14:50 19 Listopad 2019
Brenton Tarrant, oskarżony o przeprowadzenie ataków na meczety w Nowej Zelandii

Zamachowiec z Christchurch zwiedzał w Polsce zamki krzyżackie

© REUTERS / Mark Mitchell/New Zealand Herald
Polska
Krótki link
Zamach w Christchurch (11)
6512
Subskrybuj nas na

Pojawiły się nowe ustalenia w sprawie pobytu zamachowca z Christchurch Brentona Tarranta w Polsce. Jak się okazuje, mężczyzna zwiedzał w Polsce zamki krzyżackie. Ustalono trasę jego podróży.

Dane można było ustalić poprzez sprawdzenie, gdzie logował się telefon mężczyzny. Polskie służby wystąpiły z odpowiednim wnioskiem do Nowej Zelandii, która przekazała dane dotyczące pobytu Tarranta w Polsce, dzięki którym można było odtworzyć szczegóły wizyty. W toku poszukiwań znaleziono m.in. zdjęcia zamków krzyżackich, które zamachowiec opublikował w serwisie społecznościowym.

Jak informuje RMF FM, wstępnie wiadomo też, że zamachowiec kontaktował się z co najmniej dwiema osobami w Polsce. Trwa weryfikacja, co to były za kontakty, i czy może ktoś pomagał mu w organizacji pobytu w Polsce.  Niewykluczone jednak, że kontakty te były formalne – sprawca mógł przecież dzwonić np. do właściciela lokalu, w którym się zatrzymał, a także w innych sprawach „praktycznych”. Trwa też ustalanie, czy samochód, z pomocą którego się przemieszczał, był wynajęty – kamery monitoringu uchwyciły go na autostradzie A2 (Wielkopolska).

Według służb sprawca przemierzył około 2000 km w Polsce, a potem, jak nieoficjalnie ustalono, udał się na Litwę.

Zamach terrorystyczny, do jakiego doszło w dwóch meczetach w Christchurch w Nowej Zelandii od razu po porannej modlitwie, jest najstraszniejszym masowym mordem od 1943 roku. Lokalne media porównują tę tragedię do masakry w obozie dla jeńców wojennych.

Brenton Tarrant, oskarżony o przeprowadzenie ataków na meczety w Nowej Zelandii
© REUTERS / Mark Mitchell/New Zealand Herald
Brenton Tarrant, odpowiedzialny za atak, napisał w swoim manifeście, że był w Polsce i dwukrotnie przywołuje Polskę w swoim oświadczeniu.

- Nie znajdziesz żadnej ulgi, ani na Islandii, ani w Polsce, ani w Nowej Zelandii, ani w Argentynie, ani na Ukrainie, nigdzie na świecie. Wiem, bo tam byłem - pisze Brenton Tarrant, mówiąc o konieczności podjęcia walki o "nowe społeczeństwo".

- Ten ruch może rozpocząć się w Polsce, Austrii, Francji, Argentynie, Australii, Kanadzie, a nawet Wenezueli, ale rozpocznie się na pewno, a kiedy to się stanie, bądź gotowy stanąć za swoimi ludźmi, z pełną mocą swoich sił - napisał zamachowiec.

Brenton Tarrant obecnie znajduje się w areszcie.

Tematy:
Zamach w Christchurch (11)

Zobacz również:

Chińska plantacja marihuany pod Warszawą zdemaskowana
PKO BP podbije Niemcy? Prezes ma plan
Tagi:
śledztwo, zamachowiec, Polska, Nowa Zelandia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz