Widgets Magazine
21:00 21 Lipiec 2019
OgieńGdańsk, Motława

„Gdańscy inkwizytorzy”. Księża palili książki przed kościołem

© Fotolia / Sanchairat © Zdjęcie : Siergiej Kuskov
1 / 2
Polska
Krótki link
231030

Wczoraj w Facebooku pojawiły się zdjęcia książek płonących na stosie przed jednym z gdańskich kościołów. Jak tłumaczą się duchowni, miała to być symboliczna forma walki z magią i okultyzmem, promowanych w spalonych książkach.

Palenie rzeczy odbyło się przed parafią NMP Matki Kościoła i św. Katarzyny Szwedzkiej. Wpis został zamieszczony w internecie przez koszalińską Fundację SMS z Nieba.

Do ognia trafiły m.in. książki z serii Harry Potter J.K. Rowling oraz „Zmierzch” Stephenie Meyer. Oprócz książek widać też afrykańską maskę i parasolkę z „Hello Kitty”. Na zdjęciach widać również, jak wokół ułożonych rzeczy modlą się młodzi ministranci, towarzyszą im uśmiechnięci księża.

Jednym z uczestników ceremonii palenia przedmiotów był również duchowny parafii ks. Jan Kucharski.

Pytany o sens akcji ksiądz Kucharski powiedział, że „bez Bożego Ducha trudno to pojąć. Człowiek Bożego Ducha widzi, że to szkodzi, że przeszkadza w życiu z Bogiem. I ludzie dojrzeli, by to odrzucić”.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, w czym „przeszkadzają” książki np. o Harrym Potterze, powiedział, że to są książki „magiczne”, które są sprzeczne z bożym słowem, i należy je odrzucić.

Publikacja wywołała ostrą reakcję internautów.

Polski plastyk Andrzej Pągowski zareagował na działania księży i przeprosił za zachowanie rodaków, publikując w Facebooku „list” do autorki Harry'ego Pottera.

„Szanowna Pani J.K. Rowling... w moim kraju w Polsce w XXI wieku spalono na stosie przed kościołem Pani książkę. PRZEPRASZAM ZA TO ŚREDNIOWIECZE”.

Publikację skomentował również ksiądz Kazimierz Sowa.

„Jakiś ksiądz zrobił to nie tylko na serio, ale nawet zadbał o nagłośnienie (jak widać na zdjęciach, ludzi za dużo na tym happeningu na szczęście nie było). Czas powiedzieć wprost, że tak jak koloratka nie chroni przed grzechami, a nawet przestępstwami, tak również (a może i częściej) nie chroni przed zwyczajną głupotą.”

Dziennikarz „Newsweeka" Dariusz Ćwiklak odwołał się do wystawy w Muzeum II Wojny w Gdańsku.

„A propos krążących dziś zdjęć z palenia książek przez jednego z polskich księży... Ciekawe czy w Muzeum II Wojny w Gdańsku nowy dyrektor zachował ten eksponat...? (zdjęcie robiłem w 2016 r.)”.

Zobacz również:

Rytualne palenie wielbłądów w Buriacji: prokuratura bada sprawę (wideo)
Co robi ksiądz na etacie w Krajowej Administracji Skarbowej?
Papież Franciszek o pedofilii w Kościele: Trzeba wykorzenić te potworności
Gdańsk: Przewrócono pomnik ks. Henryka Jankowskiego
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz