11:04 22 Marzec 2019
Dworzec Warszawa Wschodnia.

Warszawa: Zwyzywali i pobili taksówkarza z Ukrainy (wideo)

© Sputnik . Krzysztof Żurek
Polska
Krótki link
3175

Grupa Polaków jadących na imprezę najpierw zaczęła obrażać, a potem pobiła ukraińskiego kierowcę taksówki. Do przykrego incydentu doszło w miniony piątek wieczorem. Sprawa została zgłoszona na policję.

Zastrzyk
© Fotolia / DDRockstar
Po godzinie 21 w piątek taksówkarz o imieniu Roman otrzymał zgłoszenie kursu. Do 7-osobowego samochodu wsiadło 6 osób, taksówka miała zawieźć grupkę na imprezę. Początkowo klienci zachowywali się spokojnie, ale po chwili „przyczepili się" do muzyki, która grała w samochodzie. Z relacji Natalii Panchenko, która opisuje sytuację w swoim Facebooku,  towarzystwo „kazało Romanowi włączyć disco polo". Mężczyzna nie spełnił żądania klientów, ponieważ muzykę puszczał z telefonu, w samochodzie nie miał radia, zaproponował, że ją po prostu wyłączy, co nie spodobało się grupie i zaczęły się chamskie odzywki, które skończyły się pobiciem taksówkarza.

— Panowie powiedzieli, że im to nie pasuje, gdyż oni nie chcą jechać w ciszy, a chcą słuchać disco polo. A skoro on disco polo nie słucha, to nie szanuje kraju, do którego przyjechał i dalej się posypało: "Je***y Ukraińcu, wracaj do siebie" i dużo różnych epitetów w tym stylu — opisuje kobieta.

Kierowca zatrzymał samochód i poprosił klientów o opuszczenie taksówki. Sprzeciwiali się, ale kiedy się zorientowali, że mężczyzna nie zamierza jechać dalej, wysiedli, nie przestając jednak obrażać Ukraińca. Wtedy Roman zaczął nagrywać, a kiedy jeden z mężczyzn zorientował się, że sytuacja „zostanie utrwalona" na kamerze, rzucił się na taksówkarza z pięściami — film urywa się właśnie w tym momencie. Co było dalej?

„Później wyciągnęli go z samochodu i zaczęli bić jeszcze bardziej. Wszyscy razem (we trójkę)" — opisuje Panchenko. Uszkodzili też samochód.

— Kiedy mnie bili, to słyszałem tylko: "Ty ku*** ukraińska" i "je***y Ukraińcu" — przytacza kobieta słowa znajomego.

W sobotę kierowca złożył na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Informację potwierdza jeden z funkcjonariuszy.

Natalia Panchenko dodaje, że w ostatnim czasie rozmawiała z wieloma taksówkarzami z Ukrainy pracującymi w Polsce i na podstawie ich opowieści można stwierdzić, że najgorzej zachowują się młodzi ludzie — w wieku mniej niż 20 do 30 lat, natomiast starsi Polacy (40+) odnoszą się do kierowców pochodzenia ukraińskiego co najmniej neutralnie, jeśli nie z sympatią.

„Ja nie mogę tego zrozumieć. To są na ile różni ludzie, że gdybym woził tylko osoby starsze i ktoś mi powiedział, ze Polacy nie są mili, zacząłbym się kłócić. Ale że sam tego niejednokrotnie od młodych doświadczyłem, to jak mówię nie umiem tego ani zrozumieć, ani wytłumaczyć" — przytacza kobieta słowa innego kierowcy.

Zobacz również:

Imprezowanie bez skutków ubocznych: lek na kaca polskiej produkcji
Zajrzeć w czarną dziurę i otrzymać informację: to już możliwe
Katastrofa smoleńska: tłumaczka Tuska nie musi zeznawać
Tagi:
praca w Polsce, taksówka, taksówkarz, Ukraina, Polska, Warszawa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz