . Weronika Książek
Uważa on, że widać to po wyborach w Gdańsku czy też po ostatnich wyborach samorządowych, wygrali ci, którzy teraz urzędują. Tak, że tutaj w pewnym sensie znajduje wyraz istota demokracji, która polega na tym, że to lud ocenia, wyborcy oceniają funkcjonowanie wybranego urzędnika i mogą go odwołać albo nie. „Zostało to jednak zachwiane poprzez to, że nie ma instrumentów, swobodnej oceny. W gruncie rzeczy z pewnym smutkiem patrzę na to, jak z wyborów na wybory polski samorząd jak gdyby się zamyka i nie służy rozwojowi. Niestety, słuszne hasła nie koniecznie znaczą słuszną ich realizację" z goryczą stwierdził pan poseł.

Jeśli się nie mylę, Pan poseł również opowiadał się za jednomandatowymi okręgami.

Zdecydowanie opowiadam się nadal i uważam wręcz, że jest to konieczne rozwiązanie właśnie żeby wzmocnić partie polskie, żeby one stały się bardziej otwarte na obywateli, żeby w ogóle przywrócić systemowi ten walor obywatelskości, kontroli obywatelskiej, no bo kto ma kontrolować polityków?

W związku z tym jestem zdecydowanym zwolennikiem jednomandatowych okręgów wyborczych, właśnie przygotowuję na ten temat publikację, która się ukaże pod koniec marca. I myślę, że to po prostu byłaby jakaś droga ratunku, nawet w systemie mieszanym, powiedzmy, jak w Niemczech czy jak w Rosji. Generalnie system jednomandatowy, większościowy, bezpośredniej oceny konkretnego polityka poprawia, moim zdaniem, demokrację i na pewno by poprawił funkcjonowanie partii politycznych" — powiedział Janusz Sanocki.

Doktor Robert Gwiazdowski zapowiedział, że Inicjatywa Polska Fair Play startuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Na jaki elektorat może ona liczyć jako nowa partia?

„Ciężko mi powiedzieć. Myślę, że jest to ten sam elektorat, który głosował na ruchy pana Janusza Korwina-Mikkego, partię Wolność czy to głosy z Unii Polityki Realnej. To jest ten sam wolnorynkowy elektorat zwolenników wolności gospodarczej, mniejszej roli państwa, uporządkowania pewnych funkcji państwowych" — uważa pan poseł.

Flaga Polski i Unii Europejskiej w Warszawie
© AFP 2019 / Wojtek Radwanski
Co do wyborów do Parlamentu Europejskiego, to Janusz Sanocki stwierdził, że wybory europejskie nie cieszą się w Polsce zbyt wielką popularnością, frekwencja jest niska, bo ludzie nie widzą związku między tym, co się dzieje w Parlamencie Europejskim a naszą rzeczywistością Według słów pana posła, Izba ta odgrywa małą rolę, ma małe kompetencje, za to duże pieniądze wiążą się z funkcją posła europejskiego, i to jest niewątpliwy bodziec do tego, żeby się ubiegać o te posady.

Na zakończenie rozmowy Janusz Sanocki wspomniał, że Ruch Kukiza też powstał na zasadzie pełnej otwartości, i pan poseł próbował to przeforsować, co w dużej mierze mu się udało.

Moim zdaniem, jest to wartościowa grupa posłów i dlatego utrzymuje pewne stabilne poparcie, szkoda tylko, że na poziomie 7-8 procent, a nie 17. A było to, moim zdaniem, możliwe, i to jest troszeczkę zmarnowana szansa przez mojego kolegę Pawła Kukiza. Wątpię, żeby nowa Inicjatywa potrafi stanowić partii Kukiza konkurencje

— podsumował Janusz Sanocki.

Zobacz również:

„Gdańszczanie pamiętają, dlaczego są te wybory"
Wybory do PE odbędą się w Polsce 26 maja
Co może zrobić Rosja, by uzdrowić relacje z Polską? (wideo)
Ukraińcy pracujący w Polsce nie wyjadą do Niemiec
Tagi:
wybory samorządowe, Parlament Europejski, Sejm, Janusz Korwin-Mikke, Janusz Sanocki, Paweł Kukiz, Robert Gwiazdowski, UE, Gdańsk, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz