17:19 03 Lipiec 2020
Polska
Krótki link
26986
Subskrybuj nas na

Podległe brytyjskiemu ministerstwu obrony Laboratorium Forensic Explosive Laboratory odkryło ślady materiału wybuchowego na większości z 200 zbadanych próbek prezydenckiego Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem – informuje tygodnik „Sieci”.

Tu-154
© flickr.com / Dmitry Terekhov
Publikacja twierdzi, że jest to informacja skrywana przez śledczych, a pismo w tej sprawie kilka dni temu wpłynęło do polskiej prokuratury.

„To informacja skrywana przez śledczych. Dowiedzieliśmy się jednak, że przed kilkoma tygodniami do polskiej prokuratury nadeszło pismo informujące o cząstkowych wynikach badań prowadzonych w Forensic Explosives Laboratory (FEL), podległej brytyjskiemu ministerstwu obrony jednostce specjalizującej się w badaniach kryminalistycznych związanych z materiałami wybuchowymi” – czytamy w publikacji.

W materiale stwierdzono, że na większości próbek przekazanych przez krajową prokuraturę do laboratorium w maju 2017 roku wykryto ślady substancji używanych do produkcji materiałów wybuchowych.

„Jak się dowiadujemy, chodzi o trotyl, ale też inne składowe” – podaje publikacja, dodając: „Jakie znaczenie dla śledztwa i ustalenia przyczyn katastrofy ma informacja o odnalezieniu za granicą śladów trotylu oraz innych substancji? Kolosalne”, zastrzegając jednak, że na stawianie ostatecznych hipotez jest zdecydowanie za wcześnie.

Zobacz również:

W Londynie odbył się marsz za drugim referendum o Brexit
Gruźlica na Ukrainie: czy Polska jest zagrożona?
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz