08:05 22 Kwiecień 2019
Pszczoły

W konflikt człowieka z kleszczami wtrąciły się pszczoły

CC0 / Pixabay/Pexels
Polska
Krótki link
Grażyna Garboś
2312

Wiosna i lato to okres aktywności kleszczy, które przenoszą niebezpieczne choroby, w tym boreliozę. Jedną z metod walki z owadami są opryskiwania. Jednak Katowice rezygnują w tym roku z oprysków przeciwko kleszczom, bo po zeszłorocznych wyginęło dużo pszczół.

Decyzja władz Katowic z jednej strony – głównie ekologów i pszczelarzy – została odebrana z aprobatą. Ale są też słowa krytyki osób, które panicznie boją się zarażenia od kleszcza, albo już stały się ofiarą ukąszenia, a w następstwie zachorowali na boreliozę. Kto ma rację i czy krytyka jest uzasadniona? Sputnik otrzymał komentarz w tej sprawie od rzecznika prasowego Urzędu Miasta Katowice pani Ewy Lipki.

„Mając na uwadze konsekwencję zeszłorocznych oprysków, w wyniku których zginęły także pożyteczne owady – o czym informowali nas zaniepokojeni mieszkańcy – kwestia ta zostanie przeanalizowana. Wcześniejsze opryski wykonywane były w kilkunastu lokalizacjach przez środki Cipex 10e i Komaron.

Z oprysków przeciwko komarom i kleszczom zrezygnowały już inne miasta, ponieważ chemia wpływa także na pożyteczne owady. Stosowane środki mają wpływ na cały ekosystem, a nie tylko na komary i kleszcze.

Jednocześnie chciałabym podkreślić, że bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców jest dla nas najważniejsze – dlatego na pewno będziemy kontynuować działania edukacyjne i profilaktyczne skierowane do mieszkańców. Świadczenia opieki zdrowotnej finansowane z budżetu miasta Katowice realizowane są na podstawie zatwierdzonego uchwałą nr XLIII/1015/13 Rady Miasta Katowice z dnia 18 grudnia 2013 r. „Programu Profilaktyki i Promocji Zdrowia dla Miasta Katowice na lata 2014-2020”, który został opracowany we współpracy ze specjalistami z poszczególnych dziedzin medycyny i wyznacza priorytety działań w zakresie profilaktyki prozdrowotnej.

Pomnik księcia Józefa Poniatowskiego w Warszawie.
© Sputnik . Krzysztof Żurek
W zakresie profilaktyki boreliozy Urząd Miasta Katowice podejmuje działania edukacyjne we współpracy z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną - w 2016 roku opracowano ulotkę pt. „Borelioza”, w której zawarto najważniejsze informacje dot. profilaktyki tej choroby. Jest ona na bieżąco rozpowszechniana wśród mieszkańców Katowic. Ponadto w listopadzie 2016 roku w ramach finansowanej z budżetu miasta Katowice akcji „Jesiennych Katowickich Dni Promocji Zdrowia” Samodzielny Publiczny Zakład Lecznictwa Ambulatoryjnego „Moja Przychodnia” w Katowicach realizował bezpłatne testy w kierunku boreliozy (IgM, IgG) dla mieszkańców Katowic bez względu na wiek” – czytamy w komentarzu rzecznika prasowego Urzędu Miasta Katowice pani Ewy Lipki.

W rozmowie ze Sputnikiem pszczelarz z Tychów, popierającн decyzję władz Katowic, przypomniał, że kleszcze zawsze były, to nie nowość, i ludzi ratowały środki indywidualnej ochrony i zdrowy rozsądek.

Bo opryskiwanie nie jest panaceum. Nie należy zapominać, że preparaty stosowane przy opryskiwaniu wpływają na błony śluzowe ludzi. Są szczególnie niebezpieczne dla dzieci i osób starszych

– podkreślił rozmówca.

Zwrócił też uwagę na szczegół, który jest możliwy do uzgodnienia między służbami opryskującymi tereny a pszczelarzami. Chodzi o godziny wykonywania zabiegu. „W 2010 roku w moim regionie była wielka powódź. W ramach likwidacji jej następstw przystąpiono do odkomarzania. Przeciwko komarom i kleszczom to jest mniej więcej ten sam zabieg. I wówczas zrobiliśmy wielką awanturę, bo opryskiwania dokonywano koło godziny 15-tej, a innym razem o 17-tej. A przecież w tym czasie latają wszystkie owady – pszczoły, trzmiele, osy. W wyniku tych opryskiwań przez dwa tygodnie w mojej pasiece, w moim ogrodzie, nie było żadnych os, trzmieli. A te pszczoły, które wyleciały z uli, nie wróciły. Wszystko, co latało, to wyginęło”.

Po tym członkowie koła pszczelarskiego skierowali apelacje do władz i od tamtego czasu każdego roku, jeżeli urzędy załatwiają odkomarzanie czy opryskiwanie przeciwko kleszczom, to informują o tym pszczelarzy i prace zaczynają dopiero między 20-21 godziną. Przed rozpoczęciem zabiegu jest przedstawiciel Sanepid-u, pszczelarzy, przedstawiciel urzędu miejskiego. W tej chwili mamy to pod kontrolą” – powiedział pszczelarz z Tychów.

Zobacz również:

Jak zdrowy sen pomaga walczyć z nadwagą
Dzika niech ekolog weźmie do domu!
Ogromny rój pszczół zatrzymał ruch w centrum Londynu
Tagi:
Polska, Katowice, ekologia, środowisko, pszczoły, kleszcz
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz